Odbicie gospodarcze w strefie euro uzasadnia rekalibrację skupu aktywów w ramach programu PEPP - powiedziała w czwartek podczas konferencji prasowej prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde. Dodała, że w strefie euro odbicie jest znacznie zaawansowane.


EBC nie zmienia stóp, ale przyhamuje skup obligacji
Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego na wrześniowym posiedzeniu utrzymała rekordowo niskie stopy procentowe oraz zapowiedziała „umiarkowanie niższe” tempo skupu obligacji.
"Uważamy, że gospodarka strefy euro znajduje się w fazie odbicia, co daje nam pewność do podjęcia decyzji o rekalibracji stymulacji monetarnej za pomocą programu skupu aktywów PEPP w ciągu najbliższych trzech miesięcy" - powiedziała Lagarde.
Prezes EBC poinformowała, że decyzja ws. rekalibracji stymulacji monetarnej w ramach programu skupu aktywów PEPP została podjęta jednogłośnie.
EBC podał w komunikacie po posiedzeniu, że skup aktywów w ramach nadzwyczajnego programu zakupów w czasie pandemii (PEPP) będzie prowadzony w umiarkowanie niższym tempie niż wcześniej. Zakupy w ramach PEPP będą trwać co najmniej do końca marca 2022 r. Lagarde dodała, że w EBC nie dyskutowano dotychczas, „co będzie potem”.
"Jeśli chodzi o program PEPP, to będziemy nad nim kompleksowo debatować na grudniowym posiedzeniu" - powiedziała prezes EBC.

Przewodnicząca Rady Prezesów oceniła, że gospodarka strefy euro wyraźnie się ożywia.
"Odbicie gospodarki strefy euro jest coraz bardziej zaawansowane. Oczekuje się, że do końca roku produkcja przekroczy poziom sprzed pandemii. Ponad 70 proc. dorosłych Europejczyków jest w pełni zaszczepionych, gospodarka w dużej mierze ponownie się otworzyła, pozwalając konsumentom wydawać więcej, a firmom zwiększać produkcję" – powiedziała.
"Gospodarka jest na dobrej drodze do silnego wzrostu w trzecim kwartale. Ożywienie opiera się na sukcesie kampanii szczepień w Europie, które umożliwiły ponowne otwarcie gospodarki” - dodała.
Według Lagarde czynniki oddziałujące na wzrost cen powinny się równoważyć.
"W najbliższym czasie znaczny zastój w gospodarce powstrzyma presję inflacji zasadniczej. Silniejszy popyt i tymczasowa presja kosztowa w łańcuchu dostaw wywrą pewną presję na wzrost cen. Jednak słaby wzrost płac i aprecjacja euro w przeszłości oznaczają, że presja cenowa prawdopodobnie pozostanie przez jakiś czas stłumiona" - oceniła prezes EBC.
"Ożywienie wzrostu i inflacji nadal zależy od korzystnych warunków finansowania. Rynkowe stopy procentowe spadły od naszego ostatniego posiedzenia. Warunki finansowania większości firm i gospodarstw domowych pozostają na korzystnym poziomie" - dodała.
Podczas konferencji prasowej Lagarde powiedziała, że oczekuje się, że obecny wzrost inflacji będzie w dużej mierze przejściowy, a presja cenowa będzie narastać tylko stopniowo.
"Spodziewamy się dalszego wzrostu inflacji tej jesieni, ale spadku w przyszłym roku. Ten tymczasowy wzrost inflacji odzwierciedla głównie silny wzrost cen ropy naftowej od mniej więcej połowy ubiegłego roku, odwrócenie tymczasowej obniżki podatku VAT w Niemczech, opóźnioną sprzedaż w okresie letnim w 2020 r. oraz presję kosztową wynikającą z przejściowych niedoborów materiałów i sprzętu. W ciągu 2022 r. czynniki te powinny złagodzić lub wypaść z kalkulacji inflacji rok do roku. (...) Niewielka poprawa średnioterminowych perspektyw inflacji oraz obecny poziom warunków finansowania pozwalają na utrzymanie korzystnych warunków finansowania przy umiarkowanie niższym tempie skupu aktywów netto w ramach PEPP" - powiedziała prezes EBC.
"Wzrosła presja inflacji zasadniczej. W miarę dalszego ożywienia gospodarczego, wspieranego przez nasze środki polityki pieniężnej, spodziewamy się wzrostu inflacji bazowej w średnim okresie. Oczekuje się, że wzrost ten będzie tylko stopniowy, ponieważ powrót gospodarki do pełnej wydajności zajmie trochę czasu, a zatem oczekuje się, że płace wzrosną tylko umiarkowanie. Nadal rosną miary długoterminowych oczekiwań inflacyjnych, ale pozostają one w pewnej odległości od naszego dwuprocentowego celu" - dodała.
Lagarde podkreśliła, że bilans czynników ryzyka dla perspektyw gospodarczych strefy euro postrzegany jest jako ogólnie zrównoważony.
"Chociaż rosnąca odporność na koronawirusa oznacza, że skutki pandemii są teraz mniej dotkliwe, globalne rozprzestrzenianie się wariantu Delta może jeszcze opóźnić pełne ponowne otwarcie gospodarki. (...) Do pokonania przeszkód w gospodarce spowodowanych przez pandemię pozostaje jeszcze długa droga. Wciąż jest o ponad dwa miliony mniej zatrudnionych osób niż przed pandemią, zwłaszcza wśród osób młodszych i o niższych kwalifikacjach. Liczba pracowników objętych programami utrzymania pracy również pozostaje znaczna" - powiedziała Lagarde.
"Bilans czynników ryzyka dla perspektyw gospodarczych strefy euro postrzegamy jako ogólnie zrównoważony. Aktywność gospodarcza może przewyższyć nasze oczekiwania, jeśli konsumenci staną się bardziej pewni siebie i zaoszczędzą mniej niż obecnie oczekiwano. Szybsza poprawa sytuacji pandemicznej może również prowadzić do silniejszej ekspansji, niż obecnie się przewiduje. Jeśli wąskie gardła w dostawach będą trwać dłużej i przełożą się na wyższe niż oczekiwano podwyżki płac, presja cenowa może być bardziej trwała. Jednocześnie perspektywy gospodarcze mogą ulec pogorszeniu w przypadku silniejszego rozwoju pandemii, co może opóźnić dalsze ponowne otwarcie gospodarki lub gdy niedobory podaży okażą się trwalsze niż obecnie oczekiwano i wstrzymają produkcję" – dodała.
Według przewodniczącej Rady Prezesów EBC wąskie gardła w produkcji mogą oddziaływać również w pierwszej połowie 2022 r. Dodała, że wpływ niedoborów w produkcji na inflację ujawni się dopiero w przyszłości.
„Wraz ze zniesieniem ograniczeń sektor usług czerpie korzyści z powrotu do sklepów i restauracji oraz z ożywienia w podróżach i turystyce. Produkcja rozwija się bardzo dobrze, mimo że jest nadal wstrzymywana przez niedobory materiałów i sprzętu. Rozprzestrzenianie się wariantu Delta, jak dotąd, nie wymagało ponownego wprowadzenia restrykcji, ale może spowolnić ożywienie w handlu światowym i pełne otwarcie gospodarki” - powiedziała prezes EBC.
„Wydatki konsumenckie rosną, chociaż konsumenci pozostają dość ostrożni w świetle rozwoju pandemii. Rynek pracy również szybko się poprawia, co stwarza perspektywę wyższych dochodów i większych wydatków. Bezrobocie spada, a liczba osób korzystających z programów utrzymania pracy spadła o około 28 mln w stosunku do szczytu z zeszłego roku. Ożywienie popytu krajowego i globalnego dodatkowo zwiększa optymizm wśród firm, co sprzyja inwestycjom przedsiębiorstw” - dodała.
Prezes EBC powiedziała, że podczas posiedzenia EBC nie dyskutowano nad przyszłością programu skupu aktywów PEPP.
kkr/ mfm/





























































