REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MR chce, by spółki SP sięgnęły po wsparcie z planu Junckera

2016-04-14 15:28
publikacja
2016-04-14 15:28

Ministerstwo Rozwoju chce, by spółki Skarbu Państwa ubiegały się o środki z Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych w ramach planu Junckera. Do końca kwietnia resort ma przygotować listę propozycji projektów rządowych do ewentualnego wsparcia przez Fundusz.

fot. Krystian Maj / / FORUM

W czwartek w tej sprawie w Ministerstwie Rozwoju odbyło się spotkanie z blisko 50 największymi państwowymi firmami. Jak powiedział PAP wiceminister rozwoju Witold Słowik, wśród nich byli m.in. przedstawiciele Lotosu, Polskiej Grupy Energetycznej, PGNiG, Gaz Systemu, zakładów azotowych w Chorzowie i Puławach, spółek z grupy PKP, Portów Lotniczych, portów morskich w Gdańsku, Szczecinie i Świnoujściu.

"Cieszy nas duże zainteresowanie informacją o planie Junckera. Pokazuje to, że spółki Skarbu Państwa poszukują możliwości finansowania inwestycji i że prowadzona przez nas akcja informacyjna jest potrzebna. Liczymy, że jej efektem będą konkretne przedsięwzięcia" podkreślił wiceminister rozwoju po spotkaniu z reprezentantami spółek SP.

Słowik zauważył, że obecnie najczęstszą formą unijnego wsparcia inwestycji w Polsce jest pomoc bezzwrotna. "Unia Europejska zmienia trochę swoją politykę finansowania inwestycji. Stąd powstał plan Junckera, by w większym zakresie rozwój infrastruktury był wspierany środkami zwrotnymi" - podkreślił.

Wiceszef MR zwrócił uwagę, że zarówno podmioty prywatne, jak i publiczne są przyzwyczajone do finansowania swojego rozwoju przede wszystkim z dotacji UE. "Potrzeby rozwojowe Polski są większe, niż możliwości pokrycia ich z pomocy bezzwrotnej. Z pewnością w przyszłej unijnej perspektywie finansowej Polska będzie objęta polityką spójności, ale dotacji bezzwrotnych może być mniej w porównaniu z obecną perspektywą UE. Dlatego powoli trzeba przyzwyczajać beneficjentów do unijnej pomocy zwrotnej" - zaznaczył.

Wakacje na giełdzie

Wskazał, że instrumenty zwrotne mogą na przykład posłużyć do sfinansowania krajowego programu budowy dróg do 2020 r., wartego ok. 200 mld zł. "Pod względem finansowym jest on zabezpieczony w kwocie 107 mld zł. Większość tej sumy stanowią fundusze unijne. Uzupełnieniem mogą być m.in. instrumenty zwrotne z Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych" - tłumaczył.

Wiceminister rozwoju zauważył, że finansowanie planu Junckera opiera się na mechanizmie gwarancji finansowych, jakie zapewnia KE oraz Europejski Bank Inwestycyjny (EBI), w wysokości 21 mld euro. "Ta gwarancja pozwoli na akcję kredytową EBI o wartości ponad 60 mld euro, z kolei kwota ta - poprzez zaangażowanie dodatkowego kapitału - na realizację inwestycji o wartości 315 mld euro" - podkreślił.

"Projekty z Polski będą konkurować z przedsięwzięciami z całej Europy. Pozyskanie wsparcia zależy więc od jakości projektów, ale także liczy się czas ich składania. Wsparcie ma być dostępne do lipca 2019 roku. Środki mogą się jednak wyczerpać wcześniej" - zaznaczył.

Wiceminister wyjaśnił, że wsparcie EBI w ramach planu Junckera to udzielane na preferencyjnych warunkach kredyty, pożyczki, dług podporządkowany czy wykup udziałów. Jak tłumaczył, to są długoletnie kredyty inwestycyjne, na okres nawet 20-25 lat, mają mieć niższe oprocentowane niż kredyty komercyjne. Według wstępnych szacunków oprocentowanie takiego kredytu nie powinno wynosić więcej niż 2-3 proc, ale będzie zależeć od oceny konkretnego projektu - zauważył.

"Wsparcie trafi na projekty infrastrukturalne i związane z innowacyjnością. W tym przypadku może z niego skorzystać sektor publiczny, w tym administracja rządowa, samorządy, spółki Skarbu Państwa. Wartość takich projektów musi wynosić powyżej 25 mln euro, a udział źródeł pożyczkowych 50 proc. całego przedsięwzięcia" - podkreślił. Zastrzegł, że w przypadku projektów bardzo innowacyjnych ich wartość może być niższa.

"Z kolei wsparcie dla małych i średnich firm będzie udzielane przez Bank Gospodarstwa Krajowego oraz banki komercyjne, które zawarły umowy gwarancyjne bezpośrednio z podmiotami z grupy EBI lub z BGK. Co do zasady duże projekty o wartości przynajmniej 25 mln euro będą zgłaszane do EBI, a mniejsze mogą być przedmiotem wsparcia innych banków, w tym BGK. Informacje o ofercie finansowej BGK i banków komercyjnych zapewnia krajowy punkt kontaktowy ds. instrumentów finansowych UE, m.in. za pośrednictwem swojej strony internetowej" - dodał.

Zdaniem wiceministra rozwoju Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych będzie również potencjalnym źródłem finansowania inwestycji w ramach rządowego Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju. "Ministerstwo Rozwoju pełni funkcję koordynatora w zakresie EFIS. Do końca kwietnia resort przygotuje listę propozycji projektów rządowych do ewentualnego wsparcia przez EFIS" - zaznaczył.

W tej sprawie Ministerstwo Rozwoju planuje w maju dwa kolejne spotkania - jedno dla samorządów, a drugie dla przedsiębiorców prywatnych i ich organizacji. "Chcemy, aby informacja o możliwościach pozyskania środków z EFIS oraz o tym, jak to zrobić, trafiła do jak najszerszego grona potencjalnych beneficjentów. Chcemy, by jak najwięcej pieniędzy trafiło do Polski" - podkreślił wiceszef MR.

Poinformował, że już jeden projekt dotyczący infrastruktury i innowacji uzyskał decyzję o dofinansowaniu z EFIS. Ocena wniosków - jak mówił wiceminister rozwoju - trwa około pół roku.

Plan Junckera ma pomóc ożywić wzrost i zatrudnienie w UE, a Europejski Fundusz Inwestycji Strategicznych jest jego fundamentem. Komisja Europejska zakłada, że w ciągu trzech lat na inwestycje zostanie wygenerowanych 315 mld euro.

Dorota Zawiślińska (PAP)

dol/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~uważny
Czy to znaczy że unia ma kupić nasze kopalnie ?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki