REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

„Kup teraz, zapłać później”. Odroczonym płatnościom może pomóc inflacja i wysokie ceny

2023-04-11 08:46
publikacja
2023-04-11 08:46
Dodaj Bankier.pl w Google

15 proc. osób kupujących w sieci korzysta z odroczonych płatności, a z czasem planuje to zrobić ponad dwukrotnie więcej - wynika z badania dla Biura Informacji Kredytowej. W ten sposób płacimy najchętniej za odzież, elektronikę, sprzęt AGD/RTV i obuwie.

„Kup teraz, zapłać później”. Odroczonym płatnościom może pomóc inflacja i wysokie ceny
„Kup teraz, zapłać później”. Odroczonym płatnościom może pomóc inflacja i wysokie ceny
fot. Gorodenkoff / / Shutterstock

Na czym polega rozwiązanie „Kup teraz, zapłać później” (od ang. nazwy „Buy now, pay later”) wie 53 proc. Polaków, a ze słyszenia zna je kolejne 31 proc. - wskazano w badaniu zrealizowanym przez Quality Watch dla Biura Informacji Kredytowej (BIK). Odsetek badanych, dla których jest to zupełnie obce pojęcie, zmalał przez rok z 22 do 16 proc. Znajomość „Kup teraz, zapłać później” (BNPL) rośnie wraz z aktywnością online. W gronie kupujących w sieci co najmniej raz w miesiącu, a jest ich już większość (62 proc.), o "Kup teraz, zapłać później" słyszał niemal każdy (91 proc.). Wśród ogółu Polaków 15 proc. ankietowanych nie tylko zna usługę, ale też jej używa; to o 3 pkt. proc. więcej osób niż w 2021 r. Jak wynika z badania, chęć skorzystania z tego rozwiązania zapowiada 40 proc. osób.

Głównym powodem wyboru tej opcji - jak wskazano - jest możliwość odłożenia płatności w czasie (51 proc.). Ponadto część klientów chce mieć większy wybór i dzięki „Kup teraz, zapłać później”, bez zamrażania własnych pieniędzy zamawia więcej produktów z założeniem, że to, co się nie spodoba, wróci do sklepu. Nie jest to jeszcze jednak szczególnie popularne, bo większość, 80 proc., klientów informuje, że w ten sposób nabywa jedną wcześniej upatrzoną rzecz.

Zakupy z BNPL, czyli jak działają i ile naprawdę kosztują płatności odroczone

Płatności odroczone szturmem zdobywają polski rynek e-commerce. Mówiąc w uproszczeniu, jest to nowoczesna odmiana tradycyjnych zakupów „na zeszyt”. Jakie są ich korzyści? Klient może otrzymać towar od razu, nie angażując własnych środków. Na bezkosztową spłatę zadłużenia ma około 30 dni. Wady? Jeśli się nie wyrobi, musi zapłacić odsetki. Podpowiadamy, gdzie i za ile można robić zakupy w ten sposób.

Dzięki opcji płatności odroczonej pojawiła się też szansa obejrzenia czy przymierzenia produktu dostępnego w internecie, zanim się za niego zapłaci - zauważa co piąty respondent. Podobna część badanych podkreśla, że łatwiej jest też oddać zakupy, bo nie trzeba potem czekać na zwrotny przelew. Dla niemal co trzeciego ankietowanego znaczenie ma również zorganizowanie odroczonych płatności w wygodny i niezajmujący czasu sposób.

Wakacje na giełdzie

Z kolei dla 27 proc. ankietowanych korzystających z formy „Kup teraz, zapłać później” decydujący jest brak pieniędzy w chwili zakupów. Odsetek takich osób w 2022 r. podwoił się, w 2021 r. wynosił bowiem 14 proc.

"Pogarszająca się sytuacja ekonomiczna Polaków i postępująca drożyzna mogą okazać się dodatkowym czynnikiem skłaniającym do zakupów w modelu odroczonej płatności. Bo jeśli uda się zapłacić w bezodsetkowym terminie, to może być to sposób, który pozwoli związać koniec z końcem bez konieczności załatwiania dodatkowego finansowania" – zwrócił uwagę Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor, wiceprezes BIK, cytowany we wtorkowej informacji. Dodał, że konstrukcja „Kup teraz, zapłać później” nie jest jednak tak oczywista jak popularne „raty zero procent”, do których część z nas zdążyła się przyzwyczaić.

Najczęściej metodą „Kup teraz, zapłać później” kupowane są: odzież (42 proc.), elektronika (41 proc.), RTV/AGD (36 proc.) i obuwie (32 proc.) - wynika z badania. W "top 10" znalazła się też żywność, zabawki dla dzieci czy produkty dla zwierząt.

Połowa korzystających z odroczonego terminu płatności nie czeka do ostatniego wyznaczonego dnia i reguluje zobowiązanie od razu, gdy na koncie pojawi się wynagrodzenie. Jedna piąta w pełni wykorzystuje bezpłatny okres, ale nie wchodzi w raty. Na opcję ratalną decyduje się 22 proc. użytkowników „Kup teraz, zapłać później”. 8 proc. do zapłaty mobilizuje dopiero przypomnienie o zaległości.

Ze statystyk sprzedawców internetowych, cytowanych przez BIK wynika, że popularność „Kup teraz, zapłać później” rośnie wraz z wartością koszyka. Gdy do zapłaty jest maksimum 100 zł, niemal 70 proc. kupujących wybiera płatności natychmiastowe, np. szybki przelew czy BLIK. Z płatności odroczonych lub kredytu ratalnego bez odsetek w takiej sytuacji woli skorzystać 7 proc. ankietowanych. Gdy kwota zamówienia przekracza 1 tys. zł, wówczas z metodę „Kup teraz, zapłać później” wybiera już niemal dwa razy więcej, 13 proc. klientów, kredyt ratalny - 17 proc., a popularność szybkich płatności spada do 33 proc.

Badanie nt. płatności odroczonych (BNPL) przeprowadziła dla Biura Informacji Kredytowej firma Quality Watch w IV kw. 2022 r.

autorka: Magdalena Jarco

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
ppooll
Prowadziłem firmę z żoną 9 lat. Oboje płaciliśmy zus. W zeszłym roku wszedł polski ład.... Spowodowało to, że byliśmy w plecy jakieś 25 tys. Z końcem roku zamknęliśmy firmę. My na bezrobociu. 4-ch naszych pracowników też. Mam mnóstwo wolnego czasu. Tak jak nasi byli pracownicy. Bierzemy zasiłki i żyjemy z 500+, coś z Mopsu. Jest Prowadziłem firmę z żoną 9 lat. Oboje płaciliśmy zus. W zeszłym roku wszedł polski ład.... Spowodowało to, że byliśmy w plecy jakieś 25 tys. Z końcem roku zamknęliśmy firmę. My na bezrobociu. 4-ch naszych pracowników też. Mam mnóstwo wolnego czasu. Tak jak nasi byli pracownicy. Bierzemy zasiłki i żyjemy z 500+, coś z Mopsu. Jest super. Zrobię jakąś lewiznę bez podatku. Czego się nauczyłem? Najlepiej nic nie robić i wyciągać łapę po pieniądze od państwa. Założysz firmę? Za chwilę nowe przepisy, interpretacje, zakazy, nakazy, kontrole, zmiany podatków, składek ZUS. Przedsiębiorcy są traktowani jak dojne krowy. Trzeba się przed tym bronić. Ja nic od rządzących nie chcę. Niech mnie tylko nie okradają ZUSami, podatkami, podwyższaniem pensji minimalnych. Przeczytajcie sobie ksiazkę pt. „Chcę być szczęśliwy i bogaty, a nie tylko szczęśliwy”. Świetnie opisuje podstawy tworzenia majątku i wolności finansowej, by nie musieć pracować do końca życia – na rzecz państwa i nierobów
zenonn
W całej zabawie BNPL chodzi o pieniądze ubogich głupków.
Kup teraz, zapomnij, zapłacisz ogromne kary.

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki