W USA oburzenie – za medale zdobyte w Soczi amerykańscy olimpijczycy będą musieli zapłacić podatek. Polscy bohaterowie igrzysk mają pod tym względem znacznie lepiej. Nie znaczy to jednak, że fiskus nie położy ręki na niektórych ich nagrodach.
Amerykanie przywieźli z Soczi 28 medali, więcej krążków zdobyli tylko reprezentanci Rosji (33). Według obecnego prawa w Stanach Zjednoczonych sportowcy muszą zapłacić podatek od nagród, które otrzymali za wyniki na igrzyskach olimpijskich. – Nasz system podatkowy ma tendencje do karania za sukcesy – powiedział republikański senator John Thune i zaproponował zmiany, które zwolnią olimpijczyków z obowiązku dzielenia się nagrodami z fiskusem.
Również polscy medaliści – Kamil Stoch, Justyna Kowalczyk, Zbigniew Bródka oraz drużyny panczenistów i panczenistek – poza chwałą, splendorem i medalami wywalczyli na arenach olimpijskich bardziej wymierne korzyści. Każdy z medalistów może otrzymać nagrodę od kilku instytucji, między innymi Polskiego i Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i z Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Nagrody z MKOl i PKOl bez podatków
Nasi sportowi bohaterowie otrzymają od Polskiego Komitetu Olimpijskiego po 120 tys. zł za każdy zdobyty złoty medal. Za drużynowy sukces (brązowy medal) każdy z panczenistów dostanie 37,5 tys. zł, natomiast członkinie „srebrnej” drużyny łyżwiarek mogą liczyć na bonus w wysokości 60 tys. zł. Co ważne, pieniądze od PKOl nie będą opodatkowane, co wynika z ustawy o PIT. Podobne przepisy obejmą paraolimpijczyków, jeśli zdobędą oni medale na rozpoczynającej się 7 marca paraolimpiadzie.
| »Polacy w Soczi tuż za ołowiano-cynowo-cynkowym podium |
Tak samo będzie w przypadku bonusów od Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego – jeśli fiskus chciałby opodatkować nagrody od MKOl, Kraków utraciłby szansę na organizację zimowych igrzysk w 2022 roku, o które się ubiega. Jeśli więc MKOl zdecyduje się przyznać Polakom nagrody, w całości trafią one do kieszeni naszych reprezentantów.
Część bonusu od ministra przejmie fiskus
![]() |
» Gdzie gwiazdy sportu płacą podatki? |
Nieco inaczej jest w sytuacji dotyczącej nagród i świadczeń przekazywanych sportowcom przez Ministerstwo Sportu i Turystyki. Zgodnie z rozporządzeniem ministra z 2 października 2012 r. oraz ustawą o sporcie, złoci medaliści mogą otrzymać od ministra sportu nawet około 30 tys. zł na osobę . Te środki będą już stanowić przychód naszych sportowców, z których trzeba rozliczyć się z fiskusem.
Tak samo będzie w przyszłości z emeryturą olimpijską otrzymywaną od Ministerstwa Sportu. Każdy medalista igrzysk, po zakończeniu kariery sportowej i ukończeniu 40. roku życia, ma prawo do takiego świadczenia, od którego będzie musiał odprowadzić podatek dochodowy. Na podobnych zasadach będą opodatkowane wszystkie nagrody i świadczenia otrzymywane od federacji sportowych, związków, sponsorów prywatnych, a nawet od samorządów.
Marcin Lekki
Bankier.pl
























































