Mieszkaniowa hossa trwa. Ponad 200 tys. nowych mieszkań w 2019 roku

2020-01-21 10:46, akt.2020-01-21 13:57
publikacja
2020-01-21 10:46
aktualizacja
2020-01-21 13:57

W 2019 r. na rynku pojawiło się 207,2 tys. nowych mieszkań – o 12 proc. więcej niż rok wcześniej – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. To prawdopodobnie jednak nie ostatni rok mieszkaniowej hossy. W 2019 r. wzrosła także liczba rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń.

/ fot. Wojciech Kryński / FORUM

Mieszkania budowali głównie deweloperzy, którzy w 2019 r. oddali klucze do 130,9 tys. mieszkań (wzrost r/r o 16,6 proc.). Inwestorzy indywidualnie zakończyli w tym czasie budowę 69,6 tys. lokali (wzrost r/r o 5,1 proc.).

Pojawiło się także 4575 mieszkań komunalnych, społecznych czynszowych i zakładowych (wzrost r/r o 30,6 proc.). Mniej niż przed rokiem oddano z kolei do użytku mieszkań spółdzielczych – 2115 (spadek r/r o 30,1 proc.).

W 2019 r. wzrosła także liczba rozpoczętych budów i wydanych pozwoleń na budowę, choć dynamika nie była tak znaczna jak w przypadku mieszkań oddanych do użytku. Deweloperzy i inwestorzy indywidualni rozpoczęli budowę 237,3 tys. mieszkań (wzrost r/r o 6,9 proc.). Większość (59 proc.) z nich to inwestycje deweloperskie.

W tym samym czasie wydano 268,5 tys. pozwoleń na budowę i dokonano zgłoszeń budów. To o 4,4 proc. więcej niż w 2018 r. W tej materii także dominują deweloperzy, którzy otrzymali 62,3 proc. ze wszystkich wydanych pozwoleń.

Co piąte mieszkanie oddane do użytku w 2019 r. zostało zbudowane w woj. mazowieckim (43,1 proc.). Dwukrotnie mniej mieszkań deweloperzy i inwestorzy indywidualni oddali do użytku w woj. wielkopolskim (22,3 tys.) i małopolskim (21,9 tys.).

Na Mazowszu wydano także najwięcej pozwoleń na budowę oraz rozpoczęto najwięcej budów – odpowiednio 48,9 tys. i 45,5 tys.).

Mieszkania oddawane do użytku są coraz mniejsze. Średnia powierzchnia użytkowa mieszkania, do którego zostały przekazane klucze wyniosła 88,8 mkw. i była średnio o 1,7 mkw. mniejsza niż w 2018 r. W porównaniu z 2017 r. średni metraż zmniejszył się o blisko 4 mkw.

Mimo tak dobrego wyniku w budownictwie mieszkaniowym, cały sektor znalazł się grudniu pod kreską. Był to trzeci z rzędu miesiąc, w którym roczna dynamika produkcji budowlano-montażowej przyjęła wartość ujemną. To kolejne potwierdzenie hipotezy o końcu boomu budowlanego w naszym kraju.

W 2019 r. do użytku oddano najwięcej mieszkań od 1980 r. Natomiast powierzchnia mieszkań oddanych do użytku - 18,4 mln km2 - była druga najwyższa w powojennej historii Polski.

/ Bankier.pl na podstawie danych GUS

Marcin Kaźmierczak/MKa

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (70)

dodaj komentarz
jurnydziadek
Za wysokie ceny mieszkan to podziekujcie Wlochom, Hiszpanom, Grekom, Portugalczykom i Francuzom. To przez nich EBC musi trzymac stopy procentowe na rekordowo niskim poziomi i drukowac Euro. A nasza rada polityki pienieznej tak naprawde tylko nasladuje EBC. Bo co innego ma robic jak 70-80% handlu Polski to wymiana ze strefa Euro? Za wysokie ceny mieszkan to podziekujcie Wlochom, Hiszpanom, Grekom, Portugalczykom i Francuzom. To przez nich EBC musi trzymac stopy procentowe na rekordowo niskim poziomi i drukowac Euro. A nasza rada polityki pienieznej tak naprawde tylko nasladuje EBC. Bo co innego ma robic jak 70-80% handlu Polski to wymiana ze strefa Euro? Nie moga pozwolic, zeby kurs EUR/PLN sie za bardzo rozjechal. Tylko nie moga tego wprost powiedziec, bo w konstytucji Rada Polityki Pienieznej ma wpisane pilnowanie stabilnosci cen.
bt5
A jak były przed Unią wysokie stopy i niskie ceny to się więcej sprzedawał mieszkan ? Sprzedaż był bardzo mizerna bo ludki nie milei ani gotówki ani szans na kredyt. potem przyszły cudowne franki i zaczła się szał, kupowałem wtedy materiały budowlane to apmiętam jak wiara zamawiał najdroższe lakierowane dachówki,A jak były przed Unią wysokie stopy i niskie ceny to się więcej sprzedawał mieszkan ? Sprzedaż był bardzo mizerna bo ludki nie milei ani gotówki ani szans na kredyt. potem przyszły cudowne franki i zaczła się szał, kupowałem wtedy materiały budowlane to apmiętam jak wiara zamawiał najdroższe lakierowane dachówki, najdroższą armaturę. No ob wydaję się łatwo. A spłacanie jest żmudne, dziś to banki sa winne ble ble ble. A dziś jaki jest szał na niskich stopach w PLN, 3 lata temu na modnym osiedlu w moim mieście mieszkania były po 250 tys. , osiedle na po ruskim poligonie, przy gigantycznym cmentarzu i dalej się jedzie autem niż na moją zapadłą wiochę, a słyszę że przychodzą do ludzi i pukają do drzwi i mówią że dają zaraz 400 tys. za te same mieszkania. Normalnie brak jakiejkolwiek racjonalności ekonomicznej bo za 400 tyś sa domy blizniaki i szeregowe 130 m2 przy przystanku mpk i z dojazdem aute, 15 minut do centrum. Ale nikt tego nie kupuje bo to nie jest to modne osiedle i jak się pochwalić przed znajomymi. A recesja i tak przyjdzie i nawet stopy moga być ujemne , ale masowe zwolnienia się w końcu zaczna i będzie płacz że banki oszukały. bo wydaje sie hop łatwo a spłacanie to długie lata.
znawca_inwestor
Zaklinanie rzeczywistosci - chodziło mi oczywiście o komentarze pod artykułem, nie o dane powyżej
alex_brzezinski
siedż na d... i żle życz innym - bankructwa, typowe polactwo. Ty tak masz sśodki własne jak świnia siodło.
znawca_inwestor
Dalszy ciąg zaklinania rzeczywistości.
xxpp
To sa konkretne dane, a nie zaklinanie.
search
Kupno nieruchomosci to jak kazde inne aktywo inwestycyjne. MOwa o tych co kupili by zarobic. Czesc zarobi a czesc poplynie. Jesli kupujesz dla siebie to w sumie nie ma zanczenia czy zarobisz czy starcisz bo korzystasz z tego. NIskie bezrobocie, inflacja, niskie stopy procentowe, wzrost cen energii i materialow a nadto rzadowe regulacje Kupno nieruchomosci to jak kazde inne aktywo inwestycyjne. MOwa o tych co kupili by zarobic. Czesc zarobi a czesc poplynie. Jesli kupujesz dla siebie to w sumie nie ma zanczenia czy zarobisz czy starcisz bo korzystasz z tego. NIskie bezrobocie, inflacja, niskie stopy procentowe, wzrost cen energii i materialow a nadto rzadowe regulacje min. pensji podbija cene mieszkania. Ci co czekaja na mieszkania +, bo rzad PIS im da beda musieli jeszcze troche poczekac i glosowac na kolejne obiecanki i wine Tuska. POciag jedzie a psy szczekaja i tak czytam juz od 10 lat ze bedzie nizej i zalamanie. Penwie bedzie tylko nikt nie wie kiedy ale na pewno gdy bezrobocie zacznie rosnac bo kospodarka zacznie sie walic.
nostsherlock
Super! Ludzie pokupują na kredyt, będzie większa podaż jak będą bankrutować. Wtedy pomyślę o zakupie nieruchomości ze środków własnych
hfjdj
Pamiętaj tylko że nieruchomości ciągle zyskują na wartości a twoje "środki własne" tracą. Nie jest powiedziane że kupisz taniej choćbyś kupował wtedy kiedy "będą bankrutować". Nie jest powiedziane.
hfjdj
Zresztą popatrz sobie na wykres cen nieruchomosci. W kryzysie 2008 straciły one na wartości tylko 10% a teraz one drożeją 10% na 2 lata. Więc jeżeli od teraz w ciągu 2 lat nie rypnie kryzys to jesteś do tyłu na swojej mądrej decyzji.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki