REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MŚ: średnia podwyżka cen za wodę wyniesie ok. 2,5 zł miesięcznie na rodzinę

2016-10-05 14:49
publikacja
2016-10-05 14:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Ceny za metr sześcienny wody, w zależności od wielkości miasta, wzrosną od 15 do 40 groszy - zapowiedział w środę wiceminister środowiska Andrzej Szweda-Lewandowski. Jego zdaniem oznacza to, że czteroosobowa rodzina za wodę zapłaci miesięcznie o blisko 2,5 zł więcej.

MŚ: średnia podwyżka cen za wodę wyniesie ok. 2,5 zł miesięcznie na rodzinę
MŚ: średnia podwyżka cen za wodę wyniesie ok. 2,5 zł miesięcznie na rodzinę
fot. kvkirillov / / YAY Foto

Wiceszef Ministerstwa Środowiska przypomniał na konferencji prasowej, że wprowadzenie dodatkowych opłat za wodę jest wymagane prawem europejskim. "Komisja Europejska zarzuca, że nie obowiązują one w całej rozciągłości i nie płacą wszyscy, którzy z tej wody korzystają" - zaznaczył.

Chodzi o pełne wdrożenie do polskich przepisów Ramowej Dyrektywy Wodnej, szczególnie jej 9. artykułu, mówiącego o tzw. zwrocie kosztów usług wodnych. Opłatami za pobór wody zostaną objęci zarówno rolnicy, branża energetyczna, hodowcy ryb czy przedsiębiorcy, którzy wykorzystują duże ilości wody do swojej produkcji.

Szweda-Lewandowski uzasadniał, że wprowadzenie dodatkowych opłat jest warunkiem koniecznym, żeby móc sięgnąć po środki unijne na infrastrukturę przeciwpowodziową. Po spełnieniu tego warunku - jak mówił - odblokowane zostanie ok. 3,5 mld euro na takie inwestycje. Za niewdrożenie unijnego prawa grożą kary, nawet w wysokości 10 mld zł.

Wiceminister pytany przez dziennikarzy o to, o ile mogą wzrosnąć opłaty za wodę dla przeciętnego Kowalskiego wyjaśnił, że podwyżka nie powinna być wyższa niż średnio ok. 2,5 zł miesięcznie dla czteroosobowej rodziny.

Wakacje na giełdzie

"Ustawa przewiduje dla różnych wielkości miast różne stawki. Będą się one mniej więcej wahały od 15 do 40 groszy za metr sześcienny wody. (...) dla czteroosobowej rodziny jest to wzrost opłat za wodę w skali miesiąca o ok. 2,5 zł" - powiedział.

Rzecznik resortu Paweł Mucha dodał, że proponowane w projekcie nowego Prawa wodnego widełki cenowe dla miast to maksymalny pułap, do jakiego mogą wzrosnąć ceny za wodę. "Nie wykluczamy, że tych podwyżek nie będzie. Mówienie przez poszczególne środowiska, w tym samorządowców, że ustawa przyczyni się do skokowego wzrostu cen, jest zupełnie nieuzasadnione. Wszelkie analizy pokazują, że także zyski netto, jakie mają przedsiębiorstwa wodociągowe, będą mogły być przyczyną, by te wzrosty kosztów za wodę nie miały miejsca" - mówił.

Rzecznik MŚ dodał, że resort liczy, iż rząd zajmie się projektem nowego Prawa wodnego jeszcze w październiku. Zgodnie z projektem nowe regulacje mają zacząć obowiązywać od nowego roku. (PAP)

mick/ pad/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~mi
Gdy potrzeba zrobić podwyżkę powołują się na przepisy UE , które trzeba wprowadzić w życie,
w innych tematach totalna krytyka przepisów UE.
~Dżejms
Kiedy opuścimy ten biurokratyczny syf? Tylko ciągle dokładają obciążeń i dokładają.
~Szejk
Niech podnoszą, mam własne ujęcie...
~zez odpowiada ~Szejk
deszczówkę już opodatkowali to i na prywatne studnie przyjdzie czas...

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki