REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Liczba mieszkań topnieje. Raport: Możliwy kilkuprocentowy wzrost cen mieszkań

2025-06-28 06:11, akt.2025-06-28 09:33
publikacja
2025-06-28 06:11
aktualizacja
2025-06-28 09:33
Dodaj Bankier.pl w Google

W ostatnich miesiącach roku możliwy jest kilkuprocentowy wzrost średnich cen transakcyjnych mieszkań - wynika z raportu ekspertów PKO Banku Polskiego. Wpływ na to będzie miał odbudowujący się - dzięki niższym stopom procentowym - popyt, a także zmniejszająca się oferta mieszkań deweloperskich.

Liczba mieszkań topnieje. Raport: Możliwy kilkuprocentowy wzrost cen mieszkań
Liczba mieszkań topnieje. Raport: Możliwy kilkuprocentowy wzrost cen mieszkań
fot. Grand Warszawski / / 3D character/Shutterstock

Jak wskazano w raporcie, w I kwartale br. wzrost cen transakcyjnych mieszkań w ujęciu rocznym w dalszym ciągu hamował. Na rynku pierwotnym wystąpiły niewielkie spadki w największych miastach. Na rynku wtórnym ceny nadal rosły, ale wyraźnie wolniej - ok. 5 proc. rok do roku w mniejszych miastach wojewódzkich, natomiast w największych aglomeracjach wzrost spowolnił do ok. 10 proc. rok do roku.

W porównaniu z IV kwartałem ub.r. w 9 mniejszych miastach wojewódzkich ceny transakcyjne mieszkań na rynku pierwotnym, jak i wtórnym praktycznie się nie zmieniły. W 6 największych aglomeracjach na rynku pierwotnym zmniejszyły się natomiast o ok. 3 proc. kwartał do kwartału.

W perspektywie roku oczekujemy kontynuacji obecnej sytuacji na rynku do jesieni br. W ostatnich miesiącach roku możliwe jest pojawienie się lekkich (w granicach kilku procent) tendencji wzrostowych średnich cen transakcyjnych mieszkań. Sprzyjać temu będą powoli odbudowujący się przy niższych stopach procentowych popyt mieszkaniowy i redukowana oferta mieszkań deweloperskich. Jednocześnie stopniowo coraz więcej kumulujących się czynników będzie negatywnie oddziaływać na koszty budowy - prognozują eksperci.

Z raportu wynika, że w I kwartale br. aktywność na rynku kredytowym wróciła do stanu sprzed roku. Liczba transakcji była bliska stabilizacji. Sprzedano o 0,6 proc. lokali mniej w ujęciu rocznym. Dla porównania - spadek rok do roku w IV kwartale ub.r wyniósł 49 proc. Z kolei w ujęciu kwartalnym sprzedaż w I kw. br. wzrosła o 14 proc. W ocenie autorów może to zapowiadać trend wzrostu popytu.

Rynek najmu w I kwartale br. był stabilny. Przy umiarkowanym popycie utrzymywała się wysoka podaż zapewniająca najemcom większy wybór i możliwości negocjowania stawek. W dużych aglomeracjach stopniowo wzrasta też oferta mieszkań dostępnych na ranku najmu instytucjonalnego. Utrzymuje się zainteresowanie inwestorów sektorem mieszkań studenckich i akademików.

Wakacje na giełdzie

Wg przytoczonych w raporcie danych Związku Banków Polskich, sprzedaż nowych kredytów w I kwartale wyniosła 20,4 mld zł, co oznacza spadek o 24 proc. rok do roku, ale też wzrost o 3 proc. w ujęciu kwartalnym. W ocenie ekspertów niski popyt na kredyty w I kwartale wynika nie tylko z wysokich nominalnych stóp procentowych, ale to również efekt wstrzymywania się z decyzjami zakupowymi części potencjalnych nabywców czekających na kolejny program mieszkaniowy.

Z kolei wg danych BIK, na które powołano się w raporcie, w maju br. miesięczna wartość zapytań o nowe kredyty mieszkaniowe wzrosła o 46,4 proc. rok do roku. O kredyt wnioskowało 38,6 tys. potencjalnych kredytobiorców, co oznacza wzrost o 43 proc. w ujęciu rocznym i 8,4 proc. miesiąc do miesiąca. Średnia wartość kredytu, o który wnioskowano, wyniosła 467,6 tys. zł - o 7,4 proc. więcej rok do roku i 2,1 proc. miesiąc do miesiąca. W opinii autorów raportu może to zapowiadać wzrost popytu kredytowego pobudzonego oczekiwanymi obniżkami stóp procentowych i obserwowanym wyhamowaniem wzrostu cen mieszkań.

Jak zauważyli eksperci PKO BP, do przesłanek pozwalających oczekiwać stopniowego, umiarkowanego wzrostu popytu należy zaliczyć kolejne spodziewane obniżki stóp procentowych, realizację odkładanych dotąd decyzji o zakupie mieszkania po rezygnacji rządu z programu dopłat do kredytów mieszkaniowych, a także utrzymujący się wzrost wynagrodzeń.

Z kolei po stronie podaży widać - zdaniem autorów raportu - przesłanki zapowiadające wzrost cen. Eksperci wymienili tu zwiększone koszty nowelizacji warunków technicznych dotyczących budynków, wysokie ceny energii i usług, wzrost cen działek pod zabudowę mieszkaniową w związku z możliwym ograniczeniem podaży po przyjęciu przez gminy planów ogólnych wg nowych zasad, jak również skutki możliwego paraliżu decyzyjnego w niektórych gminach, jeśli nie zdążą one uchwalić planu ogólnego do końca czerwca 2026 roku.

"Nie można też wykluczyć pesymistycznego scenariusza spadku cen mieszkań, który mógłby się zmaterializować w przypadku silnych szoków popytowo–podażowych związanych z sytuacją geopolityczną. Negatywnie na popyt mieszkaniowy mogą też oddziaływać zapowiedzi wprowadzenia podatku katastralnego" - zauważyli autorzy raportu. (PAP)

gkc/ malk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy

Komentarze (55)

dodaj komentarz
kroko1
zobaczymy jak to będzie, na szczęście mam ten problem z głowy. kuzyn też się jakiś czas temu odważył i kupił z murapolu mieszkanko, w końcu zadowolony, bo nie musi wynajmować.
carlito1
Najlepszym odblokowaniem duzej ilości mieszkań jest zmiana prawa no takie, co pozwoli zwykłemu szarakowi wywalić delikwenta w przypadku niepłacenia na zbity pysk w ciągu kilku dni.... momentalnie będzie napływ nieruchomości ...
lukaszslask
Dziwi mnie tylko jedno…
Co roku dewy super zyski…
Sowite dywidendy…itp
Czemu deweloperzy z tych zyskow sami nie skupuja tych nieruchow majac je po kosztach budowy,nie wykanczaja za 100-200 tys majac tanich Pracownikow i sami ich nie wynajmuja majac dobra stope zwrotu…???
Tylko licza,ze przyjdzie Kowalski kupi przeplacajac
Dziwi mnie tylko jedno…
Co roku dewy super zyski…
Sowite dywidendy…itp
Czemu deweloperzy z tych zyskow sami nie skupuja tych nieruchow majac je po kosztach budowy,nie wykanczaja za 100-200 tys majac tanich Pracownikow i sami ich nie wynajmuja majac dobra stope zwrotu…???
Tylko licza,ze przyjdzie Kowalski kupi przeplacajac klite za pol miliona plus drogie wykonczenie i po odliczeniu kosztow podatkow zarobi na czysto tysiac zlotych…?
Bo moze tez skonczyli matematyke na poziomie trzeciej klasy podstawowki i widza,ze sie to poprostu nie oplaca….
O problemach z wynajmujacymi,o pustych miesiacach nie wspominajac…..
lukaszslask
Zeby wszystkie mieszkania poszly do wynajmu,to trzeba zmienic prawo….
Jak panstwo chce zapewniac dach nad glowa obywatelowi to w przypadku nie placenia za najem powyzej siedmiu dni przejmuje platnosc za niego i placi wynajmujacemu,jezeli nie to eksmisja natychmiastowa,albo do hotelu,albo kontenery pod miastem…
Nie placenie
Zeby wszystkie mieszkania poszly do wynajmu,to trzeba zmienic prawo….
Jak panstwo chce zapewniac dach nad glowa obywatelowi to w przypadku nie placenia za najem powyzej siedmiu dni przejmuje platnosc za niego i placi wynajmujacemu,jezeli nie to eksmisja natychmiastowa,albo do hotelu,albo kontenery pod miastem…
Nie placenie za wynajem jest rownoznaczne z kradzieza,to jest poprostu okradanie wlasciciela mieszkania….
lukaszslask
Panie z biedry,handlu,uslug,administracji czekaly na ten moment i widzialem ostatnio jak staly przy bankomatach i wyplacaly po pol miliona-milion,zeby ulokowac kwartalne premie,bo zrozumialy,ze taniej juz nie bedzie i jest to ostatnia szansa na inwestycje….
I tak maja szczescie,bo pare pontonow sie wywrocilo na morzu srodziemnym
Panie z biedry,handlu,uslug,administracji czekaly na ten moment i widzialem ostatnio jak staly przy bankomatach i wyplacaly po pol miliona-milion,zeby ulokowac kwartalne premie,bo zrozumialy,ze taniej juz nie bedzie i jest to ostatnia szansa na inwestycje….
I tak maja szczescie,bo pare pontonow sie wywrocilo na morzu srodziemnym i zlote sztabki i walizki z pieniedzmi wpadly do morza i Imigranci nie zdazyli wszystkiego wykupic….:)ale juz dmuchaja kolejne ponyony,wiec kto wie….
Kochajmy nieruchy,tak szybko schodza….
gryfindor
Wyobraź sobie że jesteś robotnikiem budowlanym i szef przy wypłacie mówi że właśnie obniżono ci angaż żeby grupa leszczy kupiła sobie taniej mieszkania.
Co robisz …?
1 ) jesteś cały happy
2) nie zgadzasz się bo uważasz to za niesprawiedliwe
3) myślisz że świat zwariował

To pomoże ci zrozumieć mechanizm wzrostu
Wyobraź sobie że jesteś robotnikiem budowlanym i szef przy wypłacie mówi że właśnie obniżono ci angaż żeby grupa leszczy kupiła sobie taniej mieszkania.
Co robisz …?
1 ) jesteś cały happy
2) nie zgadzasz się bo uważasz to za niesprawiedliwe
3) myślisz że świat zwariował

To pomoże ci zrozumieć mechanizm wzrostu cen nieruchomości
petrol-invest
W ogóle nie rozumiesz jak działa biznes patodeweloperski ale rozumiem, nie każdy ma wtyki takie jak ja więc już tłumaczę.
Deweloper idzie do podwykonawcy, mówi że mieszkania się nie sprzedają i muszą obniżyć ceny więc spółka celowa ogłasza bankructwo i nie jest w stanie uregulować zobowiązań.
lukaszslask
Problem polega na tym,ze sa takie marze,tak sie zawyza ceny materialow budowlanych,ze nie trzeba obnizac pensji robotnika tylko wystarczy obnizyc cene….
Jak bedzie normalna cena to mozna zrezygnowac z posrednikow sprzedazy,bo sie nieruchy same posprzedaja….
gryfindor odpowiada petrol-invest
Jesteś super zorientowany i nawet masz wtyki …to już krok od zostania sygnalistą…gratulacje
trolley
Deweloperuchy - przy dzietnosci 1.0 nikomu do niczego nie są już potrzebni. Życzymy zbiorowego bankructwa :) Nie zniszczyło Polski 45 lat komunizmu ale za to zaorało 30 lat neoliberalizmu.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki