Dywidenda PZU jest atrakcyjna, ale znacząco niższa od tej wypłacanej w latach ubiegłych. Co istotne - do budżetu państwa trafi ponad 1,2 mld zł (z dywidendy i podatku).


Obecnie PZU szykuje się do splitu akcji 1:10. Najprawdopodobniej SP pozbędzie się części udziałów w tej spółce w celu dokapitalizowania programu Inwestycje Polskie. Obecnie akcje PZU kosztują ponad 420 zł - to stosunkowo wysoka cena, która utrudnia obrót. Po splicie sprzedaż akcji będzie łatwiejsza.
Sprzedaż przez SP części udziałów w PZU, czyli jednej z najlepszych polskich spółek, absolutnego lidera na rynku ubezpieczeń i największej tego typu firmy w regionie w celu dokapitalizowania programu, którego cel istnienia, sposób finansowania oraz strategia są niejasne to decyzja, którą trudno uznać za słuszną.
Zwłaszcza w sytuacji, gdy PZU powoli zaczął realizować politykę "repolonizacji" banków - niedawno przejęto część udziałów Alior Banku, teraz PZU szykuje się do przejęcia BPH. Widać, że rząd nie do końca ma pomysł na to jak wykorzystać państwowego ubezpieczyciela. Dwa miesiące temu pojawiła się plotka, że PZU miałoby zakupić część udziałów Nowej Kompanii Węglowej, co wstrząsnęło warszawskim parkietem. Plotkę zdementowano, ale niesmak pozostał.

































































