REKLAMA

Mieszkaniowa Polska dwóch prędkości. Mamy jedne z największych regionalnych dysproporcji rozwojowych w UE

Andrzej Prajsnar2024-09-14 06:00
publikacja
2024-09-14 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska to jeden z krajów OECD cechujących się największymi regionalnymi nierównościami rozwojowymi. Ta sytuacja wpływa również na rynek mieszkaniowy.

Mieszkaniowa Polska dwóch prędkości. Mamy jedne z największych regionalnych dysproporcji rozwojowych w UE
Mieszkaniowa Polska dwóch prędkości. Mamy jedne z największych regionalnych dysproporcji rozwojowych w UE
fot. Peteri / / Shutterstock

Publicyści w kontekście przekazu medialnego zwracają czasem uwagę na tak zwany warszawocentryzm. Mowa o nadmiernym zainteresowaniu mediów sytuacją panującą w polskiej stolicy przy jednoczesnym zaniedbywaniu pozostałej części kraju.

Jeżeli chodzi o doniesienia z rynku nieruchomości, to widoczne jest czasem nieco podobne zjawisko. Mowa o bardzo częstym opisywaniu sytuacji z miast wojewódzkich (zwłaszcza największych) i jednoczesnym pominięciu mniejszych rynków. Tymczasem perspektywa obejmująca również tzw. Polskę powiatową jest bardzo ciekawa. Pokazuje ona bowiem problem wpływający na cały rodzimy rynek mieszkaniowy, jakim są duże różnice rozwojowe z poszczególnych części kraju.

Na ten problem zwracają uwagę między innymi opracowania OECD. Najpierw przyjrzyjmy się jednak bardzo dużym różnicom w regionalnych cenach metrażu.   

Średnia mniejsza niż 5000 zł/mkw. – to się zdarza

Analizowanie zróżnicowania cen nieruchomości mieszkaniowych w Polsce byłoby łatwiejsze, gdyby GUS w ujęciu powiatowym prezentował również ceny domów jednorodzinnych, a dane transakcyjne ze wszystkich powiatów i miast na prawach powiatu przetwarzał szybciej niż w ciągu 10 miesięcy od końca każdego roku. Tym niemniej, nawet widoczne na poniższej mapie statystyki z 2022 r. mówią nam wiele o regionalnym zróżnicowaniu cen metrażu. Mapa pokazująca medianową cenę zakupu 1 mkw. lokali mieszkalnych potwierdza, że w 2022 r. stawki mniejsze od 5000 zł/mkw. wcale nie stanowiły rzadkości.

Wakacje na giełdzie

Ubiegłoroczne podwyżki cen lokali na pewno nieco zmieniły sytuację widoczną na mapie. Z drugiej strony warto jednak pamiętać o nie tak rzadkich powiatach i miastach na prawach powiatu, które w 2022 r. cechowały się przeciętnymi stawkami transakcyjnymi do 4000 zł/mkw. W ich przypadku podwyżki z 2023 r. nie musiały być większe od ogólnopolskiej średniej raportowanej przez GUS (+13%). Mówimy o średniej stopie wzrostów cen z rynku pierwotnego i wtórnego lokali mieszkalnych. Poniższa mapa również uwzględnia obydwa te rynki.

Warto wziąć pod lupę najtańsze powiaty i miasta

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili wziąć pod lupę 25% powiatów i miast na prawach powiatu z najniższą medianową ceną sprzedawanych mieszkań w 2022 r. (do 4100 zł/mkw.). Można przypuszczać, że ta grupa w dużej mierze pokrywa się z listą obecnie „najtańszych” mieszkaniowo lokalizacji. Po sprawdzeniu danych dotyczących ponad 90 powiatów i miast na prawach powiatu z najtańszymi mieszkaniami w 2022 roku widoczne są następujące tendencje:

  • przeciętnie te lokalizacje miały stopę bezrobocia rejestrowanego o 91% wyższą od średniej ogólnopolskiej, a tylko 15 z nich cechowało się bezrobociem mniejszym od średniej krajowej;
  • wśród analizowanych powiatów i miast z najniższymi cenami metrażu (najtańsze 25%), tylko 4 wyróżniały się poziomem przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto większym niż ogólnopolska średnia, a w całej analizowanej grupie (ponad 90 jednostek administracyjnych) płace były przeciętnie o 17% mniejsze niż średnia krajowa.

Powyższe informacje potwierdzają, że nie tylko pod względem cen metrażu możemy dostrzec „Polskę dwóch prędkości”. Spora polaryzacja dotyczy również sytuacji z rynków pracy. Słaba oferta mniejszych rynków pracy jest w dużej mierze czynnikiem zachęcającym młodych Polaków do osiedlania się na terenie dużych miast. Ten bodziec migracyjny może być szczególnie silny w przypadku wielu powiatów i miast z niskimi cenami metrażu.

Duże nierówności rozwojowe również kształtują rynek

Wnioski z prostej analizy „najtańszych” rynków mieszkaniowych zwracają uwagę na zbyt rzadko akcentowany aspekt. Chodzi o wpływ, jaki na ogólnopolski rynek mieszkaniowy, a także inne elementy mieszkaniówki (np. budownictwo społeczne) wywiera duże zróżnicowanie rozwojowe polskich regionów. Na spore regionalne różnice w tempie i poziomie rozwoju gospodarczego uwagę zwracają między innymi analizy OECD. Przykładem jest niedawny raport „OECD Regional Outlook 2023”. Możemy z niego na przykład dowiedzieć się, że w 2020 r. różnice między poziomem PKB per capita dla 20% najlepiej i najgorzej wypadających regionów były w Polsce trzecie najwyższe wśród badanych krajów OECD. Gorzej od Polski prezentowały się tylko dwa państwa - Turcja oraz Słowacja.

Analizy OECD wskazują również, że w latach 2010-2020 nasz kraj przodował pod względem tempa polaryzacji rozwojowej regionów. To niepokojące zjawisko, które wpływa również na rynek mieszkaniowy. Warto w tym kontekście wspomnieć o podażowych kłopotach z dużych miast (dotyczących np. dostępnych cenowo mieszkań), a także o liczbie pustych wiejskich domów, którą GUS wiosną 2021 roku oszacował jako niecałe 600 000. Problemy rynku mieszkaniowego wynikające z nierównego tempa rozwoju poszczególnych regionów nie są czymś wyjątkowym dla krajów UE i OECD, ale wiele wskazuje, że w przypadku Polski ten aspekt jest ponadprzeciętnie ważny.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jest porozumienie w rodzinie i biznesach Zygmunta Solorza. Czy miliarder wróci do spółek?

Ekspert i analityk portalu RynekPierwotny.pl.

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (10)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Swego czasu ktoś czepił się pewnej posłanki PIS-u która mieszka w lokalu za który płaci 116 zł czynszu. Ten, kto o tym wspominał nie zapoznał sie z cenami w Małopolsce. Mamy Warszawę, Kraków, Tarnów ale mamy też Krościenk nad Dunajcem. Trzeba umieć to zauważyć.
grzegorzkubik
Mamy mieszkania w Poznaniu i okolicach w Warszawie i okolicach ale też na śląsku, który pięknie jest skomunikowany. Tu jakiś czas temu jakiś ... pisał ,ze taki Zorski musi mieszkać w Warszawie bo ma ambicję. Nie musi. Te same miliony może wydawać w Wodzisławiu Śląskim i zwiedzić Polską a i na Węgry będzie miał bliżej. Są w Polsce Mamy mieszkania w Poznaniu i okolicach w Warszawie i okolicach ale też na śląsku, który pięknie jest skomunikowany. Tu jakiś czas temu jakiś ... pisał ,ze taki Zorski musi mieszkać w Warszawie bo ma ambicję. Nie musi. Te same miliony może wydawać w Wodzisławiu Śląskim i zwiedzić Polską a i na Węgry będzie miał bliżej. Są w Polsce mieszkania po 3-4 tys. za metr i da się tam żyć ale trzeba mieć pomysł na zarobek.
chmiels
Warszawocentryzm jest logiczną konsekwencją centralnego planowania, trzeba mieszkać jak najbliżej koryta
miketheripper
Poproszę mapkę , gdzie jest ile pustostanów
bha
A wzrost nierówności dochodowych?.
dariusz1976
Nierówności są tym co napędza świat do rozwoju. Jak w pegeerach i otoczeniu wszyscy mieli podobnie to nie było ludzi którzy by się starali bo po co. Skoro jak będę się starał to będę miał tyle co ten tu co się nie stara. To na dłuższą metę jest zabójcze dla danego regionu, kraju. Jak w jakimś miejscu są duże nierówności to znak że Nierówności są tym co napędza świat do rozwoju. Jak w pegeerach i otoczeniu wszyscy mieli podobnie to nie było ludzi którzy by się starali bo po co. Skoro jak będę się starał to będę miał tyle co ten tu co się nie stara. To na dłuższą metę jest zabójcze dla danego regionu, kraju. Jak w jakimś miejscu są duże nierówności to znak że są tacy co się starają i tacy co im starczy tego co gdzieś znajdą albo ktoś im da. Ambitni się chcą wybić z biedy i się starają, mniej ambitni starają się mniej. To jest rozwój, tak ma być.
qwertas
Czy czasem bankier lub money .pl nie był kiedyś publikowany z Wrocławia? Mnóstwo firm było w Poznaniu, Szczecinie, Gdańsku ale ciągle przenoszone do Słoikowa warszawskiego. To nie ma sensu! Super gdyby TVN nadawał 95% z Krakowa, Polsat z Wrocławia a Republika z Łodzi. Wtedy mielibyśmy mniejszy warszawskocentryzm. Jedynie RMF FM było/jest Czy czasem bankier lub money .pl nie był kiedyś publikowany z Wrocławia? Mnóstwo firm było w Poznaniu, Szczecinie, Gdańsku ale ciągle przenoszone do Słoikowa warszawskiego. To nie ma sensu! Super gdyby TVN nadawał 95% z Krakowa, Polsat z Wrocławia a Republika z Łodzi. Wtedy mielibyśmy mniejszy warszawskocentryzm. Jedynie RMF FM było/jest z Krakowa. Wszystkie inne krajowe stacje radiowe nadają z Warszawy, a tam mieszka ledwo 5% ludności kraju (w ramach tych 5% wliczam przedmieścia do Warszawy).
ironp
Był pomysł rozbicia salonu przez zabranie chyba sądu najwyższego Warszawie, ale był za duży wrzask. Nie pamiętam gdzie chciano go dać. Prokuraturę też można by wynieść z Warszawy.
fiat126p odpowiada ironp
Przez tyle lat sąd był w Warszawie i nikomu nie przeszkadzało? To może historycznie: rząd do Lublina, głowę państwa na Wawel, Sejm do Piotrkowa Trybunalskiego. Jak reglamentacja to na całego! A siedzibę Orlenu do Pcimia... wróć! była okazja ale władza się zmieniła...
Przenoszenie biurokracji ze stolicy na prowincję ma być pomysłem
Przez tyle lat sąd był w Warszawie i nikomu nie przeszkadzało? To może historycznie: rząd do Lublina, głowę państwa na Wawel, Sejm do Piotrkowa Trybunalskiego. Jak reglamentacja to na całego! A siedzibę Orlenu do Pcimia... wróć! była okazja ale władza się zmieniła...
Przenoszenie biurokracji ze stolicy na prowincję ma być pomysłem na jej ożywienie?
Aha, za PRL-u były problemy aby dostać legalny meldunek w Warszawie. „Cały naród buduje swoją stolicę”, budować mógł, nawet musiał, zamieszakć już nie... No to potomkowie biorą rewanż.
Komenda wojewódzka policji jest w Radomiu, pomogło mu?
chmiels
Wystarczy żeby podatki były lokalne , stawki ustalane przez samorząd i trafiały do lokalnego samorządu

Powiązane: Polityka mieszkaniowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki