REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Linie lotnicze przepalają gotówkę

2020-08-07 06:55
publikacja
2020-08-07 06:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Straty europejskich linii lotniczych za I półrocze liczone są w miliardach. Druga połowa roku wcale nie ma być lepsza, bo nadal brak jest chętnych do latania - pisze w piątek "Rzeczpospolita".

Linie lotnicze przepalają gotówkę
Linie lotnicze przepalają gotówkę
fot. Ivan Cholakov /

Dziennik przypomina przy tym, że od połowy marca 2020 r. zbankrutowały bądź wystąpiły o ochronę przed wierzycielami 34 linie lotnicze. "Bankructw może być jeszcze więcej i mają się spiętrzyć pod koniec roku, bo epidemiolodzy przestrzegają przed jesienną falą zachorowań na Covid-19" - wskazuje gazeta.

Ale równocześnie "Rz" zwraca uwagę, że w ponurym obrazie sektora lotniczego są i pozytywne informacje. "Z opublikowanego właśnie badania nastrojów w liniach lotniczych przeprowadzonego przez Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) wynika, że to Europa i region Azji i Pacyfiku odbudują się najszybciej do poziomu wyników z 2019 roku, ale i to potrwa lata, a nie miesiące" - czytamy.

"Nie ma co oczekiwać, że popyt na podróże do poziomu sprzed koronakryzysu wróci szybciej niż w 2024 roku – mówił w czwartek Carsten Spohr, prezes Grupy Lufthansa" - podała "Rz". Wcześniej - jak wskazano - Niemcy ogłosili wyniki za I półrocze. Są tak samo fatalne jak u konkurencji. Lufthansa straciła 1,7 mld euro, Air France KLM – 2,61 mld, a British Airways – 1,36 mld funtów" - czytamy w dzienniku.

"Sytuacja niestety cały czas się pogarsza. Linie muszą brać na siebie koszty, a ani popyt, ani przychody nie rosną w tym samym tempie. Niestety, nadal +przepalają+ więc gotówkę" - skomentował sytuację w lotnictwie Brian Pearce, główny ekonomista IATA. (PAP)

Wakacje na giełdzie

nmk/ pad/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Zawsze przepalały. To tak jak kluby futblowe, badziej taka zabawka dla bogatych. Wyjątkiem były tzw. tanie linie, gdzie dbano o ekonomikę tego biznesu, mocno zaburzoną też dotacjami rządowymi. Jednak dziś "nec Hercules contra plures" i one też leżą. Mnie zastanawia tylko czemu Buffett w to ponownie wdepnął, kiedy już raz Zawsze przepalały. To tak jak kluby futblowe, badziej taka zabawka dla bogatych. Wyjątkiem były tzw. tanie linie, gdzie dbano o ekonomikę tego biznesu, mocno zaburzoną też dotacjami rządowymi. Jednak dziś "nec Hercules contra plures" i one też leżą. Mnie zastanawia tylko czemu Buffett w to ponownie wdepnął, kiedy już raz sparzył się i zarzekał, że inwestowanie w linie to głupota.
antek10
Ludzie czekają na zwrot kasy za bilety. A linie lotnicze udają że są bardzo zapracowane i każdy wniosek rozpatrują indywidualnie. Jak nie moga sie wyrobić z oddawaniem kasy to dlaczego zwlaniają swoj personel?

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki