REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIALucas: Ukraina nie tylko wciąż walczy, ale Ukraina wygrywa

2026-05-07 19:45
publikacja
2026-05-07 19:45

Ukraina wygrywa wojnę z Rosją - ocenił ekspert ds. bezpieczeństwa Edward Lucas na warszawskiej konferencji Defense24 Days. Uczestniczący z Lucasem w dyskusji panelowej były szef Ośrodka Studiów Wschodnich Adam Eberhardt zgodził się z jego oceną, jednak wyraził wątpliwość, by wojna szybko się zakończyła.

Lucas: Ukraina nie tylko wciąż walczy, ale Ukraina wygrywa
Lucas: Ukraina nie tylko wciąż walczy, ale Ukraina wygrywa
fot. Glib Albovsky / / Unsplash

- Nie wiem, ile artykułów przeczytałem, w których autorzy twierdzili, że Ukraina nie przetrwa zimy, czy też musi stawić czoła wyzwaniom nie do pokonania. A jednak Ukraina nie tylko wciąż walczy, ale Ukraina wygrywa - podkreślił Lucas.

Zwrócił uwagę, że teraz siły ukraińskie są w stanie uderzać w cele w głębi Rosji, nie tylko przy użyciu dronów, ale również rakietami manewrującymi własnej produkcji Flamingo. Lucas przypomniał także słowa szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, który ocenił, że rozmiar Rosji stał się jej czułym punktem, gdyż nie jest w stanie bronić całości swojego terytorium.

- Rosja nie jest w stanie pokonać Ukrainy, zajmując jej terytorium - ocenił Eberhardt. To m.in. dzięki nowym rozwiązaniom technologicznym, które „zabiły manewrowość na polu walki”. - Nic także nie wskazuje na to, że Rosja byłaby w stanie doprowadzić do chaosu wewnętrznego, przesilenia wewnętrznego, które uniemożliwiłoby Ukrainie obronę w perspektywie najbliższych miesięcy, a nawet dłużej - dodał. Podkreślił, że 90 mld euro wsparcia przekazane Ukrainie przez Unię Europejską w postaci pożyczki pozwoli jej kontynuować działania wojenne przez kolejne dwa lata.

Zdaniem byłego szefa OSW, obecna administracja USA nie będzie próbować wywierać dalszych nacisków na Rosję i Ukrainę, aby zakończyć wojnę. - Wojna będzie trwała również dlatego, że nie ma potencjału do kompromisu. Nie ma kompromisu między Rosją, która chce zniszczyć Ukrainę, a Ukrainą, która nie chce dać się zniszczyć. Tutaj po prostu nie da się porozumieć i dlatego wszelki proces pokojowy, który obserwowaliśmy i obserwujemy jest grą pozorów - powiedział.

Ponadto Eberhardt zwrócił uwagę, że Ukraina dzięki swojej armii dronów jest w stanie zagrozić obchodom dnia zwycięstwa Związku Radzieckiego w II wojnie światowej 9 maja. - To jest potencjał, który liczy się na linii frontu, pozwalający dokonywać głębokich uderzeń wewnątrz Federacji Rosyjskiej, co powoduje, że Dzień Zwycięstwa 9 maja świętowany w Moskwie będzie najtrudniejszym z dziewiątych majów, jakie elita rosyjska miała od 1945 roku albo nawet wcześniej - powiedział. Dodał, że „to powoduje, że potencjał destabilizacyjny sytuacji w Rosji oczywiście rośnie, co jest korzystne z punktu widzenia Ukrainy. Rosja się może załamać, tylko nikt z nas nie wie, czy będzie to 10 maja 2026, czy będzie to za 50 czy za 100 lat”.

Lucasa zwrócił uwagę, że jednym z zagrożeń dla Ukrainy jest presja Zachodu, który może starać się doprowadzić do końca wojny na warunkach niekoniecznie korzystnych dla Kijowa. Jego zdaniem obecnie to Zachód bardziej potrzebuje Ukrainy, niż na odwrót, ale - jak zaznaczył - ten pogląd podziela niewielu.

Wakacje na giełdzie

Z kolei Eberhardt zasugerował, że największym zagrożeniem dla Ukrainy jest rozejm z Rosją, ponieważ może on doprowadzić do podziałów w społeczeństwie ukraińskim. - Rozejm, który podzieli ukraińskie społeczeństwo na tych, którzy chcieli rozejmu i ustępstw i na tych, którzy chcieli walczyć - powiedział.

Były szef OSW podzielił się poglądem, że przyłączenie Ukrainy do UE jest nierealne. - Ukraina nie ma żadnej perspektywy europejskiej. To jest iluzja. To jest iluzja, to jest kłamstwo - stwierdził. Jego zdaniem przeszkodą na drodze akcesji są gwarancje bezpieczeństwa (art. 42 ustęp 7 Traktatu o UE) i włączenie ogromnego rynku, w ramach którego problematycznymi sektorami są rolnictwo czy transport. Eberhardt dodał także, że w wypadku końca wojny problemem będzie fala migracji z Ukrainy.

- Ale jednocześnie to będzie Ukraina, która w perspektywie najbliższych 10 lat, moim zdaniem, będzie coraz bardziej odwrócona od Europy, obrażona na Europę, niezdolna do zaakceptowania tego, że jej rachunek krwi, który zapłaciła w tej wojnie, nie został przez Europę doceniony - dodał.

Lucas nie zgodził się z wizją Eberhardta i odwołując się do jego argumentów, przywołał debatę poprzedzającą akcesję Polski do Wspólnoty. - Pamiętam, gdy siedziałem w tym mieście (w Warszawie) w 1992 roku z politykami z Francji i Niemiec na konferencji dotyczącej bezpieczeństwa. Wówczas moi rozmówcy mówili, że nie ma szans, aby Polska dołączyła do UE, (ponieważ) jest za duża, zbyt zacofana, chaotyczna i ma zbyt duży sektor rolniczy - zaznaczył Lucas. - Ale udało wam się dołączyć do Unii Europejskiej i jest to sukces. Koniec końców tu chodzi o polityczną wolę. Unia Europejska to zbiór zasad, które są stosowane dzięki woli politycznej - dodał.

Jednocześnie Lucas przyznał, że widzi problem, o którym mówił Eberhardt. Jego zdaniem czarny scenariusz to ten, gdy przeciwnikiem Europy będzie zarówno Ukraina, jak i Rosja. - Rosja jest na nas zła, bo wsparliśmy Ukrainę, a Ukraina mogłaby być, gdybyśmy nie wpuścili jej do Unii Europejskiej. Jestem głęboko zaniepokojony przygotowaniami, a raczej ich brakiem (w Ukrainie). Jesteśmy przecież w procesie akcesyjnym - zaznaczył.

Defence24 Days to konferencja branży obronnej i sektora bezpieczeństwa poświęcona strategicznym aspektom obronności państwa w wymiarze krajowym i międzynarodowym. Patronem medialnym wydarzenia jest Polska Agencja Prasowa. W rozpoczętej w środę dwudniowej konferencji biorą udział m.in. przedstawiciele rządu.(PAP)

awm/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
waldus3
FP-9 to może być spora niespodzianka już tego lata lub po wakacjach.
Czuć już ruską panikę.
Zupełnie nie spodziewali się, że ktoś może im dokopać.
Zawsze żyli w iluzji, że są najsilniejsi, najwięksi i do tego genialni.
Nawet propagandziści uwierzyli w swoją propagandę.
Tylko, że zwykle podbijali o wiele mniejszych
FP-9 to może być spora niespodzianka już tego lata lub po wakacjach.
Czuć już ruską panikę.
Zupełnie nie spodziewali się, że ktoś może im dokopać.
Zawsze żyli w iluzji, że są najsilniejsi, najwięksi i do tego genialni.
Nawet propagandziści uwierzyli w swoją propagandę.
Tylko, że zwykle podbijali o wiele mniejszych od siebie i stąd wzięła się ta ich iluzja niezwyciężonej armii.
Ukraina brutalnie obnażyła rosyjskie mity i wyobrażenia o własnej potędze.
Pozostały im tylko pokrzykiwania, wrzaski i straszenie, ale już zrozumieli,
że odpowiedź na ich wszelkie ataki może być niezwykle zaskakująca, niespodziewana i brutalna.
bt5
W slowo Rosja/rosyjskie można podstawić USA/amerykanskie. W zeszłym tygodniu w ZEA Iran ostrzelał rakietami i dronami terminal naftowy nad O. Indyjskim i amarykanski system przeciwrakietowy za 12 mld dolarów nie zestrzelił ani jednej sztuki. Przypominam że my w PL may ten systerm amerykański ale chwilowo (tzn na jakies kilka lat W slowo Rosja/rosyjskie można podstawić USA/amerykanskie. W zeszłym tygodniu w ZEA Iran ostrzelał rakietami i dronami terminal naftowy nad O. Indyjskim i amarykanski system przeciwrakietowy za 12 mld dolarów nie zestrzelił ani jednej sztuki. Przypominam że my w PL may ten systerm amerykański ale chwilowo (tzn na jakies kilka lat - bo produkcja Patriotów = 5 szt m-c) nie mamy nawet załadowanych wyrzutni. A po za tym znam Ukraińców a oni znają rzecz jasna sytuację w UA i zapewniam cię że chetnych do boju brak. A wszystko da się zrobic za pupitu operatora drona.
waldus3
Tego lata lub po wakacjach może nas czekać spora niespodzianka.
Ukraina pracuje nad rakietą balistyczną FP-9, która ma mieć większy zasięg od ATACMS oraz ma mieć większą głowicę bojową, a do tego w końcowej fazie ma uzyskiwać prędkość aż około 6,6 macha, a to wszystko za 2x niższą cenę lub nawet 3x niższą.
Po prostu: rewelacja.
Tego lata lub po wakacjach może nas czekać spora niespodzianka.
Ukraina pracuje nad rakietą balistyczną FP-9, która ma mieć większy zasięg od ATACMS oraz ma mieć większą głowicę bojową, a do tego w końcowej fazie ma uzyskiwać prędkość aż około 6,6 macha, a to wszystko za 2x niższą cenę lub nawet 3x niższą.
Po prostu: rewelacja.
Ruscy już pewnie robią w gacie bo jeszcze nie potrafią takich rakiet zestrzeliwać.
To ja składam takie życzenie, aby na początek rozwalić mauzoleum Lenina, a w drugiej kolejności: Kreml.
bt5
O to od samego początku chodziło z tą wojną że Rosja bała się rozmieszczenia rakiet w UA za blisko swoich kluczowych rejonów. Na Ukrainie był rozwinety przemysł rakietowy od czasów ZSRR , a potem koncern Jużmasz, więc to że produkują rakiety to nie jest żadna niespodzianka. Takie rakiety po 6-7 mach mają róznież Iwany. I ich zestrzelenie O to od samego początku chodziło z tą wojną że Rosja bała się rozmieszczenia rakiet w UA za blisko swoich kluczowych rejonów. Na Ukrainie był rozwinety przemysł rakietowy od czasów ZSRR , a potem koncern Jużmasz, więc to że produkują rakiety to nie jest żadna niespodzianka. Takie rakiety po 6-7 mach mają róznież Iwany. I ich zestrzelenie jest matematycznie niemożliwe. Na razie i tak Zachód się zbłażnił że stacja beznzynowa prowadzi wojnę z koalicją kilkudzieciu państwa pompujących ogromne zasoby militarne i finansowe do UA. Na dłuższą metę tego się nie da robić bo magazyny zachodnie puste a produkca nowego to jakies 15% produkcji ruskiej.
trolley
banderowskie V3? głowica wypełniona widłami? XDXDXD - Jacek, Marek, to wy? XDXDXD
gornet
Propaganda unijna, ukraine wojne przegrywa
przedsiebiorca30
To co mówisz to dopiero propaganda prosto z Kremla. Jest impas na polu walki z lekką przewagą Ukrainy, przynajmniej w ostatnim miesiącu. Wojny jednak wygrywa się na różnym polu, zaczynając od najwyższego, czyli politycznego, później strategicznego, dalej są działania operacyjne i taktyczne. Pierwsze dwa bezdyskusyjnie wygrała Ukraina.To co mówisz to dopiero propaganda prosto z Kremla. Jest impas na polu walki z lekką przewagą Ukrainy, przynajmniej w ostatnim miesiącu. Wojny jednak wygrywa się na różnym polu, zaczynając od najwyższego, czyli politycznego, później strategicznego, dalej są działania operacyjne i taktyczne. Pierwsze dwa bezdyskusyjnie wygrała Ukraina. Operacyjne poniosła pewne porażki, ale też więcej sukcesów. Taktycznie w ostatni miesiącu wygrywa, a w ostatnim roku przegrywała, ale nieznacznie. Tyle w temacie, co do Twojego gł*piego wpisu. Ponadto Putin nie osiągnął ani jednego celu który był zakładany w momencie wypowiadania wojny Ukrainie. Obecnie infrastruktura jak i standard życia Rosjan jest dewastowany i z dnia na dzień coraz gorszy. Ukraina oczywiście poniosła horrendalne straty, ale jej siła rośnie, a Rosja słabnie. Tylko propagandysta, a nawet tych w samej Rosji jest coraz mniej, może wierzyć w to, że Rosja wygrywa i może wygrać.
antyoni
Hahahahahahaha. Cały świat widział jak komik wygrywa (swoim obrzezańcem na fortepianie, swoją plemienną piosenkę Hava Nagila). Oto efekt jego wygranej......
https://old.bitchute.com/video/9g9IQWOZ48W6/
pink_panthera
Brednie totalne. Ukraina stracila 25% swoich obszarow a linia frontu posuwa sie dalej. I zgoda, wojna szybko sie nie zakonczy. Ukraincy maja jeszcze duzo pieniedzy do ukradzenia i wyprania ramie w ramie z zachodnimi politykami.
przedsiebiorca30
Widzę, że ty i kilku tutaj ma problem z matematyką. Gdzie w 2022 roku byli Rosjanie? Z tego co pamiętam pod Kijowem, oblegali Charków, zajęli Chersoń i jeszcze kilka innych ważnych miejscowości. Gdzie dzisiaj są? Jakoś nie przypominam sobie, aby Ukraina w 2022 zrzucała rakiety i drony z ładunkami wybuchowymi na Moskwę, i dalekie Widzę, że ty i kilku tutaj ma problem z matematyką. Gdzie w 2022 roku byli Rosjanie? Z tego co pamiętam pod Kijowem, oblegali Charków, zajęli Chersoń i jeszcze kilka innych ważnych miejscowości. Gdzie dzisiaj są? Jakoś nie przypominam sobie, aby Ukraina w 2022 zrzucała rakiety i drony z ładunkami wybuchowymi na Moskwę, i dalekie zaplecze Rosji po 2000 km od linii frontu? Powielasz ruską propagandę, ale rzeczywistość miażdży Rosję i nie martw się, te 20% Ukraina odzyska, a Rosja stoczy się na dno i pewnie rozpadnie jak za ZSRR

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki