REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MOODY'S nie wyklucza obniżenia ratingu ELEKTRIMU

2001-03-09 12:53
publikacja
2001-03-09 12:53

Dwa miesiące niepewności

MOODY'S ZAPOWIADA OCENĘ ELEKTRIMU I NIE WYKLUCZA OBNIŻENIA RATINGU SPÓŁKI

Deutsche Telekom zgodził się przemyśleć propozycję Elektrimu, który chciałby razem z nim i ze swoim partnerem - francuskim Vivendi - stworzyć grupę telekomunikacyjną. Analitycy wątpią, czy odgrzewanie starego układu ma jeszcze sens.

Spółki Elektrim i Deutsche Telekom dały sobie czas do końca kwietnia na zawarcie umowy, której podpisanie zapowiedziały w liście intencyjnym z 15 grudnia ub.r. To drugie już przesunięcie terminu. Umowa miała być podpisana najpierw do 28 lutego, następną datę wyznaczono na 7 marca. W środę późnym wieczorem Elektrim poinformował, że celem kolejnego przedłużenia jest zapewnienie stronom czasu na prace związane z poszerzeniem struktury obejmującej różne spółki telekomunikacyjne, w których holding posiada udziały. Elektrim przewiduje prowadzenie rozmów z Vivendi.

List intencyjny z DT zakładał, że za większościowe udziały w sześciu spółkach telefonii stacjonarnej i przesyłu danych należących do Elektrimu Niemcy zapłacą 180 mln USD. Porozumienie holdingu i DT wywołało protesty Vivendi- partnera Elektrimu w Elektrimie Telekomunikacja (należy do niego 51 proc. udziałów PTC; właścicielem 45 proc. jest DT), który złożył pozew arbitrażowy przeciwko Elektrimowi. Domaga się w nim m.in. przerwania negocjacji z DT, a także stwierdzenia, że Elektrim i Vivendi osiągnęły stan impasu, w związku z czym Vivendi może sprzedać Elektrimowi swoje udziały w ET.

Chcemy zaproponować naszym partnerom rozmowy na temat całego przedsięwzięcia telekomunikacyjnego Elektrimu - powiedziała PG Ewa Bojar, rzecznik Elektrimu. Wiemy, że DT jest zainteresowany naszą propozycją - dodała. Poinformowała, że na razie nie wiadomo czy Vivendi odpowie na propozycję Elektrimu czy też zechce w ogóle wycofać się ze współpracy z holdingiem. E. Bojar nie chciała wyjaśnić, na czym miałoby polegać poszerzenie struktury telekomunikacyjnej Elektrimu. Do końca kwietnia jest możliwe ustalenie, czym i czy w ogóle Vivendi jest zainteresowany udziałem w takim przedsięwzięciu i jak mogłaby wyglądać jego przyszła struktura własnościowa oraz organizacyjna - powiedziała Ewa Bojar.

Wczoraj kurs Elektrimu początkowo nie zareagował na informacje dotyczącą przedłużenia negocjacji z DT. Spadek rozpoczął dopiero podczas popołudniowej części sesji. Spółka zakończyła czwartkowe notowania na poziomie 32,30 zł, o 2,1 proc. niżej niż dzień wcześniej.

Pytani przez PG analitycy twierdzą, że przedłużenie negocjacji z DT do końca kwietnia nie jest korzystną informacją dla Elektrimu. Oznacza to wzrost krótko i średnioterminowego ryzyka inwestycyjnego w akcje Elektrimu - powiedział PG Stefan Knopik, doradca inwestycyjny BM BPH. Odwleka się wyjaśnienie skomplikowanej sytuacji prawnej i celów strategicznych, jeżeli chodzi o partnerów Elektrimu - dodał. Według niego, negatywny wydźwięk ma też odłożenie spodziewanej realizacji przepływów pieniężnych oraz zysków wynikających z transakcji z DT, która miała zapewnić Elektrimowi 180 mln USD. Zobowiązania Elektrimu na koniec czwartego kwartału ub.r. przekraczały 3,8 mld zł. Brak pieniędzy pochodzących od DT komplikuje sytuację, zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę uczestniczenie Elektrimu w przetargu na G-8 - dodał. Według niego, odłożenie podpisania umowy zwiększa prawdopodobieństwo nowej emisji akcji Elektrimu.

Wczoraj agencja ratingowa Moody's poinformowała, że przeanalizuje ocenę wiarygodności kredytowej Elektrimu i nie wyklucza możliwości jej obniżenia. Wśród powodów agencja wymienia przedłużenie po raz drugi ważności listu intencyjnego z DT.

S. Knopik przypuszcza, że przedłużenie negocjacji może oznaczać też przygotowywanie całkowiecie nowej koncepcji współpracy pomiędzy Elektrimem i DT, w sytuacji, gdy Vivendi gotów jest - o czym poinformował we wniosku arbitrażowym - wycofać się z Elektrimu Telekomunikacja. Według niego, szanse zaistnienia układu, w którym funkcjonuje trzech partnerów - Elektrim, Vivendi i DT - są równe zeru.

Podobnego zdania jest Radosław Solan, analityk BDM PKO BP, który uważa, że bardzo trudno będzie pogodzić interesy DT i Vivendi, gdyż każda z tych firm chce mieć pakiet większościowy. Byłoby bardzo ryzykowne, gdybyśmy przyjęli założenie, że uda się stworzyć układ, w którym bedą funkcjonowały trzy podmioty - powiedział PG. Dodał jednak, że dla Elektrimu byłby on korzystny, zwłaszca, że Vivendi jest dla holdingu ważnym partnerem: DT zapewnia wprawdzie wysoki pod względem technicznym poziom rozwoju sieci, ale treścią (np. informacja i rozrywka), którą można nią przesyłać, dysponuje Vivendi Universal.

STANISŁAW KOCZOT

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki