Dramatyczna dynamika cen ropy naftowej tworzy poważne ryzyko dla wykonania budżetu Rosji na rok 2016 - powiedział w piątek premier Dmitrij Miedwiediew. Nie wykluczył dalszych spadków cen ropy i polecił ministrom przygotowanie się na każdy wariant tych cen.
Miedwiediew, którego cytuje agencja TASS, wypowiadał się na ten temat na posiedzeniu rządu.
Rada ministrów rozpatrzy redukcję wydatków i rezygnację z szeregu projektów; takie zalecenia wydano poszczególnym resortom - powiedział premier. Przyznał, że chodzi o "istotne cięcie" wydatków.
Miedwiediew wezwał ministrów, by ustalono, jaka prognoza dotycząca poziomu cen ropy jest najbardziej realistyczna, a jednocześnie zalecił przygotowanie się na każdy wariant. Wskazał, że ryzyko, jeśli chodzi o ceny ropy, wiąże się z pojawieniem się na rynku nowych graczy, takich jak Iran. Dla Iranu, jak i dla Rosji, Europa jest głównym odbiorcą tego surowca.
"Przy każdym wariancie wydarzeń musimy zmniejszać udział sektora naftowo-gazowego w eksporcie i dochodach budżetu" - przyznał rosyjski premier.

Jak mówił Miedwiediew, w 2016 roku rząd powinien się skoncentrować na wsparciu tych branż i sektorów gospodarki, które mają największy potencjał rozwoju. Według niego są to przede wszystkim sektory, "gdzie jest wysoki potencjał z punktu widzenia zastąpienia importu (produkcją krajową), jak i pozytywnego wpływu na ogólną sytuację".
Wyjaśnił, że rząd zdecydował się zwiększyć wsparcie dla krajowego przemysłu samochodowego. Wskazał na możliwość przedłużenia dotacji, jak i wprowadzenia nowych, dla przemysłu lekkiego. Zapowiedział utrzymanie programu wsparcia dla przemysłu budowy maszyn transportowych.
W ciągu dnia w piątek tendencja spadkowa rubla nasiliła się, jak podała agencja RIA-Nowosti, na tle spadku cen ropy Brent poniżej psychologicznego poziomu 30 dolarów za baryłkę. Na moskiewskiej giełdzie w piątek kurs euro przekroczył poziom 84 rubli za euro, po raz pierwszy od grudnia 2014 roku. Podrożał też dolar - w ciągu dnia płacono 77,06 rubla za dolara.
Budżet Rosji na 2016 rok zakłada średnioroczną cenę ropy w wysokości 50 USD za baryłkę i kurs rubla na poziomie nieco ponad 63 rubli za dolara. W ostatnich dniach pojawiły się informacje o przygotowywanych cięciach wydatków w budżecie o 10 procent. Według niektórych doniesień rząd jednak poczeka z poprawkami do budżetu co najmniej do 1 kwietnia, do czasu ustabilizowania się koniunktury na rynkach ropy.
Gref: Rosja przegrała konkurencję w gospodarce światowej
Rosja przegrała konkurencję w światowej gospodarce - powiedział w piątek szef Sbierbanku German Gref. Wskazał, że zakończył się "wiek ropy naftowej"; ocenił, że szansą dla Rosji byłaby zmiana całego systemu edukacji i włączenie się w rewolucję technologiczną.
Rosyjskie portale informacyjne, relacjonujące słowa Grefa, które padły na trwającym w Moskwie Forum Gajdara, podkreślają, iż określił on Rosję słowem "downshifter" (ang. osoba, która rezygnuje z intratnej posady na rzecz spokoju).
Gref mówił o kryzysie na rynku ropy, wywołanym według jego słów "radykalnymi zmianami w konsumpcji". "Era węglowodorów należy do przeszłości. Tak jak era kamienia zakończyła się nie dlatego, że skończyły się kamienie - tak i zakończył się już wiek ropy naftowej" - mówił szef Sbierbanku, cytowany przez portal RBK.
"Przegraliśmy konkurencję i znaleźliśmy się wśród tych krajów, które przegrywają, krajów-downshifterów. Kraje i ludzie, którym udało się na czas zaadaptować, zainwestować w tę adaptację, są zwycięzcami. Ci, którzy nie zdążyli, będą przegrywać bardzo mocno" - powiedział Gref. Wyraził ocenę, że Rosji grozi "ogromny rozziew w dochodach" w porównaniu z "krajami-zwycięzcami". Luka ta będzie "większa niż w czasie poprzedniej rewolucji przemysłowej" - cytuje jego słowa dziennik "Wiedomosti".
Aby Rosja zdołała się zaadaptować do nowych warunków, powinna, zdaniem Grefa, zmienić "wszystkie systemy państwowe, przede wszystkim - edukację: od przedszkoli do uniwersytetów". Wyjaśnił, że chodzi o odejście od "starego systemu radzieckiego", czyli ogromnej ilości informacji, jakie mają przyswoić sobie uczniowie. Sam, jak wyjaśnił, nie wierzy w naukę i edukację, które nie są związane z praktyką, ani też "w biznes niezwiązany z nauką i edukacją".
Forum Gajdara, które kończy się w piątek, to doroczna międzynarodowa konferencja gromadząca przedstawicieli świata polityki i gospodarki. Forum poświęcone jest pamięci Jegora Gajdara, wybitnego ekonomisty i polityka, architekta reform wolnorynkowych w Rosji w latach 90. XX wieku.(PAP)
awl/ ap/ ro




























































