W rok po anulowaniu przez Baracka Obamę w styczniu 2017 r. ustawy zwanej "sucha stopa, mokra stopa", która dawała nielegalnym kubańskim imigrantom szansę legalnego pozostania w USA, kubańskie władze wyraziły zadowolenie z decyzji byłego prezydenta USA.
Główny kubański dziennik "Granma" przyznał pośrednio w piątkowym numerze, że anulowanie ustawy uchwalonej w 1995 roku za prezydentury Billa Clintona, na mocy której nielegalny uciekinier z Kuby, który zdołał przepłynąć Cieśninę Florydzką i postawić stopę na amerykańskim lądzie, automatycznie mógł po roku pobytu w USA uzyskać prawo stałego pobytu, położyło kres ucieczkom z wyspy.
Ten, któremu się to nie udało i którego łódź, tratwa czy inny zaimprowizowany środek żeglugi został zatrzymany przez amerykańską straż przybrzeżną, był odsyłany przymusowo na Kubę lub do innego kraju.
W roku 2016, tj. w ciągu ostatniego roku działania ustawy, uchodźcy z Kuby podjęli ok. 10 000 prób nielegalnej ucieczki z wyspy, podczas gdy w ciągu całego 2017 r. było ich - według amerykańskich statystyk - zaledwie około setki.
Brak natomiast danych dotyczących wielkiej liczby łodzi, pontonów i zaimprowizowanych tratw z kubańskimi uciekinierami, które - jak pisały amerykańskie media - spoczęły na wielkim cmentarzysku na dnie Cieśniny Florydzkiej dzielącej Kubę od amerykańskiego lądu.
"Granma" napisała, nie odnosząc się do przyczyn masowych ucieczek podejmowanych przez obywateli Kuby, że "to ustawa o suchej stopie, mokrej stopie powodowała kryzysy migracyjne, uprowadzenia jednostek pływających i samolotów, to, że kwitł handel ludźmi".
Na temat stosunków USA-Kuba za administracji obecnego amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa dziennik mówi, iż "próbuje on odwrócić postęp i odwilż uzyskane za rządów jego poprzednika Baracka Obamy".
"Kuba wyraziła pragnienie kontynuowania tych kontaktów, ale rozwiązania są po stronie Stanów Zjednoczonych" - napisał dziennik.
"Granma" ocenia anulowanie specjalnej amerykańskiej ustawy imigracyjnej dla Kubańczyków jako ważny krok wieńczący rozpoczęty w 2014 roku przez Baracka Obamę proces normalizacji stosunków amerykańsko-kubańskich.
Według oficjalnych danych rządu kubańskiego, na które powołuje się agencja EFE, od czasu wejścia w życie na wyspie przed pięciu laty reformy paszportowej Stany Zjednoczone odwiedziło legalnie 896 000 obywateli Kuby, a ogółem 2,6 miliona podróżowało za granicę.
ik/ mc/




























































