REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zwolnienie za brak męża? Kuria krakowska tłumaczy się RPO

2019-10-10 17:27
publikacja
2019-10-10 17:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Decyzja o zwolnieniu pracownic tworzących biuro prasowe kurii krakowskiej opierała się wyłącznie na przesłankach merytorycznych i w żaden sposób nie była związana z ich sytuacją osobistą czy stanem cywilnym – poinformował kanclerz kurii ks. Tomasz Szopa w piśmie do rzecznika praw obywatelskich.

fot. MARIAN ZUBRZYCKI / / FORUM

Pod koniec września rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zdecydował o podjęciu z urzędu sprawy zwolnień trzech z pięciu pracownic biura prasowego archidiecezji krakowskiej i zwrócił się o informację do Państwowej Inspekcji Pracy w Krakowie i do kanclerza kurii. Chodziło o doniesienia medialne, jakoby kobiety miały zostać zwolnione ze względu na stan cywilny. Rzecznik pytał także o powody, dla których pracowniczki te nie były objęte ochroną, jaką daje umowa o pracę, tylko były zatrudnione na umowach cywilnych.

Kanclerz kurii ks. Tomasz Szopa w piśmie do RPO wyjaśnił, że "decyzja o zwolnieniu trzech spośród pięciu osób tworzących biuro prasowe opierała się wyłącznie na przesłankach merytorycznych i w absolutnie żaden sposób nie była związana z sytuacją osobistą czy stanem cywilnym tych osób".

Odniósł się także do treści komunikatu kurii z końca września, w którym wskazano, że kuria zadecydowała o zakończeniu współpracy z koordynatorką biura Joanną Adamik i jej dwiema najbliższymi współpracowniczkami, które są niezamężne.

"Dwie pozostałe osoby, które w życiu prywatnym jako matki tworzą wraz ze swymi mężami katolickie rodziny, nadal pozostają pracownikami biura prasowego archidiecezji krakowskiej" – podkreślono. Później z tego komunikatu usunięto fragment dotyczący stanu cywilnego zwolnionych pracownic, oficjalnie wykonując zarządzenie kościelnego inspektora ochrony danych.

Wakacje na giełdzie

Odnosząc się do tego Szopa stwierdził, że komunikat ten "nie zawierał informacji o jakimkolwiek związku przyczynowym między stanem cywilnym czy sytuacją osobistą osób tworzących biuro prasowe a faktem zakończenia współpracy z niektórymi z nich".

Zaprzeczył również, aby taki związek istniał. "Zdaję sobie sprawę, że w przestrzeni medialnej wspomniany komunikat zinterpretowany został inaczej i między innymi z tego powodu oraz dla uniknięcia jakichkolwiek wątpliwości w tej sprawie w dniu 23 września 2019 r. z treści komunikatu zostały usunięte wszelkie odniesienia do sytuacji osobistej pracownic biura prasowego" – czytamy w piśmie do RPO.

Zdaniem kanclerza kurii Joanna Adamik była "świadoma narastania trudności w wewnętrznej komunikacji z jej przełożonymi i pogłębiających się różnic w spojrzeniu na kwestie dotyczące powierzanych jej zadań".

"Między innymi dlatego w dniu 10 sierpnia 2019 r. pisemnie poprosiła metropolitę krakowskiego o zwolnienie jej z obowiązków. Prośba ta została przyjęta, czego konsekwencją było zwolnienie koordynator biura i jej dwóch najbliższych współpracowniczek. Zgodnie z umowami każda ze stron mogła rozwiązać umowę z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia bez wskazywania powodów" – przekazał ks. Szopa.

Odnosząc się do kwestii umów cywilnych, które podpisane były z pracownicami biura prasowego kurii, kanclerz stwierdził, że kobiety "zatrudnione były na umowach-zleceniach oraz umowach o dzieło z uwagi na to, że charakter pełnionych przez nie obowiązków nie pozwalał na nawiązanie z nimi stosunku pracy". Jego zdaniem nie można było objąć ich "stosunkiem pracy ze względu na fakt, że nie świadczyły one pracy w warunkach określonych w art. 22 § 1 Kodeksu pracy".

"Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę. Osoby zatrudnione w biurze prasowym miały swobodę w wykonywaniu swoich obowiązków zarówno jeżeli chodzi o czas, jak i o miejsce" – wyjaśnił w piśmie. Szopa zwrócił również uwagę, że wybór "bardziej elastycznej formy zatrudnienia" podejmowany był wspólnie z osobą zatrudnianą.

"Dla pozostałych osób również najbardziej adekwatną była powyżej przedstawiona forma świadczenia pracy z uwagi na fakt, iż wszyscy pracownicy biura prasowego obowiązani byli do ścisłej współpracy ze sobą i niewłaściwe byłoby ich różnicowanie poprzez różne formy zatrudnienia. Dlatego z wszystkimi osobami wykonującymi obowiązki w biurze prasowym zawierane były umowy cywilne" – poinformował Szopa. (PAP)

Autor: Dorota Stelmaszczyk

dst/ joz/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Emil Stępień i Doda oskarżeni za „Dziewczyny z Dubaju” i „Grom”. Śledczy biorą na tapet „Pitbulla”
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
palestrina
nie moge patrzec na tych zboczeńców w sukienkach, szkoda mi moi rodaków że tak sie dają wodzic za nos/ ja jestem zdeklarowanym ateistą - moje dzieci nie były chrzczone zrobią to jak będa dorosłe i będa tego świadomie chciały. wszyscy moi znajomi którzy nie wyzwolili sie z tego jarzma sami są w kosciele raz na 10 lat, ale dzieci chrzczą nie moge patrzec na tych zboczeńców w sukienkach, szkoda mi moi rodaków że tak sie dają wodzic za nos/ ja jestem zdeklarowanym ateistą - moje dzieci nie były chrzczone zrobią to jak będa dorosłe i będa tego świadomie chciały. wszyscy moi znajomi którzy nie wyzwolili sie z tego jarzma sami są w kosciele raz na 10 lat, ale dzieci chrzczą do komuni przygotowywują i jak mówią jest jeden powód - "bo co inni powiedzą" - szkoda słów
jacyna2017
Jak to można z plotki nt. przyczyn zwolnienia zrobić aferę, a następnie bić pianę miesiącami nawet w 'poważnych i ekonomicznych' mediach. Ile autorytetów moralnych doradzających w naprawie KK się uaktywniło! Nawet rzecznik obudził się z letargu! Czy zostało złamane prawo?
bangladesznadwisla
Kłamanie to podobno grzech. A to co kościół robi to też oszukiwanie tzw wiernych

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki