"Dlatego, choć pacjent ma możliwość wyboru tańszego odpowiednika, receptę dostaje na droższy medykament. Dzieje się tak również wtedy, gdy pacjent jest świadomy swoich praw i prosi lekarza o tańszy lek. Z badań wynika bowiem, że co czwarty lekarz odmawia chorym w takiej sytuacji" - czytamy w gazecie.
Według doktora Ładysława Nekandy-Trepki z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, lekarze powinni informować pacjentów o możliwości leczenia tańszymi odpowiednikami. "Nie oznacza to jednak, że lekarze wypisując leki, mają rozmawiać z pacjentem o ich cenach. Często nie mamy na to czasu i sami nie znamy cen" - dodaje.
Jednak - jak pisze "Życie Warszawy" - lekarze, tak jak farmaceuci w aptekach, mają dostęp do wykazu cen leków i mogą je sprawdzić.
Z badań PBS ponadto wynika, że rośnie liczba aptekarzy, którzy chętnie zamieniają drogie leki na ich tańsze odpowiedniki. Co trzeci farmaceuta robi to na prośbę pacjenta, a 36 procent proponuje zamiennik z własnej inicjatywy.
Więcej - w "Życiu Warszawy".
iar/ŻycieWarszawy/dj
Źródło:IAR





























































