REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lewica chce chronić wydawców. Są poprawki do nowelizacji ustawy o prawie autorskim

2024-07-04 13:55
publikacja
2024-07-04 13:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Lewica złoży senackie poprawki do nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Jak powiedziała w czwartek Dorota Olko (Lewica), mają one na celu zabezpieczenie interesów dziennikarzy i wydawców prasy wobec gigantów cyfrowych.

Lewica chce chronić wydawców. Są poprawki do nowelizacji ustawy o prawie autorskim
Lewica chce chronić wydawców. Są poprawki do nowelizacji ustawy o prawie autorskim
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Ponad 350 tytułów gazet i portali lokalnych, w ramach jednodniowej akcji protestacyjnej, wystosowało w czwartek apel do polityków, by zmienili uchwaloną w piątek w Sejmie nowelę prawa autorskiego i praw pokrewnych. Na pierwszych stronach umieścili w czwartek biało-czarne banery z napisem: POLITYCY! NIE ZABIJAJCIE POLSKICH MEDIÓW! Ich zdaniem przyjęta ustawa nie zabezpiecza w odpowiedni sposób prawa dziennikarzy i wydawców do udziału w zyskach z publikacji ich tekstów przez Big Techy. Nowelizacja ustawy trafiła do Senatu; ma być rozpatrzona w przyszłym tygodniu.

Lewica zadeklarowała wsparcie dla wydawców i walkę o ich interesy w Senacie. "Dzisiaj wielkie korporacje cyfrowe czerpią ogromne zyski z dziennikarskiej pracy. Korzystają z tego, co dziennikarze piszą, co dziennikarze tworzą, ale zyskami się nie dzielą" - powiedziała na konferencji prasowej w Sejmie Olko.

Jej zdaniem, szansą na zmianę tej sytuacji i zabezpieczenie zysków prasy jest rozpatrywana nowelizacja, która implementuje dyrektywę unijną o prawie autorskim. "Jak dotąd w pracy nad tą ustawą udało się bardzo dużo osiągnąć. Zabezpieczyliśmy godne wynagrodzenia dla twórców, tzw. tantiemy z internetu. Niestety, w Sejmie przepadły nasze poprawki związane z mediami i ich pozycją wobec gigantów cyfrowych" - przypomniała.

Przewodnicząca Razem, wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat oceniła, że jest jeszcze szansa na naprawienie ustawy na poziomie Senatu. Zaprosiła wydawców i przedstawicieli redakcji prasowych na konsultacje, które odbędą się w poniedziałek o godz. 14. Jak zapowiedziała, wypracowane wspólnie rozwiązania zostaną złożone we wtorek, jako poprawki senackie.

Wakacje na giełdzie

"Jako klub Lewicy obiecujemy, że tej sprawy nie odpuścimy. Wiemy, że to dla wielu tytułów prasowych kwestia +być czy nie być+ i zrobimy co w naszej mocy, żeby ochronić wolność mediów w Polsce" - zadeklarowała Biejat.

Sejm nie poparł w piątek poprawek Lewicy, które miały zabezpieczać interesy dziennikarzy i wydawców prasy.

"Prasie dziś grozi to, że zagłodzą ją cyfrowi giganci, że będzie więcej zwolnień dziennikarzy" - mówiła w Sejmie Daria Gosek-Popiołek (Lewica), apelując o przyjęcie poprawek. "Ta ustawa może pomóc wszystkim mediom i może wzmocnić nas, jako społeczeństwo, w odporności na dezinformację" - podkreśliła.

Poprawka Lewicy zakładała, że jeżeli w ciągu trzech miesięcy od złożenia wniosku o rozpoczęcie negocjacji nie zostanie osiągnięte porozumienie, każda ze stron może wystąpić do prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o przeprowadzenie mediacji. W przypadku, gdy mediacje nie przyniosą oczekiwanych rezultatów w ciągu kolejnych trzech miesięcy, prezes UOKiK mógłby ustalić w drodze decyzji warunki wynagrodzenia.

Lewica domaga się również doprecyzowania przepisów dotyczących tego, kiedy wydawcy przysługuje wynagrodzenie, oraz przepis nakazujący Big Techom udostępnianie wydawcom danych ważnych dla określenia wysokości wynagrodzenia.

Dwie dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady UE, które mają zostać wdrożone do prawa krajowego, zostały przyjęte 17 kwietnia 2019 r. Pierwsza z nich, zwana dyrektywą SATCAB II, ma stworzyć warunki umożliwiające szersze rozpowszechnianie w państwach członkowskich programów telewizyjnych i radiowych pochodzących z innych państw członkowskich.

Druga zaś, zwana dyrektywą DSM, była unijną odpowiedzią na wyzwania związane z rozwojem technologii cyfrowych w obszarze prawa autorskiego. Przepisy wprowadzają m.in. nowe formy dozwolonego użytku utworów, przedmiotów praw pokrewnych i baz danych (eksploracja tekstów i danych, zwielokrotnianie dla zachowania zbiorów dziedzictwa kulturowego) oraz istotnie modyfikują formy już istniejące w unijnym prawie (korzystanie z utworów na potrzeby edukacji zdalnej). "Dyrektywa ta wprowadza także nowe zasady dotyczące wynagradzania twórców i wykonawców, mające zapewnić, aby należne im wynagrodzenie było godziwe" - zapisano w projekcie. (PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

del/ andr/ ann/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki