REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MEN: liczymy, że ZNP podejmie dialog, ale inny niż protest

2016-10-08 18:57
publikacja
2016-10-08 18:57

Liczymy, że ZNP podejmie dialog, ale inny niż kolejny protest. Wierzymy, że przedstawiciele ZNP zechcą wspólnie z nami wypracować rozwiązania korzystne dla nauczycieli - oświadczyła w sobotę rzeczniczka prasowa MEN Anna Ostrowska.

fot. Krystian Maj / / FORUM

Na poniedziałek na 14.00 Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział protest przeciw reformie edukacji, ma się on odbyć w 17 miastach - 16 wojewódzkich i Koszalinie. Według prezesa ZNP Sławomira Broniarza weźmie w nim udział ok. 25 tys. nauczycieli - członków związku, a oprócz tego rodzice i samorządowcy. Protest dotyczy zapowiedzianej przez minister Zalewską reformy oświaty, z którą ZNP się nie zgadza.

"Liczymy, że ZNP jest w stanie rozmawiać o sprawach ważnych z punktu widzenia uczniów, rodziców i nauczycieli, a nie tylko protestować. Kierownictwo związku jak na razie nie przejawia żadnej woli porozumienia. Liczymy, że ZNP podejmie dialog, ale inny niż kolejny protest. Wierzymy w to, że przedstawiciele ZNP zechcą wspólnie z nami wypracować rozwiązania korzystne dla nauczycieli" - napisała rzeczniczka MEN.

W przesłanym PAP komentarzu MEN do zapowiedzi protestów nauczycielskich Ostrowska podkreśliła, że uczniowie, nauczyciele i rodzice zasługują na dobrą szkołę na miarę XXI wieku. Oceniła, że nie sprawdziło się założenie reformy edukacji z 1999 r., że wdrożone wówczas gimnazjum będzie metodą na wyrównanie szans edukacyjnych uczniów oraz podniesie jakości nauczania.

MEN podkreśliło, że nie przewiduje zwolnień nauczycieli i nie podziela obaw wyrażanych w tej sprawie przez ZNP. "Reforma systemu edukacji jest dokładnie przemyślana i zaplanowana na wiele lat. Zmiany będą wprowadzane ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. (...) Przedstawione kierunki zmian w oświacie nie spowodują zmniejszenia liczby uczniów, zmianie ulegnie jedynie miejsce kontynuacji nauki. W związku z tym nauczyciele obecnie zatrudnieni w gimnazjach będą niezbędni do prowadzenia zajęć w szkołach nowego systemu" - zapewniła Ostrowska.

Dodała, że minister edukacji Anna Zalewska dostrzega konieczność wzmocnienia dialogu ze środowiskami zainteresowanymi sprawami oświaty na status zawodowego nauczycieli oraz pracowników oświaty niebędących nauczycielami.

Zalewska oceniła w piątek, że postulaty związków są przez MEN spełniane, a w resorcie ma powstać specjalny zespół ds. najważniejszych problemów nauczycieli. Jego spotkanie - z udziałem związkowców, przedstawicieli samorządów i ministrów, którzy są organami prowadzącymi dla niektórych typów szkół - zaplanowano na poniedziałek na godz. 11.00 w Warszawie.

Broniarz powiedział, że weźmie udział w takim spotkaniu, ale nie oznacza to odwołania pikiet i protestu.

O powołanie takiego zespołu minister w piątek wystąpiła do premier Beaty Szydło. Minister chce w nim rozmawiać o "wszystkim, co ważne dla nauczyciela". "Nie tylko o podstawach programowych (...) i podręcznikach, ale o wynagrodzeniach, o tym, jak powinien wyglądać etat, doskonalenie zawodowe nauczycieli, awans zawodowy, dodatki" - zapowiedziała na piątkowej konferencji.

W połowie września do konsultacji trafiły dwa projekty ustaw: zupełnie nowej ustawy Prawo oświatowe oraz ustawy wprowadzającej Prawo oświatowe. Prawo oświatowe regulować ma kwestie związane z ustrojem szkolnym, czyli m.in. strukturą szkolnictwa. Ma też częściowo zastąpić obecnie obowiązującą ustawę o systemie oświaty. Resort edukacji zapowiadał w jej miejsce przygotowanie kolejnych ustaw, m.in. dotyczących finansowania oświaty (ma być gotowa ok. 2018 r.).

Zgodnie z propozycją rządu od 2017 r. mają funkcjonować 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum, szkoły branżowe w miejsce zasadniczych szkół zawodowych; zlikwidowane zostaną gimnazja.

Żadnej akcji protestacyjnej nie ogłosiła oświatowa Solidarność. Do wsparcia i udziału w poniedziałkowym proteście wzywali politycy opozycji, m.in. Nowoczesnej, PSL i PO.

W piątek Zalewska mówiła, że "prezes Broniarz jest politykiem", a protesty ZNP "to zaplanowana wspólnie z KOD-em akcja", na co - jej zdaniem - wskazuje towarzystwo lidera KOD-u Mateusza Kijowskiego. "Nie wiem, czy wszyscy członkowie ZNP wyrazili zgodę na zapisanie ZNP do KOD-u" powiedziała Zalewska.

W sobotę Broniarz zapewnił w oświadczeniu, że jedynym organizatorem poniedziałkowych pikiet jest ZNP, a łączenie ich z osobą Kijowskiego jako współorganizatora jest bezpodstawne. ZNP domaga się od minister przeprosin i sprostowania - za pośrednictwem PAP - "nieprawdziwych informacji przekazanych dziennikarzom" na konferencji prasowej w piątek. (PAP)

ral/ brw/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~Sara2
Precz z Jaroslawem , precz z Zalewską. Teraz czeka nas analfabetyzm
~kredytykPL
Pożyczki Gotówkowe bez zaświadczeń dla Każdego http://kredytyk.pl
od 100zł do 200.000zł Odbierz pieniądze!
- Chwilówki na Dowód bez zaświadczeń bik
- kredyty przez internet, dla Firm
- Kredyt na mieszkanie/hipotekę
- Kredyt Samochodowy, pożyczka na dowód bez dochodów
- kredyty pozabankowe, gotówkowe i konsolidacyjne
Wypełnij
Pożyczki Gotówkowe bez zaświadczeń dla Każdego http://kredytyk.pl
od 100zł do 200.000zł Odbierz pieniądze!
- Chwilówki na Dowód bez zaświadczeń bik
- kredyty przez internet, dla Firm
- Kredyt na mieszkanie/hipotekę
- Kredyt Samochodowy, pożyczka na dowód bez dochodów
- kredyty pozabankowe, gotówkowe i konsolidacyjne
Wypełnij krótki wniosek a my do Ciebie bezpłatnie oddzwonimy i przestawimy najlepszą ofertę dla Ciebie!
Więcej różnych kredytów tu http://kredytyk.pl/gotowka.php
~szybki
jak to jest, gdy wprowadzali gimnazja nauczyciele strajkowali, gdy likwidują gimnazja nauczyciele strajkują o dziwo z tych samych powodów (dobro uczni, miejsca pracy itp.), mogli by się zdecydować
~Jack
Dlaczego ZNP nie strajkuje 14.10 - przecież w piątek macie wolne. Ale rozumie - wtedy siedzimy w domu a jutro zamiast uczyć dzieci laba. Dlaczego obywatele mają wam zapłacić za jutrzejszy dzień strajku????
~sitololo
NAUCZYCIELE NIE MAJĄ WOLNEGO!!! a strajkuje ZNP a nie NAUCZYCIELE, gdyby NAUCZYCIELE STRAJKOWALI TO NIE BYŁOBY ZAJEĆ W SZKOŁACH A SPRAWDŹ U SIEBIE CZY U ZNAJOMYCH CZY mAJĄ JUTRO WOLNE!!!
~ddd
Chcą cofnąć szkolnictwo do czasów KOMUNY bo te czasy PIS rozumie !!!! a co tam poziom nauczania !!!
~Adam
Jedyna reforma Tuska wdrażana przez 5 lat to wiek szkolny dla dzieci 6 letnich. Pozostałe to grabież OFE, podwyżka VAT. Gimnazja to największa porażka. Kiedyś dzieci które chciały nauczyć się zawodu państwo edukowało 11 lat (8 +3), a teraz 12 (6+3+3). Czyli te które nie chcą edukacji tylko chcą mieć zawód i iśc do pracy państwo uczy Jedyna reforma Tuska wdrażana przez 5 lat to wiek szkolny dla dzieci 6 letnich. Pozostałe to grabież OFE, podwyżka VAT. Gimnazja to największa porażka. Kiedyś dzieci które chciały nauczyć się zawodu państwo edukowało 11 lat (8 +3), a teraz 12 (6+3+3). Czyli te które nie chcą edukacji tylko chcą mieć zawód i iśc do pracy państwo uczy rok dłużej. ABSURD!!!!! Ale dla ZNP uczeń to konsument więc w imię dobra dzieci załatwiają swoje sprawy.
~KIMDZONGTUSK
przecież ZNP to jakas kontynuacja PZPR
~Zenek
W 2019 połowa dzieci zostanie skrzywdzona bo nie dostanie się do wymarzonych szkół licealnych, bo będzie kumulacja roczników. Pisbolszewia uwzięła się na dewastacje oświaty, a czemu te dzieci są winne? Czemu to państwo musi być wrogiem dzieci? Bo prezes ma sraczkę pomysłów? Wydaje im się, że jak nie będzie gimnazjum to nie będzie W 2019 połowa dzieci zostanie skrzywdzona bo nie dostanie się do wymarzonych szkół licealnych, bo będzie kumulacja roczników. Pisbolszewia uwzięła się na dewastacje oświaty, a czemu te dzieci są winne? Czemu to państwo musi być wrogiem dzieci? Bo prezes ma sraczkę pomysłów? Wydaje im się, że jak nie będzie gimnazjum to nie będzie młodzieży w trudnym wieku. Będą tylko w podstawówkach razem z maluchami. Będzie jeszcze gorzej, ogarnijcie się fanatycy!!
~istol
wyrzucić Broniaża z ZNP!!! nauczyciele obudźcie się!!! skoro z karty nauczyciela wynika, że po licencjacie w szkole na pełnym etacie zarabia się 1759zł brutto czyli mniej niż najniższa krajowa (szczególnie od stycznia). Nie ma protestów do tego? Wywalić Broniaża!!! który to wchodzi w politykę jest KOD-owcem co mu nie wypada.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki