REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wojna na szczytach o system Patriot. "W razie zagrożenia dostaniemy 10 razy więcej"

2026-07-07 07:22
publikacja
2026-07-07 07:22
Dodaj Bankier.pl w Google

Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekazał, że Polska „umówiła się” z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte i USA, że za przekazanie Ukrainie „kilku” pocisków rakietowych do systemu Patriot Polska miałaby otrzymać „dziesięć razy więcej tego typu rakiet i systemów w ciągu pierwszej doby zagrożenia”.

Wojna na szczytach o system Patriot. "W razie zagrożenia dostaniemy 10 razy więcej"
Wojna na szczytach o system Patriot. "W razie zagrożenia dostaniemy 10 razy więcej"
fot. @MON_GOV_PL / / Twitter

W poniedziałek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że decyzja o przekazaniu Ukrainie pocisków rakietowych PAC-3 do systemu Patriot została podjęta na wniosek i prośbę sekretarza generalnego NATO Marka Rutte oraz m.in. naczelnego dowódcy amerykańskich sił w Europie gen. Alexusa Grynkewicha po przeprowadzeniu konsultacji z grupą użytkowników. Zaznaczył, że przekazana liczba pocisków to „margines naszych zdolności” i „nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski”.

Wieczorem tego dnia w rozmowie z TVN24 Tomczyk przekazał, że Polska przekazała Ukrainie „kilka” takich pocisków. Również Tomczyk wskazywał, że proces ten odbył się w pełnym porozumieniu z USA i sekretarzem generalnym Sojuszu.

- Umówiliśmy się też z sekretarzem generalnym NATO i ze stroną amerykańską, że przekazanie tych kilku rakiet łączy się z czymś jeszcze — że gdyby Polska była zagrożona, to dostalibyśmy dziesięć razy więcej tego typu rakiet i systemów w ciągu pierwszej doby zagrożenia — powiedział Tomczyk.

Dodał też, że — wbrew wypowiedziom ministrów z KPRP — prezydent Karol Nawrocki miał wiedzieć o przekazaniu pocisków Ukrainie. Jego zdaniem szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz kłamał, mówiąc, że polski rząd miał odstąpić Ukrainie „kolejkę w amerykańskich fabrykach” przy zamówieniach dotyczących systemu Patriot.

Wakacje na giełdzie

Po tym, jak w przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot, politycy opozycji oraz środowisko prezydenta odnieśli się do tego krytycznie. W związku z tym wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że po konsultacji z premierem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026.

Na poniedziałkowej konferencji prasowej Kosiniak-Kamysz przekazał m.in., że łączny koszt zrealizowanych donacji Polski dla Ukrainy wynosi około 16,45 mld zł, z czego 14,9 mld zł przypadło na lata 2022-2023, a więc — jak zauważył — za rządów PiS. Poinformował ponadto, że w latach 2024-2026 wartość donacji dla Ukrainy wyniosła ok. 1,55 mld zł — czyli 9,4 proc. wszystkich donacji.

Wśród przekazanych Ukrainie od 2024 roku środków wymienił m.in. pociski rakietowe PAC-3 do systemu Patriot, podkreślając jednocześnie, że przekazana liczba pocisków „w ocenie nie tylko Sztabu Generalnego, ale głównodowodzącego armii amerykańskiej i sojuszniczej w Europie nie wpływa na zdolności obrony powietrznej Polski”.

Kosiniak-Kamysz przekonywał również, że ta decyzja „nie zaskoczyła w żaden sposób” kancelarii prezydenta, BBN ani prezydenta Karola Nawrockiego. Jak zauważył, prezydent nie podejmuje decyzji o donacjach, ale jest o nich informowany. Sprawa była — według wicepremiera — omawiana na posiedzeniach Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego, które odbywają się cyklicznie co wtorek. - Omawiany był ten temat, informacje o wnioskach, potrzebach, wniosku sekretarza generalnego NATO, a później o przekazaniu — te meldunki również ze strony służb specjalnych już w kolejnych tygodniach spływały do kancelarii prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego — zaznaczył.

Szef BBN: Jest to wyłączna kompetencja rządu

W kwestii przekazywania sprzętu Ukrainie warto przypomnieć jeden fakt: jest to wyłączna kompetencja Rady Ministrów; wszelkie próby łączenia prezydenta lub BBN z tym procesem oraz sugerowanie prowadzonych konsultacji są nieuprawnione — napisał szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.

Po tym, jak w przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot, politycy opozycji oraz środowisko prezydenta odnieśli się do tego krytycznie.

„W kwestii przekazywania sprzętu Ukrainie warto przypomnieć jeden fakt: jest to wyłączna kompetencja Rady Ministrów” - napisał Grodecki w poniedziałek wieczorem na platformie X.

Jak zaznaczył, „uchwały w tej sprawie są podejmowane w trybie niejawnym”. „Procedura ich podejmowania nie przewiduje konsultacji ani udziału Prezydenta RP ani Biura Bezpieczeństwa Narodowego” - podkreślił.

„Dlatego wszelkie próby łączenia Prezydenta RP lub BBN z tym procesem oraz sugerowanie prowadzonych konsultacji są nieuprawnione. To nic innego jak próba rozmycia odpowiedzialności i uchylenia się od konsekwencji decyzji, które zgodnie z prawem podejmuje wyłącznie rząd” - ocenił szef BBN.

(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
f_kruggeri
Cezary Tomczyk z wykształcenia jest politologiem. Zrobił dodatkowo tzw. kursy obronne na Akademii Obrony Narodowej. Całe jego życie zawodowe to polityka – od 2007 roku to poseł. W przeszłości był rzecznika prasowym rządu Kopacz.
Wiarygodność tego człowieka to dno, wodorosty i tona mułu.
com
Ustnie obiecał. Gorzej niż w 1939. Po co oni pchają się do polityki. Do ogródków na obiecaną pogodę.
leszek90
Na gębę? To jest właśnie esencja polityki, powiedzieć coś czego nikt nie jest w stanie zweryfikować. Poza tym co nam z tego porozumienia na gębę skoro sami Amerykanie wystrzelali się z tych rakiet i kilka lat trzeba czekać. Dziwić się że mają nas za frajerów i w stanach i na Ukrainie skoro zgadzamy się na takie rzeczy na gębę….
miszkar

"W razie zagrożenia dostaniemy 10 razy więcej" :) :)

5 grudnia 1994 roku w stolicy Węgier podpisano Memorandum budapeszteńskie. Ukraina oddała broń nuklearną w zamian za gwarancje bezpieczeństwa sygnowane przez USA, Wielką Brytanię i... Rosję

To powinno nasuwać wniosek gdzie obecne gwarancje USA można

"W razie zagrożenia dostaniemy 10 razy więcej" :) :)

5 grudnia 1994 roku w stolicy Węgier podpisano Memorandum budapeszteńskie. Ukraina oddała broń nuklearną w zamian za gwarancje bezpieczeństwa sygnowane przez USA, Wielką Brytanię i... Rosję

To powinno nasuwać wniosek gdzie obecne gwarancje USA można wsadzić... proponuję między bajki ale można iść odważniej
j2oen
Oddaliśmy nie tylko jedyne pociski którymi możemy się bronić przed iskanderami ale też miejsce w kolejce po kolejne pociski będące w produkcji.
tomitomi
kwa ! ....ktoś nieźle za to przytulił ! - ustawił rodzinę do końca życia !!
waran666
Skoro im tak zależy na bezpieczeństwie Polski, to czemu tylko obiecują, że nam dadzą rakiety? Dlaczego nie zaczną produkcji PAC-3 w Polsce ? Co szkodzi obiecać ...
tomitomi
... a przez dobę ; kijami i kamieniami będziemy odpierać ataki oresznika i iskandera ! ! !
samsza
W razie zagrożenia leżymy, wystrzelimy jakieś obietnice rakiet, a nie same rakiety, ok.
Co te 2 baterie patriot chronią, nasze F-35 zniszczą i inne samoloty?
stain
2 baterie, które są chronią Rzeszów (czyli Jasioinkę) i Warszawę.

Powiązane: Bezpieczeństwo narodowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki