REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łatwiej przegrać wygraną sprawę w sądzie

2007-03-26 06:06
publikacja
2007-03-26 06:06

Stale podejmowane są działania mające na celu zwiększenie efektywności wymiaru sprawiedliwości, w szczególności zmierzających do przyspieszenia postępowań sądowych. Zmiany w Kodeksie postępowania cywilnego, które weszły w życie 20 marca 2007 r. z pewnością usprawnią procesy gospodarcze. Niosą jednak z sobą zagrożenia, które skończyć się mogą przegraniem nawet słusznej sprawy.

Każde pismo procesowe składane do sądu powinno spełniać określone wymogi formalne takie jak określenie stron, podanie sygnatury czy podpisu strony. W postępowaniach, w których występują osoby prawne konieczne jest także z reguły dostarczenie wraz z pierwszym pismem w sprawie odpisu z Krajowego Rejestru Sądowego. Pismom, które zawierają braki formalne, nie może być nadany bieg. Do tej pory nie stanowiło to jednak większego problemu. Zgodnie z art. 130 Kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 ze zm.) w takiej sytuacji sąd wzywał stronę do uzupełnienia braków formalnych pisma w terminie 7 dni, a dopiero po bezskutecznym upływie tego terminu pismo zwracał. Od dnia wejścia w życie nowelizacji do Kodeksu postępowania cywilnego (20 marca 2007 r.) braki formalne pism skutkować będą poważniejszymi konsekwencjami.


Zwrot bez ostrzeżenia

Dodany do rozdziału o postępowaniu gospodarczym art. 4798a K.p.c. stanowi, iż pismo wszczynające postępowanie zawierające braki formalne uniemożliwiające nadanie mu biegu zwracane będzie bez wzywania do uzupełnienia braków. Nie trzeba przekonywać, iż takie rozwiązanie skutkować będzie daleko idącymi konsekwencjami. Przede wszystkim przedsiębiorcy powinni zacząć oswajać się z myślą, że wniesienie pozwu związane będzie z drobiazgową kontrolą, czy wszystkie wymogi formalne zostały spełnione. W praktyce należy sprawdzić zarówno treść wnoszonego pisma, jak i dołączonych do niego załączników. Wystarczy bowiem, że zabraknie jednego załącznika dla drugiej strony, a sąd zwróci całe pismo.

Wakacje na giełdzie

Szczegółowe sprawdzenie pisma wszczynającego postępowanie przed złożeniem może być kłopotliwe, ale nie stanowi jeszcze największego problemu. Dużo większym zagrożeniem jest fakt, że w różnych sądach istnieją różne wymagania wobec pism procesowych. Teoretycznie wszystkie takie wymogi powinny wynikać z jednoznacznych przepisów prawa, ale w praktyce przepisy te często podlegają odmiennej interpretacji. Przykładowo w jednych sądach akceptuje się odpisy z KRS sprzed kilku miesięcy, w innych mogą mieć one najwyżej kilka tygodni. Co gorsza, tego typu odmienne poglądy występują nawet pomiędzy różnymi sędziami tego samego sądu. Całkiem realne są więc obawy krytyków nowelizacji, iż przedsiębiorca nie będzie w stanie przewidzieć, czy sporządzony przez niego pozew zawierać będzie braki formalne.


Ponowne wniesienie

Na szczęście nowe przepisy wprowadzają procedurę "naprawienia" skutków braków formalnych. W przypadku zwrotu pisma, możliwe będzie ponowne wniesienie pisma w terminie 7 dni od daty doręczenia zarządzenia o zwrocie. Jeżeli pismo nie będzie obarczone brakami, wywoływać będzie skutek od daty pierwotnego wniesienia. Skąd przedsiębiorca będzie wiedział, jakie braki zawiera pismo? W zarządzeniu o zwrocie braki te będą musiały zostać wyraźnie wskazane wraz z pouczeniem o skutkach ponownego wniesienia pisma.

"Naprawianie błędów" przypominać więc będzie obowiązującą już dziś procedurę związaną z uiszczaniem opłat od pozwów. Także w tym przypadku przedsiębiorca ma obowiązek samodzielnie obliczyć opłatę i uiścić ją wraz ze złożeniem pisma. W przypadku braku opłaty lub uiszczenia jej w niewłaściwej wysokości sąd zwraca pozew, ale z możliwością ponownego wniesienia w terminie 7 dni z już prawidłowo uiszczoną opłatą.


Inne pisma

W przypadku innych pism niż wszczynających postępowanie w sprawie, składanych w postępowaniu gospodarczym powyższe rygory nie będą obowiązywać. Zastosowana zostanie normalna procedura wezwania do uzupełnienia braków w terminie 7 dni - dopiero, gdy strona termin ten zlekceważy, pismo zostanie zwrócone. Chyba że przedsiębiorcę reprezentuje adwokat lub radca prawny.


Pełnomocnik nie może się mylić

Dużo ostrzejsze konsekwencje czekają za to strony reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników m.in. adwokatów i radców prawnych. W ich przypadku nie będzie żadnej szansy na poprawienie błędu. Pozew zawierający braki formalne będzie zwracany bez możliwości kolejnego wniesienia w terminie 7 dni ze skutkiem od daty pierwotnego złożenia.

Ale to nie zwrot pozwu może stanowić w przyszłości największe zagrożenie - zawsze można go wnieść ponownie. Dopóki sprawa nie jest na granicy przedawnienia, data złożenia pozwu nie jest aż taka ważna. Gorzej, że zwracane lub odrzucane będą bez wezwania również inne pisma składane w toku postępowania jak odpowiedź na pozew, sprzeciw od nakazu zapłaty czy sprzeciw od wyroku zaocznego, jeżeli zawierać one będą braki formalne. Tutaj skutki będą dużo poważniejsze - zwrot odpowiedzi na pozew spowoduje wydanie wyroku zaocznego, a odrzucenie sprzeciwów uprawomocnienie się nakazu lub wyroku zaocznego.

Nie ulega wątpliwości, iż w wielu przypadkach odrzucenie pism spowoduje niesłuszne przegranie sprawy przez pozwanego. Zdaniem ustawodawcy takie muszą być konsekwencje nawet najdrobniejszych błędów pełnomocnika z uwagi na konieczność przyspieszenia postępowania.


Uwagi końcowe

Od wejścia w życie opisywanych przepisów ryzyko prowadzenia spraw gospodarczych znacznie się zwiększyło. Przedsiębiorcy takie ryzyko muszą skalkulować w swojej działalności. Może się bowiem okazać, że nie uda się uzyskać korzystnego rozstrzygnięcia przed sądem, gdyż z powodu braków formalnych niektóre argumenty w ogóle nie będą brane pod uwagę. Paradoksalnie ryzyko przegrania procesu znacznie wzrośnie, gdy strona skorzysta z usług profesjonalnego pełnomocnika - w takim przypadku żaden błąd nie pozostanie bez konsekwencji. Przedsiębiorcy będą musieli więc zdecydować, czy występować przed sądem samemu, nawet nie mając do tego przygotowania, ale mając za to szansę na poprawienie błędów, czy też pozostawić sprawę profesjonalistom, których błąd jednak może pozbawić ich szansy na zwycięstwo.


Co powinny zawierać pisma procesowe?

Każde pismo procesowe powinno zawierać w szczególności:

  • oznaczenie sądu,
     
  • oznaczenie stron oraz ich przedstawicieli,
     
  • oznaczenie rodzaju pisma,
     
  • wnioski oraz powołanie dowodów na ich poparcie,
     
  • wymienienie załączników,
     
  • podpis.

Nadto w pierwszym piśmie procesowym w sprawie należy podać:

  • adresy stron i ich przedstawicieli,
     
  • oznaczenie przedmiotu sporu,
     
  • wartość przedmiotu sporu.

Kolejne pisma muszą natomiast wskazywać sygnaturę akt.

Jeżeli w sprawie występuje pełnomocnik, należy do pisma dołączyć pełnomocnictwo, a w przypadku osób prawnych również dokument wykazujący umocowanie organu do reprezentowania danej osoby.

Do każdego pisma należy także załączyć jego odpisy wraz z załącznikami dla wszystkich pozostałych uczestników postępowania.

W przypadku składania pozwu, oprócz spełnienia powyższych wymogów, należy również wskazać dokładne żądanie pozwu oraz przytoczyć okoliczności faktyczne uzasadniające żądanie, a w miarę potrzeby również właściwość sądu.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 16.11.2006 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 235, poz. 1699).



autor: Paweł Judek
Gazeta Podatkowa Nr 334 z dnia 2007-03-22
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~AZ
Wygląda to jak zemsta na adwokatach - jak mają być tacy dobrzy , to niech się nie mylą.
Swoją drogą to przerażające, zamiast merytorycznego rozpatrzenia sprawy - walka na papierki.
Moim zdaniem takie rozstrzygniecia pozbawiają lub ograniczają prawo przedsiębiroców do profesjonalnej obsługi prawnej.
Profesjonalizm jak
Wygląda to jak zemsta na adwokatach - jak mają być tacy dobrzy , to niech się nie mylą.
Swoją drogą to przerażające, zamiast merytorycznego rozpatrzenia sprawy - walka na papierki.
Moim zdaniem takie rozstrzygniecia pozbawiają lub ograniczają prawo przedsiębiroców do profesjonalnej obsługi prawnej.
Profesjonalizm jak widać ma polegac na pracy kancelaryjnej - liczenie i sprawadzanie papierów.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki