Po lipcowym raporcie o inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych kurs euro naruszył wsparcie na poziomie 4,68 zł. Najbliższe dni rozstrzygną, czy złotego stać będzie na dalsze umocnienie.


W czwartek o 10:24 kurs euro kształtował się na poziomie 4,6744 zł. Wcześniej było to nawet mniej niż 4,67 zł, czym notowania euro wyznaczyły najniższą wartość od przeszło miesiąca. Poprawa sentymentu do złotego nastąpiła już w środę po południu, po publikacji danych o zaskakującym wyhamowanie inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych.
Nadzieje na rozpoczęcie trendu dezinflacyjnego w USA przełożyły się na mocny spadek oczekiwań względem przyszłych podwyżek stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Jeśliby faktycznie Fed ograniczył skalę planowanych podwyżek, byłaby to pozytywna wiadomość dla euro, złotego i całego koszyka walut rynków wschodzących.
– Po kilku dniach nieskutecznych prób wczoraj kurs EUR/PLN skutecznie obniżył się poniżej poziomu 4,70, do czego wydatnie przyczynił się wzrost notowań eurodolara i na koniec dnia dotarł do bariery technicznej, czyli 4,6780. Globalna przecena dolara pod wpływem niższych od oczekiwań danych o inflacji w Stanach Zjednoczonych skutecznie wsparła umocnienie walut emerging markets – napisali ekonomiści Banku Millennium.
– Przełamanie tego wsparcia byłoby sygnałem powrotu EUR/PLN do trendu spadkowego i dawałoby nadzieję na realizację stop loss na pozostałych jeszcze pozycji na osłabienie złotego sprzed wakacji. Technicznie zasięg takiego ruchu mógłby sięgnąć nawet 4,65 – dodali ekonomiści ING Banku Śląskiego.
„Poinflacyjne” osłabienie dolara było dobrze widoczne także na polskim rynku. W czwartek rano za amerykańską walutę trzeba było zapłacić 4,5282 zł, czyli już o prawie 9 groszy mniej niż jeszcze 24 godziny temu. W rezultacie po raz pierwszy od początków lipca kurs dolara zbliżył się do linii 4,50 zł.
Bez większych zmian i na bardzo wysokim poziomie pozostał za to kurs franka szwajcarskiego, w czwartek rano wycenianego na 4,8136 zł. Funt brytyjski kosztował 5,5333 zł i był o pół grosza tańszy niż w środę wieczorem.
KK






























































