"Polską racją stanu jest, by akcje PGNiG zostały w rękach państwa" – powiedział, cytowany przez PAP, poseł PiS Paweł Poncyljusz. Jego zdaniem wprowadzenie spółki na giełdę może spowodować, że udziały w EuRoPol GAZie (PGNiG posiada 48 proc. akcji tej spółki, która jest właścicielem polskiego fragmentu rurociągu jamalskiego, a kolejne 48 proc. akcji posiada Gazprom) przejmie rosyjski koncern Gazprom. Poseł sprecyzował, że PiS nie sprzeciwia się koncepcji prywatyzacji PGNiG, ale jest przeciwny trafieniu na giełdę tej części spółki, która udziały w EuRoPol GAZie posiada.
Według polityków PiS wielki błędem jest także prywatyzacja PGNiG w czasie kampanii wyborczej oraz uleganie lobbingowi pracowników spółki.
Tymczasem potwierdziły się dzisiejsze doniesienia „Gazety Wyborczej”, że Ministerstwo Skarbu Państwa poprze wrześniowy termin przeprowadzenia oferty publicznej akcji PGNiG. Potwierdził to oficjalnie wiceminister skarbu państwa Stanisław Speczik. "Wrześniową ofertę uzależniliśmy od wyrażenia na nią zgody przez rząd" - powiedział Speczik. Rząd ma się wypowiedzieć na ten temat na rozpoczętym dziś po południu posiedzeniu.
Ostateczną decyzję o terminie prywatyzacji PGNiG podejmie jutro walne zgromadzenie akcjonariuszy PGNiG. Będzie to jednak jedynie formalność, ponieważ jedynym akcjonariuszem spółki jest w tej chwili Skarb Państwa i decyzja WZA będzie zgodna z decyzją rządu.
M.D.
Źródło: PAP




























































