Środowy poranek nie zaburzył spokoju, jaki od kilku dni panuje na rynku złotego. Kurs euro utrzymał się w pobliżu trzyletniego minimum. Dolar nadal notowany jest blisko najniższych poziomów od lutego 2022 roku.


O 9:59 kurs euro kształtował się na poziomie 4,4387 zł, czyli tylko nieznacznie niższym niż we wtorek wieczorem. Nie zmienia to faktu, że od trzech tygodni na parze euro-złoty nie dzieje się zbyt wiele. Kurs EUR/PLN porusza się w krótkoterminowym trendzie bocznym zawartym w przedziale 4,40-4,50 zł. Trzy tygodnie temu euro było najtańsze od września 2020 roku.
- Rynek walutowy mierzy się z brakiem nowych impulsów, co w połączeniu z wyczekiwaniem na przyszłotygodniowe posiedzenia Fed i Europejskiego Banku Centralnego skutkuje stabilizacją notowań. Widać to na rynku eurodolara, który po osiągnięciu najwyższego od końca 2020 roku poziomu konsoliduje się wokół 1,12 - napisano w raporcie Banku Millennium.
- Spokój towarzyszy także wycenie złotego. Kurs EUR/PLN konsekwentnie od ponad miesiąca oscyluje wokół poziomu 4,44 i w naszej ocenie krótkoterminowo nic nie zapowiada wybicia z trendu horyzontalnego - dodano.

Zmienności na rynku walutowym nie sprzyja prawie puste kalendarium makroekonomiczne. W oczekiwaniu na przyszłotygodniowe decyzje bankierów centralnych kurs euro do dolara we wtorek wyznaczył nowe tegoroczne maksimum, sięgając poziomu 1,1275. Na polskim rynku przekładało się to na dolara po 3,9567 zł. Dwa dni temu kurs USD/PLN osiągnął najniższy poziom od lutego 2022 roku (3,9280 zł).
W krótkoterminowym trendzie wzrostowym utrzymują się za to notowania franka szwajcarskiego. W środę rano helwecka waluta była wyceniana na 4,6038 zł, o grosz niżej niż dzień wcześniej. Ale przez ostatnie trzy tygodnie frank podrożał już o przeszło 10 groszy.

























































