REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Le Figaro": Trump po cichu dystansuje się od NATO

2025-09-19 10:13
publikacja
2025-09-19 10:13

Francuski dziennik „Le Figaro”, komentując w piątek wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa, ocenia, że dystansuje się on od NATO i Ukrainy. Zdaniem dziennika wypowiedzi te są niejednoznaczne i budzą obawy krajów członkowskich co do solidności zaangażowania USA.

"Le Figaro": Trump po cichu dystansuje się od NATO
"Le Figaro": Trump po cichu dystansuje się od NATO
fot. Evelyn Hockstein / Reuters / / FORUM

„Le Figaro” przypomina komentarz Trumpa po wtargnięciu rosyjskich dronów w polską przestrzeń powietrzną („O co chodzi z Rosją, naruszającą przestrzeń powietrzną Polski za pomocą dronów? Zaczyna się!” - PAP). Komentarz ten dziennik uważa za „oderwany i sarkastyczny”, przy czym - jak dodaje - wtargnięcie dronów było „pierwszą bezpośrednią agresją przeciwko terytorium państwa członkowskiego NATO”.

Cytując następną wypowiedź Trumpa, iż wtargnięcie dronów mogło być „błędem”, dziennik interpretuje ją jako „usprawiedliwianie zachowania Rosji”. Zwraca uwagę, że amerykański prezydent następnie „wysłał publiczne ultimatum”, ale wysłane ono zostało pod adresem swoich sojuszników, a dotyczyło ono kupowania ropy rosyjskiej.

Trzy miesiące po szczycie NATO „Donald Trump znów wysyła sprzeczne sygnały. Stawiając sojusznikom z NATO nowe warunki (dla amerykańskich) sankcji wobec Rosji, które zapowiada regularnie, ale nigdy ich nie wprowadza, stwarza wrażenie, że dystansuje się od Sojuszu. Zamiast szumnego wyjścia z NATO, czego jego doradcy obawiali się podczas jego pierwszej kadencji - decyzje idą w kierunku oddalania się Stanów Zjednoczonych po cichu i krok po kroku” - ocenia „Le Figaro”.

Jak dodaje, towarzyszą temu „niekiedy uspokajające deklaracje”, które - zdaniem dziennika - zwiększają dezorientację. W tym kontekście „Le Figaro” wymienia rozmowę Trumpa z polskim prezydentem Karolem Nawrockim o możliwości rozmieszczenia większej liczby żołnierzy amerykańskich w Polsce. Dziennik zaznacza, że Trump nie wyjaśnił przy tym, czy poczynione zostaną wzmocnienia w innych krajach europejskich.

Gazeta zwraca też uwagę, że w tym samym czasie pojawiły się doniesienia, że Pentagon przewiduje redukcję wsparcia w ramach Sekcji 333 - programu szkolenia i dozbrajania armii państw sojuszniczych, głównie krajów bałtyckich. Do uspokojenia państw bałtyckich „nie przyczyniła się” także obecność obserwatorów amerykańskich na ćwiczeniach Zapad 2025 na Białorusi - dodaje dziennik.

Według „Le Figaro” obawa przed ewentualną decyzją Trumpa o wycofaniu się USA z NATO sprawiła, że w 2023 roku przyjęto prawo, które stanowi, że taka decyzja prezydenta USA musiałaby uzyskać zgodę Senatu (potrzebne byłby dwie trzecie głosów). Dziennik podkreśla przy tym, że odwołanie się do artykułu 5. NATO leży w gestii prezydenta USA.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ mal/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
yaro800
Europa ma tylko jednego wroga militarnego: Rosję. Ani Chiny, ani USA Europny raczej nie będą atakować. Potencjał gospodarczy Europy jest wystarczający do poradzenia sobie z Rosją, szczególnie gdy do prowadzenia wojny są potrzebne pieniądze, a ruble mogą w każdej chwili stać się walutą bez wartości przy tej gospodarce Putina. A jak Europa ma tylko jednego wroga militarnego: Rosję. Ani Chiny, ani USA Europny raczej nie będą atakować. Potencjał gospodarczy Europy jest wystarczający do poradzenia sobie z Rosją, szczególnie gdy do prowadzenia wojny są potrzebne pieniądze, a ruble mogą w każdej chwili stać się walutą bez wartości przy tej gospodarce Putina. A jak Ukraina zniszczy im przemysł petrochemiczny i gazowy, to leżą na wiele lat. Wobec tego europejska część NATO sobie poradzi za parę lat, gdy wreszcie obudziła się z letargu. Problemem są najbliższe lata, bo do nadgonienia jest sporo, ale też Rosja mocno wyczerpała swoje zasoby.
mknowak
A nie można wywalić USA z NATO tak oficjalnie po co komu taki sojusznik. Jeszcze ludobójstwo w Gazie wspierają po której stronie stoi UE może czas się zastanowić.

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki