REKLAMA

Złoty coraz słabszy. Kurs euro najwyżej od sierpnia

2021-09-16 11:11
publikacja
2021-09-16 11:11
Złoty coraz słabszy. Kurs euro najwyżej od sierpnia
Złoty coraz słabszy. Kurs euro najwyżej od sierpnia
fot. Tomasz Warszewski / / Shutterstock

Czwartkowy poranek przyniósł kontynuację osłabienia złotego. Na parze z  euro polska waluta jest najsłabsza w tym miesiącu. Mocno w górę poszły też notowania dolara amerykańskiego.

W czwartek o 11:19 kurs euro kształtował się na poziomie 4,5734 zł, a wiec o 1,5 grosza wyżej niż dzień wcześniej. Przez ostatni tydzień euro podrożało już o 7 groszy, reagując na wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego i innych członków Rady Polityki Pieniężnej, którzy pomimo ponad 5-procentowej inflacji nie chcą porzucić polityki zerowych stóp procentowych.

Od trzech miesięcy kurs euro porusza się w paśmie 4,50-4,60 zł. Patrząc w szerszej perspektywie, złoty pozostaje słaby od marca 2020 roku. Przyzwyczailiśmy się już, że kurs euro regularnie przekracza poziom 4,50 zł. Czyli wartość, którą przed koronakryzysem obserwowaliśmy jedynie okazjonalnie i tylko podczas najostrzejszych faz globalnego kryzysu finansowego.

- Ostatnie posiedzenie RPP i konferencja prezesa Glapińskiego schłodziły zakłady na szybką zmianę kosztu pieniądza w Polsce. W związku z tym, polski złoty nie zareagował na środową publikację CPI i utrzymał wobec głównych walut notowania zbliżone do tych z poprzedniej sesji. Złoty jest w ostatnim czasie relatywnie słabszy od forinta czy CZK, gdyż węgierskie i czeskie władze zdecydowały się na zaostrzenie polityki pieniężnej w celu przeciwdziałania inflacji przekraczającej wyznaczony cel - napisano w raporcie rynkowym banku PKO BP.

Oprócz proinflacyjnej polityki monetarnej NBP złotemu szkodzi umacniający się dolar. Kurs EUR/USD spadł poniżej 1,18, co na polskim rynku przełożyło się na blisko 3-groszową zwyżkę notowań „zielonego”. W czwartek rano za dolara trzeba było zapłacić 3,8851 zł, czyli także najwięcej w tym miesiącu.

Po przeszło jednogroszowej zwyżce poziom 4,20 zł przekroczyły notowania franka szwajcarskiego. Funt brytyjski wart był 5,3641 zł, a więc o trzy grosze wyżej niż dzień wcześniej.

KK/PAP

Źródło:
Tematy
Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Otwórz Konto Mój Biznes i zyskaj nawet 1800 zł

Komentarze (8)

dodaj komentarz
wtomek
Doczekałem się upadku komuny, chciałbym się teraz doczekać kar za manipulacje dokonywane przez przekupne media. Dolar dzisiaj umacnia się do wszystkich niemal walut , a tu kmiot robi problem ze złotym. To jest skanaliczne podejście !!!! Inflacja szalej na całym świecie , a tu stale podnoszony problem RPP jakby jakimś wyjatkiem Doczekałem się upadku komuny, chciałbym się teraz doczekać kar za manipulacje dokonywane przez przekupne media. Dolar dzisiaj umacnia się do wszystkich niemal walut , a tu kmiot robi problem ze złotym. To jest skanaliczne podejście !!!! Inflacja szalej na całym świecie , a tu stale podnoszony problem RPP jakby jakimś wyjatkiem byla . Ogarnijcie się w końcu.
raf2004
Take the red pill and welcome to the real world !
friedens
Sowiecki, złodziejski ład. Pensje dla Kaczyńskiego, Morawieckiego, Glapińskiego i pisowskich ministrów o 40-70 procent w górę, a dla reszty miska ryżu, śmieciowa waluta, hiperinflacja, dodatkowe podatki, coraz większe długi, polexit oraz dziuple-kawalerki po pół miliona złotych.
samsza
Jest rekordowy import, to i zasysanie walut z rynku...
neuelukas
Jak przebije granicę 4.70 to później chwila moment będzie 5zł za Euro. Wtedy gówno które nam zapakowała w piękny papierek RPP z NBP zacznie strasznie śmierdzieć i wyjdzie Gapliński i będzie musiał powiedzieć stopy 5% i trzeba będzie się pożegnać z ciepłą posadką i milionami złotych.
ameba1
Pewnie tak prędko to nie nastąpi, ale szanse na umocnienie złotego są strasznie mizerne. Już nawet nie trzeba patrzeć na żadne wskaźniki. Wystarczy uświadomić sobie, że Polska, z nacjonalistyczno-ksenofobicznym rządem, skutecznie odstrasza inwestorów.

Liczba spółek zagranicznych (krajowych też) maleje... notabene
Pewnie tak prędko to nie nastąpi, ale szanse na umocnienie złotego są strasznie mizerne. Już nawet nie trzeba patrzeć na żadne wskaźniki. Wystarczy uświadomić sobie, że Polska, z nacjonalistyczno-ksenofobicznym rządem, skutecznie odstrasza inwestorów.

Liczba spółek zagranicznych (krajowych też) maleje... notabene od 2015 r, a wiemy, kto wtedy przejął władzę. Wartość obrotów jest obecnie na poziomie 2010 roku (11 lat inflacji, pamiętajmy). Transakcje pakietowe wróciły do 2004 roku (spadek o jakieś 80% przez ostatnie lata). I jeszcze pewnie sporo można wymienić. A źródło https://www.gpw.pl/podstawowe-statystyki-gpw

Także wszyscy ignoranci i nieświadomi, którzy trzymają się kurczowo złotówki, przejadą się na tym. Oczywiście zakładam, że mogę się pomylić, ale jeśli sytuacja zacznie się zmieniać to zakładam, że będzie dużo czasu na zmianę. Na ten moment oszczędności to eur i usd, a pewnie jeszcze lepsze byłyby franki. Chociaż jakoś wolę duże gospodarki, które są mniej podatne na wpływy zewnętrzne. Mogę się mylić, no ale trudno. Fakt jest taki, że szanse na osłabienie złotego są nieporównywalnie większe od szans na umocnienie. 5pln za euro w przyszłym roku powinno się spełnić. Jeszcze bankier będzie o tym pisał :)
ameba1 odpowiada ameba1
Sorki za lekkie "masło maślane" w ostatniej części wpisu. Nie czytałem ponownie, przyznaję. Chodzi mi tylko o to, że jeśli kierunek naszego kraju nie zostanie zmieniony, to będziemy mogli jedynie pomarzyć o mocnej złotówce. Obecny rząd zarabia na ograbianiu obywateli, a zapomina, że mogliby równie dużo zyskać Sorki za lekkie "masło maślane" w ostatniej części wpisu. Nie czytałem ponownie, przyznaję. Chodzi mi tylko o to, że jeśli kierunek naszego kraju nie zostanie zmieniony, to będziemy mogli jedynie pomarzyć o mocnej złotówce. Obecny rząd zarabia na ograbianiu obywateli, a zapomina, że mogliby równie dużo zyskać poprzez pracę na arenie międzynarodowej. No ale do tego to trzeba mieć kompetencje i chociażby znać j. angielski. Zatem łatwiej zabrać biednym, trudniej zbudować coś wartościowego. Jeżeli jakakolwiek firma byłaby zarządzana jak obecnie nasze państwo, to nie wytrzymałaby na rynku nawet roku.

Także jak pojawią się ludzie kompetentni i z chęcią budowania naszej gospodarki, to wtedy będziemy rozmawiać o umocnieniu złotówki.
marekpoznan
Znowu apokaliptyczny tytuł artykułu. Kurs najwyżej od sierpnia czyli od dwóch tygodni.
Obudźcie mnie jak euro przebije 5zł.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki