Prime Car Management, właściciel grupy Masterlease, spodziewa się ponad 15 proc. wzrostu floty samochodów netto w tym roku, głównie za sprawą segmentu małych i średnich firm. Grupa rozmawia o przejęciu dwóch małych flot, liczących 500-750 samochodów każda - poinformował w rozmowie z PAP dyrektor handlowy Konrad Karpowicz.
"Zakładamy, że 2015 rok będzie dobry, bazując na danych takich jak sprzedaż samochodów w Polsce i rozwój naszego segmentu rynku. W 2014 rok sprzedano w Polsce o 13 proc. więcej nowych samochodów osobowych, a moje osobiste rozmowy z przedstawicielami koncernów i SAMAR wskazują, że producenci aut spodziewają się 5-10 proc. wzrostu sprzedaży w tym roku. To co przewidujemy dla branży CFM to z kolei wzrost na poziomie minimum 10 proc." - powiedział PAP Karpowicz.
"Myślę, że wzrost naszej floty netto w tym roku będzie wyższy od 15 proc., m.in. dzięki mniejszej liczbie wygasających kontraktów. Z drugiej strony nowa sprzedaż w ubiegłym roku była mocna. Dodatkowo będziemy korzystać z trendów sprzyjających rozwojowi produktów leasingu z serwisem, które są naszym głównym produktem" - dodał.
Masterlease najbardziej liczy na rozwój niepełnego wynajmu, kierowanego do sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Oferta jest sprzedawana głównie za pośrednictwem tzw. programów private label z Hyundaiem i Oplem, oraz poprzez własną sieć sprzedaży. Wzrost floty spółki w niepełnym wynajmie w całym 2014 roku wyniósł 6,6 proc.

Grupa nadal widzi presję cenową na przetargach dla dużych korporacji.
"Jest to naturalną konsekwencją dojrzewania rynku. Widzimy natomiast to, że klienci coraz większą uwagę przywiązują do jakości usług i na tym się koncentrujemy. Stosujemy zasadę, że podejmujemy tylko takie wyzwania, które zakładają realizację ustalonych poziomów marż" - powiedział Karpowicz.
Masterlease w najbliższym czasie rozszerzy ofertę o leasing i wynajem w transporcie ciężkim, powyżej 3,5 tony. Usługa ma być w pierwszej kolejności zaoferowana obecnym klientom grupy.
"Już za chwilę będziemy oferować ten produkt naszym klientom. Na tym etapie będziemy go kierować do naszych klientów, którzy mają taką flotę. Widzimy, że rynek pojazdów powyżej 3,5 tony rozwija się dynamicznie, ale nie dotyczy to ciągników siodłowych i ta grupa nie będzie nas interesowała" - powiedział dyrektor.
MASTERLEASE PROWADZI ROZMOWY O PRZEJĘCIU DWÓCH FLOT SAMOCHODÓW
Karpowicz podał, że Masterlease pracuje nad przejęciem dwóch flot pojazdów, liczących po 500-750 aut. Procesy mogą zakończyć się w tym roku.
"Jesteśmy zainteresowani głównie przejęciami flot pojazdów i mamy w tej chwili dwa projekty, które mogą zakończyć się w roku 2015. Są to floty zbliżone do tych, które pozyskaliśmy w roku 2013, czyli przedział między 500-750 aut" - powiedział dyrektor.
Grupa jest ponadto po spotkaniach z AAA Auto, czeską spółką przejętą w ubiegłym roku przez fundusz Abris, właściciela Masterlease.
"Odbyliśmy już kilka spotkań w sprawie współpracy z AAA Auto, ale konkretne decyzje będą podejmowanie dopiero wtedy, gdy ta firma wejdzie na rynek polski. Obszary do współpracy są nie tylko na poziomie odkupu od nas floty, ale również na poziomie obsługi przez nas floty sprzedawanej przez AAA i dodawanie do tego nowych usług. W ubiegłym roku sprzedaliśmy ponad 3 tys. samochodów pokontraktowych" - powiedział Karpowicz.
AAA Auto zajmuje się handlem samochodami używanymi. Działa w czterech krajach: w Czechach, na Słowacji, na Węgrzech i w Rosji.
Podstawowa działalność Prime Car Management, prowadzącej działalność jako Masterlease, polega na leasingu samochodów i świadczeniu usług zarządzania flotą pojazdów (CFM - car fleet management). (PAP)
kuc/ jtt/




























































