REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacyjne niespodzianki pomogły złotemu

2022-05-11 10:14
publikacja
2022-05-11 10:14

Kwietniowe statystyki inflacji CPI w krajach Europy Środkowej ponownie przekroczyły oczekiwania analityków. To zwiększa szanse na mocniejsze podwyżki stóp procentowych w regionie i sprzyja aprecjacji złotego.

Inflacyjne niespodzianki pomogły złotemu
Inflacyjne niespodzianki pomogły złotemu
fot. Lanski / / Shutterstock

W Czechach szaleje najwyższa inflacja CPI od 30 lat, która w kwietniu sięgnęła aż 14,2%, o cały punkt  procentowy przekraczając rynkowy konsensus. O pół punktu wyższa od prognoz ekonomistów okazała się węgierska inflacja CPI. Dziś rano inflacyjna niespodzianka nadeszły z Rumunii, gdzie wskaźnik CPI w rok poszedł w górę o 13,76% (oczekiwano 11,15%).

Mamy więc całą serię danych potwierdzających realizację najgorszego scenariusza inflacyjnego. Ceny rosną już w galopującym tempie, zmuszając do reakcji bankierów centralnych. Stawki FRA wyceniają, że do końca roku stopy w Czechach dotrą do 6,75% (obecnie: 5,75%), a w Polsce do 7,7% (obecnie 5,25%). Oznaczałoby to jeszcze przynajmniej trzy mocne podwyżki stopy referencyjnej NBP w najbliższych miesiącach.

Takie dane i oczekiwania wsparły próbę odreagowania okresu wyjątkowej słabości polskiego złotego. W środę rano kurs euro obniżył się do 4,6634 zł, co oznacza spadek o 1,5 grosza po zniżce o jeden grosz we wtorek. W dalszym ciągu kurs EUR/PLN utrzymuje się w przedziale 4,60-4,70 zł, co rzecz sygnalizuje głęboką słabość polskiej waluty.

Wakacje na giełdzie

Wciąż bardzo mocny jest dolar amerykański, na parze z euro notowany blisko 5-letnich minimów. Natomiast indeks dolara utrzymuje się blisko najwyższych poziomów obserwowanych po 2002 roku. W rezultacie za amerykańską walutę na polskim rynku dziś rano trzeba było zapłacić 4,4231 zł. Co prawda to o dwa grosze mniej niż dzień wcześniej, lecz wciąż są jedne z najwyższych notowań „zielonego” w ostatnich 20 latach.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,4596 zł, czyli wciąż blisko najniższych poziomów od wybuchu wojny na Ukrainie. Funt brytyjski taniał o 1,5 grosza, osiągając cenę 5,4550 zł. Także w tym przypadku były to jedne z najniższych wartości od 24 lutego.

KK

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
bha
Cóż..... Uzależnieni coraz mocniej i mocniej od zadłużania po uszy na wieki wieków państw-krajów-społeczeństw i nienasyconej wciąż i wciąż i itd. zachłanności rynkowej na szczytach, sterowalnej za kotarami udającymi nie bez celu od lat,, jarząbka,,. Niestety.
bha
Do niczego dobrego ta nienasycona, przepadzista,bez umiaru kontrolowalna za pomocą furtek i sznurków zachłanność od lat udająca jarząbka świat-większość % osób niestety już nie doprowadzi.
kazik69
Umocnienie zlotego bedzie krotkoterminowe pwrspektywy zlotego i polskiej gospodarki sa tragiczne wciaz rozdaja pieniadze i dalej yrzymaja Glapinskiego ktory nie ma.pojecia o polityce monetarnej .Inflacja na jesieni siegnie 20%
po_co
Czechy im mocniej starają się wyhamować inflację tym szybciej ona rośnie ale dla nich panaceum ma wynosić 6,75% natomiast Polska która działa w sposób zdecydowanie bardziej stonowany i która przy tym lepiej radzi sobie z inflacją ma podnieść stopy do 7,7%?

Czeska gospodarka jest dużo bardziej zagrożona zmianami cen surowców
Czechy im mocniej starają się wyhamować inflację tym szybciej ona rośnie ale dla nich panaceum ma wynosić 6,75% natomiast Polska która działa w sposób zdecydowanie bardziej stonowany i która przy tym lepiej radzi sobie z inflacją ma podnieść stopy do 7,7%?

Czeska gospodarka jest dużo bardziej zagrożona zmianami cen surowców energetycznych bo w zasadzie nie posiadają oni możliwości dywersyfikacji ich dostaw. My mamy jedną z lepiej przygotowanych infrastruktur co prawdopodobnie już w tym roku pozwoli spowolnić wzrost cen energii ale rynek oczekuje drastyczniejszych działań.

Nie spina mi się to z sytuacją polityczną, a tym bardziej gospodarczą. Za moment gdy EBC zacznie podnosić stopy, Słowację czeka potężny kryzys który będzie rzutował na wszystkich sąsiadów, tym mocniej oberwie się Czechom.
jpelerj
I tu mamy pytanie, czy naprawdę będzie taka dywersyfikacja, zwłaszcza po wojnie na UKR. Nie zdziwiłby mnie powrót (na nieco niższym poziomie) do importu gazu i ropy z Rosji. W końcu wszyscy potrafią liczyć. Wtedy największym przegranym będzie Polska. A znając geniusz ekonomiczny PIS, to własnie się stanie.
antek10
W dłuższej perspektywie PLN bedzie sie osłabiać. Teraz złapią jeleni aby taniej odkupić od nich euro. Pisia drukarka chodzi na 100% możliwosci. Nie walcza z inflacją ograniczając wydatki tylko drukują jeszcze wiecej i chwalą sie że komuś pomagają. Około 20% inflacji na koniec roku bardzo możliwe.
pozhoga
W Czechach, Rumunii, na Węgrzech, w Estonii, na Łotwie - wszędzie tam też ,,pisia drukarka"?
I czy bundesbank jewrozony już zaczął podnosić stopy procentowe?
Bredzicie towarzysze z Czerskiej.
antek10 odpowiada pozhoga
Nabici w kowid
jpelerj odpowiada pozhoga
Zostań przy PLN. Rozsądni przeczekają na walutach.
kurczak1234
Jest sens teraz wymiany części oszczędności pln->eur, czy lepiej się wstrzymać? pln->usd pewnie nie, natomiast jak chodzi o euro?

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki