REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mieszkał 35 lat w USA, został zastrzelony przez ICE. Mamdani wzywa do rozwiązania agencji

2026-07-09 20:01
publikacja
2026-07-09 20:01
Dodaj Bankier.pl w Google

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani wezwał w czwartek do rozwiązania służb imigracyjnych ICE po zastrzeleniu Meksykanina przez jednego z funkcjonariuszy tej agencji rządowej. Do zdarzenia doszło we wtorek w Houston w Teksasie. Według rodziny mężczyzna mieszkał w USA od 35 lat i nie był karany.

Mieszkał 35 lat w USA, został zastrzelony przez ICE. Mamdani wzywa do rozwiązania agencji
Mieszkał 35 lat w USA, został zastrzelony przez ICE. Mamdani wzywa do rozwiązania agencji
fot. Lev Radin / /  Zuma Press / Forum

„Lorenzo Salgado Araujo przez 35 lat nazywał Houston swoim domem. We wtorek został postrzelony i zabity przez funkcjonariusza ICE. Rodzina dowiedziała się o jego śmierci z nagrania wideo, zanim ktokolwiek (z przedstawicieli władz - PAP) pofatygował się zapukać do ich drzwi” - napisał Mamdani w serwisie X.

Podkreślił, że Nowy Jork solidaryzuje się z rodziną Salgado i domaga się pełnego, niezależnego śledztwa oraz pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.

„Do rodziny Salgado i każdej rodziny imigrantów w tym mieście żyjącej w strachu: łączymy się z wami w żałobie i będziemy nadal stać u waszego boku w dążeniu do sprawiedliwości” - dodał Mamdani, apelując o zlikwidowanie ICE.

Jak przypomniał portal The Hill, obecny burmistrz Nowego Jorku wzywał do rozwiązania służby już wcześniej, a postulat ten jest popularny na lewicy.

We wtorek resort bezpieczeństwa krajowego poinformował, że Lorenzo Salgado Araujo został postrzelony po tym, gdy zignorował polecenia funkcjonariuszy i próbował staranować jednego z nich. Agent oddał strzały w obronie własnej – dodano. Według ministerstwa nadzorującego działalność ICE funkcjonariusze chcieli zatrzymać mężczyznę, ponieważ przebywał w USA nielegalnie, a jego samochód uderzył w pojazd ICE.

Wakacje na giełdzie

52-letni Meksykanin zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.

Jego syn Ronaldo Salgado powiedział, że mężczyzna mieszkał w USA od 35 lat i ubiegał się o legalizację pobytu. Lorenzo Salgado Araujo nie był karany, a w chwili zdarzenia wiózł ekipę pracowników na plac budowy – poinformowali w środę jego bliscy oraz kongresmenka z Teksasu.

Zdaniem Ronaldo Salgado jego ojciec mógł sądzić, że osoby w nieoznakowanych pojazdach chcą ukraść narzędzia, których używał w pracy przy budowie domów, by posłać swoich trzech synów, obywateli USA, na studia - podała agencja AP.

W środę wieczorem setki osób przemaszerowały przez okolicę, w której doszło do zdarzenia, skandując: „ICE, wynoście się z Houston!”.

Według agencji AP to co najmniej ósmy przypadek śmierci podczas interwencji federalnych funkcjonariuszy imigracyjnych od czasu rozpoczęcia przez administrację Donalda Trumpa zaostrzonych działań przeciwko nielegalnej imigracji.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
bawara54
Bezwzględne posłuszeństwo wydawanym poleceniom przez funkcjonariuszy i nie ma żadnego kłopotu
dongonzales
Jeśli są nieoznakowani to skąd masz wiedzieć że to są funkcjonariusze?
miketheripper
Jak by Cię mieli deportować do Polski też byś był taki posłuszny czy byś taranował i uciekał żeby przeżyć?
marianpazdzioch
A minister zero to na jakiej zasadzie nie jest stamtąd deportowany w kajdanach? Kumoterstwa, kolesiostwa?

Powiązane: ICE na wojnie z imigracją

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki