REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Kto będzie następnym władcą dolara?

    Maciej Kalwasiński2013-07-30 07:50analityk Bankier.pl
    publikacja
    2013-07-30 07:50

    Prezydent Obama musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w trakcie swojej drugiej kadencji – powołać nowego przewodniczącego amerykańskiej Rezerwy Federalnej. Faworytów w wyścigu o fotel prezesa Fedu jest dwóch: Janet Yellen i Lawrence Summers. Czy kobieta po raz pierwszy w historii zostanie szefem banku centralnego Stanów Zjednoczonych?

    Aktualizacja 16-09-2013: Summers rezygnuje z wyścigu o Fed. Kogo wskaże Obama?

    W styczniu kończy się druga kadencja przewodniczącego amerykańskiej Rezerwy Federalnej Bena Bernankego. Prezydent Obama zasugerował w niedawnym wywiadzie telewizyjnym, że zbliża się koniec urzędowania dotychczasowego szefa Fedu. Analitycy spodziewają się wyboru nowego przewodniczącego dopiero na jesieni, ale gorące spekulacje o to, kto zastąpi Bernankego już trwają.

    Szef banku centralnego pełni bardzo istotną rolę w kształtowaniu polityki gospodarczej USA poprzez regulowanie podaży pieniądza i nadzorowanie rynku finansowego. Wystąpienia „władcy dolara” z uwagą obserwują analitycy na całym świecie, a każde wypowiedziane słowo może wstrząsnąć rynkami. Dlatego spór o wybór nowego przewodniczącego budzi wielkie emocje.

    Janet Yellen
    Janet Yellen na obiedzie we włoskiej ambasadzie w USA
    Źródło: Flickr

    Pierwsza szefowa Fedu?

    Do niedawna główną kandydatką na fotel prezesa Fedu była 66-letnia Janet Yellen. Aktualna wiceszefowa banku centralnego zyskała szerokie poparcie opinii publicznej, dzięki stanowczemu wspieraniu polityki Bena Bernankego i dużemu doświadczeniu. Yellen wykładała na najbardziej prestiżowych uczelniach świata, była doradcą ekonomicznym prezydenta Clintona, a w Rezerwie Finansowej przepracowała już ponad dekadę. Jest żoną George’a Akerlofa - laureata Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii.

    W latach dziewięćdziesiątych Yellen przekonała ówczesnego szefa Fedu Alana Greenspana, że nie należy pozwolić inflacji spaść do zera, gdyż może to spowodować fatalne skutki dla gospodarki. Teraz ten pogląd podzielają prawie wszyscy ekonomiści. W latach 2005-2007 ostrzegała pozostałych członków Fedu przed zbliżającym się kryzysem na rynku nieruchomości i załamaniem kredytowym.

    Yellen ma duże szanse, by zostać pierwszą kobietą na stanowisku szefa Fedu w historii. W otwartym liście do prezydenta Obamy poparło ją blisko 20 senatorów z Partii Demokratycznej. Lider Partii Nancy Pelosi stwierdziła, że „byłoby świetnie, gdyby bankiem kierowała kobieta”, a senator Barbara Boxer podkreśliła odpowiedni charakter kandydatki.

    Lawrence Summers
    Lawrence Summers
    Źródło: Flickr

    Faworyt Wall Street

    W ostatnich tygodniach szale przechyliły się na stronę drugiego pretendenta – Lawrence’a Summersa, byłego Sekretarza Skarbu i bliskiego współpracownika Baracka Obamy. Jego kandydaturę wspierają doradcy ekonomiczni prezydenta - Gene Sperling i Jason Furman oraz byli Sekretarze Skarbu Tom Geithner i Robert Rubin, a także wpływowe postaci świata finansów z Wall Street.

    58-letni Summers również może pochwalić się bardzo bogatym doświadczeniem – był głównym ekonomistą Banku Światowego, Sekretarzem Skarbu, rektorem prestiżowego Harvardu i szefem Narodowej Rady Ekonomiczne. Uczestniczył w przygotowaniach pakietu stymulacyjnego dla amerykańskiej gospodarki w 2009 roku. W przeciwieństwie do swojej rywalki, pracował w sektorze prywatnym – zarządzał funduszem hedgingowym D.E. Shaw, doradzał bankowi Citigroup, zasiadał także w kilku radach nadzorczych.

    Za Summersem przemawia duże obycie polityczne i odporność na presję. The Wall Street Journal zwraca uwagę na znajomość z Obamą i głównymi doradcami prezydenta, których dziennik określa mianem „fanów” byłego Sekretarza Skarbu. Zwolennicy Summersa podkreślają jego doświadczenie zdobyte w sytuacjach kryzysowych – w 1999 roku Time umieścił go wraz z A. Greenspanem i R. Rubinem na okładce podpisanej „Committee to Save the World”. Prestiżowy tygodnik nazwał ekonomistów „Trzema Muszkieterami, którzy zapobiegli globalnemu krachowi ekonomicznemu”.

    "Seksista" Summers kontra “słaba” Yellen

    Obama chce, aby szef Fedu walczył z inflacją i bezrobociem. Biały Dom jest przekonany, że zarówno Yellen, jak i Summers będą skłonni wspierać politykę prezydenta. Spór między zwolennikami obu kandydatów nie toczy się jednak wokół poglądów na politykę monetarną, a kwestii płci konkurentów i ich działań w przeszłości. W 2005 roku Lawrence Summers wywołał oburzenie opinii publicznej, stwierdzając, że „wrodzone różnice pomiędzy mężczyznami i kobietami są być może jedną z przyczyn, dla których mniej kobiet odnosi sukcesy w karierze naukowej w matematyce i innych dziedzinach ścisłych”. Pomimo wielokrotnych przeprosin, środowiska lewicowe podważają zdolności Summersa do współpracy z kobietami.

    To nie jedyne kontrowersje związane z kandydaturą byłego Sekretarza Skarbu. Summers jest odpowiedzialny za deregulację rynku finansowego w USA, którą wielu analityków uważa za główną przyczynę wybuchu ostatniego kryzysu. Wypowiadał się również dość sceptycznie na temat luzowania ilościowego i jego wybór mógłby wzbudzić niepokój inwestorów obawiających się ograniczenia programu zwiększania podaży pieniądza. Krytycy wytykają mu także nieodpowiednie dla szefa Fedu cechy charakteru – apodyktyczność i wyniosłość.

    Przeciwnicy Yellen uważają, że znana z „gołębiego” nastawienia wiceszefowa Fedu będzie niechętnie wycofywać się z obecnej polityki luzowania ilościowego, co może doprowadzić do wzrostu inflacji i wybuchu kolejnej bańki finansowej. Podkreślają także brak doświadczenia politycznego kandydatki i fakt, że, w przeciwieństwie do Summersa, nie jest szeroko rozpoznawalna.

    Kogo wybierze Obama?

    W ostatnich dniach w mediach pojawiły się informacje, że prezydenta skłania się w stronę Summersa. Spotkało się to z szeroką krytyką opinii publicznej, w większości popierającej Yellen. Amerykański komentator Ezra Klein zasugerował, że Barack Obama może sprawdzać reakcję mediów i ekonomistów na kandydaturę Summersa. Jeśli opozycja okaże się silna, prezydent będzie skłonny zrezygnować z faworyta Białego Domu.

    W ostatnim wywiadzie Obama zaprzeczył, że podjął już decyzję w sprawie następcy Bernankego i zaznaczył, że nazwisko nowego szefa Fedu poznamy dopiero za kilka miesięcy. Zapowiada się gorące lato w amerykańskiej polityce.

    Maciej Kalwasiński
    Bankier.pl

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Urzędnicy fiskusa kontrolowali firmę, nie informując jej o tym. Nawet izba skarbowa jest w szoku
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (8)

    dodaj komentarz
    ~pp47
    Autor: ~Tomeczek_888 2013-07-30 10:10 napisał
    "Wygra Yellen bo jej przodkowie to górale ze wzgórz Golan"

    Niekoniecznie, bo przecież także i drugi kandydat to czystej krwi Żyd.
    Zresztą od niepamiętnych czasów przewodniczący FED to Żydzi, tak jak i właściciele/prezesi banków tworzących FED , - przecież
    Autor: ~Tomeczek_888 2013-07-30 10:10 napisał
    "Wygra Yellen bo jej przodkowie to górale ze wzgórz Golan"

    Niekoniecznie, bo przecież także i drugi kandydat to czystej krwi Żyd.
    Zresztą od niepamiętnych czasów przewodniczący FED to Żydzi, tak jak i właściciele/prezesi banków tworzących FED , - przecież całkowicie PRYWATNĄ instytucję.
    Na marginesie, - istnieje teoria spiskowa (oczywiście z definicji nieprawdziwa, bo jak wiadomo w historii świata nigdy spisków nie było, z jednym wyjątkiem, tj spisku Rywina przeciwko Michnikowi;-)), że prez. Kennedy przygotowywał odebranie uprawnień FED-owi i poddanie polityki monetarnej USA kontroli nowo-utworzonemu bankowi centralnemu. No, ale biedakowi na OIDP 2 tyg. przed projektowanym ogłoszeniem tych planów jakoś się zmarło..
    ~ZNAWCA TEMATU
    COZ W TYM DZIWNEGO ZE PEJSY SA WOKOL NIEGO ! OCZKO FARYZEUSZA JEST NA 1$ UWIECZNIONE !
    ~qasza
    FED to taka zprywatna ydowska mafia, podobna do mafii Ala Cappone. I ta mafia sposrod swoich czlonkow wybiera kandydatow na szefa FED i tylko sposrod nich prezydent moze "wybrac". -Kogo by nie wybral, zawsze bedzie to czolowy czlonek mafii.
    ~Asdf!
    Same żydy... wiadomo że inaczej być nie może.
    ~Bartek Fleischfarb
    Chyba jednak przydałby się jakiś goj na ozdobę;)
    ~szlamowka
    Obojetne czy z przedniego korzenia pochodza. Dzis sa na liscie bilderszmat a to zobowiazuje. Widzimy to PO swoich np. Olechowski.
    ~Tomeczek_888
    Wygra Yellen bo jej przodkowie to górale ze wzgórz Golan.

    Powiązane: Sektor bankowy

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki