Władze Maroka ogłosiły ograniczenia w transporcie morskim z państw UE do portów tego kraju, a także zaostrza ton wobec Parlamentu Europejskiego w związku z jego krytyką używania przez Rabat dzieci w kryzysie migracyjnym w Ceucie.


Jak poinformował we wtorek madrycki portal „20 Minutos”, rząd Maroka wprowadził zakaz pasażerskiego transportu morskiego z innych państw Unii niż Francja i Włochy. Oznacza to, że mieszkający licznie w UE obywatele Maroka oraz osoby planujące dotrzeć do tego kraju w sezonie wakacyjnym nie będą mogły korzystać z połączeń z Hiszpanii.
Część mediów wskazuje, że wykluczenie Hiszpanii z listy państw, z których możliwe są połączenia morskie z Marokiem to forma odwetu za leczenie w szpitalu w Logrono Ibrahima Ghaliego, szefa walczącej o niezależność od Rabatu organizacji Front Polisario.
We wtorek portal „El Faro de Ceuta” przypomniał też o zaostrzeniu tonu przez Rabat wobec Parlamentu Europejskiego, w którym na początku czerwca przeprowadzono debatę w sprawie kryzysu migracyjnego w tej hiszpańskiej enklawie.
W poniedziałek prezydium Zgromadzenia Radców, wyższej izby parlamentu Maroka, uznało za „godną potępienia” dyskusję rozpoczętą w PE dotyczącą rzekomego wykorzystywania przez Rabat dzieci w celu podsycania kryzysu migracyjnego w Ceucie.

Pomiędzy 17 i 19 maja marokańskie służby graniczne zaniechały kontroli w Ceucie, pozwalając wedrzeć się tam ponad 10 tys. nielegalnych imigrantów, głównie marokańskiej młodzieży. Niebawem przedstawiciele dyplomacji tego kraju potwierdzili, że kryzys migracyjny to odwet za leczenie w Hiszpanii Ghaliego.
Marcin Zatyka (PAP)
zat/ tebe/




























































