Kuczyński: Kto pozbiera polską giełdę?

Fatalne dane z polskiej gospodarki nie pomagają warszawskiemu parkietowi. W zasadzie nie pomaga mu nic - utknęliśmy, choć to nadal lepsze od gwałtownych spadków. Za Wielką Wodą przepychanki na cenach ropy i niewiadoma związana z dalszymi działaniami Fedu. Czy do końca wakacji będzie absolutnie nijako? W studio Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion.

Michał Kryński: Dane z polskiej gospodarki – wakacje się skończyły.

Piotr Kulczyński główny analityk domu inwestycyjnego DI Xelion: Dane z polskiej gospodarki są słabiutkie. Oczywiście tysiące wytłumaczeń natychmiast się dzisiaj pojawiło w prasie – czytałem te wszystkie wytłumaczenia - ale tu nie chodzi o wytłumaczenia. Chodzi o to, że dane są naprawdę słabe. Bo ja rozumiem, że ci wszyscy ekonomiści, którzy się wypowiadali, tłumaczyli, że usługi nie wchodzą do sprzedaży detalicznej. Nie pamiętam wszystkich, ale jest kilka takich usprawiedliwień, które mówią dlaczego te dane były takie słabe. Zawsze się pytam w takim przypadku: To co jak stawialiście prognozy, to o tym nie wiedzieliście?

Mamy jeszcze program 500+, który ruszył pełną parą, by wspierać konsumpcję.

Dlatego mówię, o tych wytłumaczeniach. Mówi się tak – usługi, bo Polacy pojechali na wczasy, w związku z czym wykupywali wczasy, no to usługi nie liczą się do sprzedaży detalicznej, a liczą się do konsumpcji. W konsumpcji zobaczymy te dane. Sprzedaż samochodów w komisach też się ponoć nie liczy do sprzedaży detalicznej. W ten sposób licząc, no to rzeczywiście ta sprzedaż 2 proc. w cenach bieżących, bo w cenach stałych wynosiła ponad 4,4 proc., tak czy owak była słabiutka. Spodziewaliśmy się dobrze ponad 4 proc., a było 2 proc.

Oczywiście z produkcją jest ten sam problem. Mianowicie wytłumaczenie jest takie, że były dwa dni pracy mniej – to co nie wiedzieliście, jak mówiliście, że będzie prawie 1.5 proc. wzrostu, że będą dwa dni mniej?

To były te najbardziej pracowite dni, tylko ich niestety nie było.

Dlatego ta prognoza była mikra, bo 1,3 proc. chyba tylko, a było -3,4 proc. rdr, także coś jest nie tak. Jestem głęboko przekonany, że inwestycje ze środków unijnych w końcu będą zrealizowane. Ja wiem, że rząd tłumaczy się zaniechaniem poprzedników, ale zawsze się tak mówi, pytanie jak długo można mówić, że to są zaniechania poprzedników. Według mnie, to już jest brak szybkości działania tego rządu, a nie poprzedników. Poprzednicy kończyli perspektywę budżetową poprzednią i ona miała dwa lata na rozliczenie. To były lata 2007–2013 to była ta perspektywa, plus 2 lata na rozliczenie, czyli do końca grudnia 2015 roku. Wtedy jak państwo pamiętacie, podkręcało się wszystko, co się tylko dało, aby wykorzystać środki unijne i dzięki temu wzrost gospodarczy był chyba 4,3 proc. w ostatnim kwartale. Według mnie następcy boją się, są sparaliżowani, nie wiedzą, jak decydować i na razie te środki unijne nie wpływają tak jak powinny były już w drugim kwartale wpływać. Zobaczymy jak będzie w trzecim kwartale, aczkolwiek lipiec, przypominam, to już jest pierwszy miesiąc trzeciego kwartału. A wyglądało to tak jak wyglądało, więc jeżeli rząd nie zabierze się za podkręcenie tych środków unijnych to będzie kiepsko. Tak czy owak wydaje się, że te 3,8 proc zapowiadane w budżecie możemy sobie chyba odłożyć ad acta, bo to jest mało prawdopodobny wzrost gospodarczy w tym roku. 3,6 proc., o których mówi w tej chwili rząd, być może, chociaż według mnie raczej 3,4 – 3,5 proc. do góry.

Oddzielnym i smutnym tematem są też banki. Tu jest wiele zmiennych - o pewnych bankach i pewnych konkretach oczywiście nie będziemy dyskutować.

Zawsze można mówić o Pekao S.A. bez konkretów, tzn. w ten sposób, że ja przecież nie wiem i myślę, że sam zarząd Pekao S.A. sam nie wie, co postanowił UniCredit, także pływamy po wodach nieznanych. Już dzisiaj słyszałem, że rząd wyraźnie powiedział, że najchętniej by kupił PKO S.A. Ja się nie dziwię, też bym chętnie kupił na wyprzedaży.

Pytanie, czy w rękach PZU i skupianie tego, czy też repolonizacja – to modne hasło jeszcze sprzed trzech czy czterech lat -  wreszcie  się realizuje, tylko realizuje się trochę pokracznie.

Zobaczymy jak to będzie wyglądało. Jeszcze raz mówię – wcale nie jest pewne, że UniCredit będzie chciał sprzedać. Zobaczymy, termin 90 dni zablokowania sprzedaży, który został ustalony przy sprzedaży 10% - bo taki został ustalony, mija w połowie października. W drugiej połowie października będziemy wiedzieli, nie ma co w tej chwili spekulować. To wszystko zależy od tego, jakie będą potrzeby kapitałowe UniCreditu.

Rozmawiał: Michał Kryński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 2 ~jaro

Wskaźniki - żaden problem, wystarczy zmienić Zarząd GUS.

! Odpowiedz
1 25 ~Janusze_GOSPODARKI

''Socjalizm jest to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się trudności nieznane w żadnym innym ustroju! ''

! Odpowiedz
8 20 ~ORDERidioty_i_RODEO

za co ? jak to za co, 10 miesiący - Polska w szczytowaniu ŚMIESZNOŚCI:

"Gospodarka ma się świetnie" - Szałammach

"Demokracja ma sie swietnie" - Szydloo

"Konstytucja ma sie swietnie" - Dudda

"Media - maja sie swietnie" - Kurskii

"Ingwilacja - ma sie doskonale" - Zioobro

"Relacje z EU - wprost oszalamiajaco maja sie swietnie"

"NATO, wojsko, policja - Macierewicz juz opanowal...- Maja sie doskonale...

"Prawo i sprawiedliwosc z ich bozkiem" - maja sie najlepiej...

ZACZADZENI_w_Obłędzie_pl lub nieRZĄD_pl..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 21 ~dawać_do_pieca

Rating to narzędzie do podporządkowania interesom Zgniłego Zachodu naszej katolickiej Ojczyzny.

Precz z ratingami. Wiwat Jarosław - Polskę Zbaw. Wiwat Krystyna - gruba, lecz piękna rozgrzana do czerwoności dziewczyna ... .

Obligacje możemy sprzedawać Węgrom, Wenezueli i Korei Północnej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 19 ~miecio_PISowe_DŁUTO

ludzie otrzezwiejcie pomniki kosztuja ich niema za darmo

! Odpowiedz
0 2 ~objawienie odpowiada ~miecio_PISowe_DŁUTO

no przecao wyżej jest szydera :)

! Odpowiedz
4 8 ~ramirez

eee tam 500+ jest sprawiedliwsze niz pomoc cfaniakom frankowym. czekam aż zaczną wysprzedawac mieszkania nieuki pi... lone

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
3 19 ~dojna_zmiana_w_akcji

"Rzeczpospolita": rekordowy skok długu
Politycy Prawa i Sprawiedliwości chętnie piętnowali rząd PO-PSL, tymczasem to ekipa Beaty Szydło zadłuża Polskę najszybciej – informuje w piątkowym wydaniu „Rzeczpospolita”. – Łatwo krytykować innych, trudniej oszczędzać – komentują na łamach dziennika ekonomiści.Dług Skarbu Państwa wynosi obecnie 891 mld zł, co jest rekordowym poziomem po transformacji. Przez pięć miesięcy 2016 r. dług powiększył się o 56 mld zł, a przez pierwsze pół roku – jak wynika z szacunków „Rzeczpospolitej" – nawet o 60 mld zł (swoje dane resort finansów przedstawi w poniedziałek). Obie kwoty są rekordowe co najmniej w ostatnich 15 latach.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG20 -0,74% 2 255,46
2019-11-08 17:15:00
CHF/PLN 0,08% 3,8991
2019-11-12 03:45:00
ROPA -0,34% 62,05
2019-11-12 03:46:00

GPW: największe wzrosty i spadki

AWBUD 0,7000 16,7%
TXM 0,1265 15,0%
RAFAKO 1,2200 14,2%
IALBGR 0,2720 -24,4%
RESBUD 0,3500 -12,5%
DROP 0,1500 -11,8%
Akcje: 160 wzrosło, 149 spadło, 72 bez zmian.
Wolumen: 49 574 302 akcji, obrót: 901 998 107 zł
Aktualizacja: 2019-11-08 17:04:58