REKLAMA

Krzysztof Szczerski polskim kandydatem na komisarza UE

2019-07-25 14:52, akt.2019-07-25 16:19
publikacja
2019-07-25 14:52
aktualizacja
2019-07-25 16:19

Zaproponowałem kandydaturę szefa gabinetu prezydenta Krzysztofa Szczerskiego do objęcia teki komisarza UE - poinformował premier Mateusz Morawiecki po czwartkowej rozmowie z nową przewodniczącą KE Ursulą von der Leyen.

fot. Krystian Maj / / FORUM

Jak podkreślił, kandydatura Szczerskiego wypracowana została w dialogu z prezydentem Andrzejem Dudą, który - wraz z rządem - prowadzi politykę zagraniczną. Prezydencki minister jest - według Morawieckiego - osobą, która zna doskonale realia UE i jej funkcjonowania oraz znakomicie orientuje się w specyfice unijnych instytucji.

Szef rządu pytany na konferencji prasowej, jaką tekę obejmie Szczerski, podkreślił, że jest "za wcześnie", aby o tym mówić. "Także i pani przewodnicząca jest dopiero we wstępnej fazie układania propozycji; jeszcze od kilkunastu krajów - tak przynajmniej było na wczoraj - nie otrzymała żadnych propozycji personalnych" - wskazał Morawiecki.

Według niego, zapewne "w najbliższych kilku tygodniach rozpocznie się przyporządkowanie pewnego zakresu kompetencji do konkretnych osób, do ich kompetencji".

Premier zwracał uwagę, że każda kolejna Komisja Europejska "zwykle zmienia układ kompetencji przypisany do poszczególnych dyrekcji, poszczególnych komisji Komisji Europejskiej". "To jest prerogatywa nowej przewodniczącej i bardzo często dzieje się tak, że te kompetencje są zmieniane pomiędzy poszczególnymi tekami, trochę też dopasowując niejako zakres kompetencji do właśnie personaliów" - dodał szef rządu.

Wcześniej szef polskiego rządu zaznaczył, że w polu zainteresowania Polski leżą w szczególności teki związane z gospodarką i szeroko pojętą infrastrukturą. Jak mówił, poruszył również z przewodniczącą-elekt KE kwestie związane m.in. "z PE, z równowagą geograficzną, z koniecznością reprezentacji, reprezentantów Polski i środkowej Europy, krajów wyszehradzkich, w ważnych komisjach", a także zaproponował "pewne obszary, szeroko rozumiane gospodarcze, infrastrukturalne, które są w polu naszych zainteresowań".

Szczerski dziękuje za zaufanie

"Chciałem premierowi i prezydentowi i wszystkim osobom, które w tych decyzjach brały udział podziękować za okazane zaufanie, bo uznaję to za dowód zaufania do mnie. W jakimś stopniu jest to podsumowanie mojej dotychczasowej drogi zawodowej oraz naukowej" - powiedział PAP Szczerski, odnosząc się do tej decyzji.

Jak dodał, polityką europejską zajmuje się aktywnie odkąd 20 lat temu jako jeden z pierwszych Polaków znalazł się w KE jako stażysta. "Po 20 latach wracam jako kandydat na komisarza. W międzyczasie pracowałem w Parlamencie Europejskim, byłem wiceszef UKIE i szefem sejmowej Komisji ds. UE, a przez ostanie lata zajmowałem się polityką zagraniczną prezydenta, więc zawodowo jestem aktywny w brukselskiej polityce od wielu lat" - zaznaczył prezydencki minister. Podkreślił, że Unią zajmuje się od lat także naukowo, również na uczelniach zagranicznych.

"Postrzegam więc to jako w pewnym stopniu klamrę i podsumowanie 20 lat mojego zajmowania się polityką europejską. Mam nadzieję, że po uzyskaniu zgody Parlamentu Europejskiego będę w stanie być silnym punktem KE przewodniczącej Ursuli von der Leyen. Jeśli chodzi o zakres obowiązków, to jest to kwestia dalszych rozmów - rozumiem, że dziś nastąpił duży posęp w tych rozmowach, ale to pan premier je prowadzi i jako kandydat nie mogę komentować ich przebiegu" - podkreślił Szczerski.

Wyraził też nadzieję, że "Polska jako ważny kraj członkowski będzie miała także ważny zakres obowiązków ramach nowej Komisji Europejskiej".

Rozmowa o przyszłości

"Spotkanie spełniło nasze oczekiwania w ogromnej liczbie spraw" - oświadczył Morawiecki po rozmowach z nową szefową KE.

Jak poinformował, omówione zostało "wiele spraw (...) dotyczących funkcjonowania każdego z krajów członkowskich w ramach UE". "Omówiliśmy (je) w pewnych szczególnym momencie. Ten szczególny moment to jest tworzenie się nowych instytucji, obejmowanie funkcji przez nowe osoby w ramach UE. Zawsze taki moment daje (...) dodatkową szansę na nowe otwarcie, na to, żeby popatrzeć pozytywnie w przyszłość" - mówił premier.

Podkreślił, że "cała rozmowa z Ursulą von der Leyen była rozmową o przyszłości, o pozytywnej przyszłości dla UE i dla Polski, jako jednego z kluczowych krajów Unii Europejskiej".

Dodał, że rozmowy dotyczyły też spraw związanych z gospodarką, migracją, handlem, polityką społeczną oraz socjalną. "Wszystkie sprawy, które omawialiśmy, były w pełni zgodne z naszą polityką prowadzoną w Polsce" - wskazał szef rządu.

Premier: Przedstawiłem możliwe dodatkowe źródła dochodów

fot. KACPER PEMPEL / / Forum

Szef rządu poinformował również, że jednym z poruszonych tematów z Ursulą von der Leyen był obszar finansów i podatków. "Powiedziałem, jak my uszczelniliśmy podatek VAT, w jaki sposób byliśmy w stanie znacząco zwiększyć dochody z podatku CIT, z podatku od zysków firm" - mówił Morawiecki.

Premier zwracał uwagę, że roczny budżet UE, który jest dystrybuowany na wszystkie kraje członkowskie to około 150-155 mld euro. "Tymczasem zgodnie z analizami Komisji Europejskiej z tytułu luki w podatku VAT w całej UE, wszystkie kraje członkowskie tracą kwotę bardzo podobnych rozmiarów, też około 155 mld euro" - podkreślił. Jak dodał, podobna kwota, zgodnie z analizami KE, jest wymieniana, jako ubytek podatkowy z tytułu unikania podatków.

"Zachęcałem panią przewodniczącą (...) do tego, żeby niejako uciec do przodu z tych problemów unijnych związanych z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE i wiążącym się z tym zmniejszeniem poziomu budżetu w kolejnej perspektywie unijnej" - mówił premier. "W związku z wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii będzie trochę mniej środków, wszyscy o tym wiedzą, wszyscy o tym mówią. W związku z tym, KE skupia się teraz na ograniczaniu pewnych programów, każdy jest tego świadomy, każdy stara się posunąć trochę, żeby odpowiedzieć na te wyzwania" - dodał.

"Tymczasem to, co przedstawiłem dzisiaj to próba przeskoczenia tego problemu, czyli próba pokazania dodatkowych źródeł dochodów dla budżetów państw członkowskich oraz dodatkowych źródeł dochodów dla UE" - podkreślił Morawiecki.

"Mówiłem o podatku cyfrowym, którego w Polsce jeszcze nie mamy, ale jeżeli taka będzie decyzja w całej UE, to jesteśmy otwarci bardzo na wprowadzenie podatku cyfrowego" - dodał.

Promocja MŚP najgłębszym interesie polskiej gospodarki

Premier mówił na konferencji prasowej po spotkaniu von der Leyen, że jednym z tematów rozmowy była sytuacja małych i średnich przedsiębiorstw. "W Polsce mamy bardzo niewiele firm wielkich, międzynarodowych, w związku z tym Polska, polscy pracownicy nie czerpią z nich takich korzyści, jak z wielkich międzynarodowych form czerpią Niemcy czy Francuzi" - zaznaczył Morawiecki.

Podkreślił, że "dla nas racją stanu jest wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw". "Stąd wszystkie nasze działania do tej pory: obniżenie podatku CIT dla nich z 19 do 9 proc., stąd mała działalność gospodarcza, gdzie ZUS płaci się proporcjonalnie do przychodów, stąd nasza walka - o czym również mówiłem pani przewodniczącej - o sprawiedliwe zmiany w polityce klimatycznej. W szczególności w polityce transportowej, logistycznej, czyli tam, gdzie polskie przedsiębiorstwa znakomicie sobie radzą, a próbuje się teraz przyciąć im skrzydła" - powiedział szef rządu.

"Promocja małych i średnich firm jest w najgłębszym interesie polskiej gospodarki, promocja na jednolitym, wspólnym rynku Unii Europejskiej. Rozmawialiśmy, jak małe i średnie przedsiębiorstwa mogą być jeszcze bardziej w nowej kadencji KE, pod kierownictwem Ursuli von der Leyen promowane" - dodał Morawiecki.

Według relacji premiera przedmiotem jego rozmowy z nową szefową Komisji Europejskiej były m.in. tematy trudne, takie jak migracja czy polityka handlowa.

"Tutaj protekcjonizm ze strony wielkich, jak pani przewodnicząca mówiła, kontynentów, czyli Chiny, Stany Zjednoczone, oczywiście też rosnąca siła Indii - to są nasi partnerzy, ale przede wszystkim musimy dbać o nasze podwórko, o polskie miejsca pracy, o polskich pracowników po to, żeby oni jak najwięcej zarabiali" - powiedział Morawiecki.

Jak dodał, w rozmowie z nową szefową KE przytoczył przykład polskich hut stali. "Jak mają radzić sobie polskie przedsiębiorstwa przemysłu ciężkiego, nawet nowoczesnego, w sytuacji jeżeli np. za 1 tonę stali płaci się 45 euro, którego nie płaci chiński, hinduski czy rosyjski eksporter do Unii Europejskiej?" - zastanawiał się szef rządu.

W jego ocenie taka sytuacja jest "skrajnie niesprawiedliwa" i grozi "delokalizacją", czyli przeniesieniem miejsc pracy z Polski np. do Ukrainy. "Nie chcemy tego, chcemy, żeby te miejsca pracy, które utworzyliśmy u nas, tu zostały, żeby pracownicy coraz więcej zarabiali, o tym również rozmawiałem z panią przewodniczącą. Zgodziliśmy się co do tego, że to musi być bardzo ważny wymiar przyszłej agendy strategicznej" - podkreślił Morawiecki.

Premier powiedział też, że Ursula von der Leyen jest "bardzo otwarta na nowe pomysły", które zaprezentował jej podczas spotkania. "Unia Europejska jest wielkim tankowcem płynącym po morzach świata i jego zwrot jest oczywiście nie taki prosty. Ważne, żeby te nowe idee padły na podatny grunt, były rozważane, analizowane. Mam wrażenie, że trafiło na bardzo podatny grunt" - zaznaczył Morawiecki.

(PAP)

autorzy: Marceli Sommer, Karol Kostrzewa, Rafał Białkowski

msom/ kos/ rbk/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (13)

dodaj komentarz
--__hubert__---__--__--__--__-
marxs, ajwaj, talmud same ruskie trolle , redaktorzy bankiera nie potrafią nawet zablokować ujada-czy Kremla
ajwaj
kupiles bankier.pl bander-trollu ?
ajwaj odpowiada ajwaj
jak mod nie chce
to nie musi
i se robi co chce
marxs
nie robić żadnego PISia komisarzem(chyba że do zarządzania Toi-Toiami)
mith21
To ten którego nie chcieli w NATO? Super.
ajwaj
A krócej - gdzie chcieli PISy w ogóle ? 17:1
ajwaj
Wreszcie nowi, pelni zapalu ludzie, a nie dynastia Magdalenki we wszystkich pozach, odmianach, konstelacjach trzymajacych wladze i make-up :)

Choc nie calkiem - "! Buzek 1997–2001 poseł na Sejm III kadencji oraz prezes Rady Ministrów"" >
Szczerski od 1998 do 2001 był współpracownikiem KPRM za czasów
Wreszcie nowi, pelni zapalu ludzie, a nie dynastia Magdalenki we wszystkich pozach, odmianach, konstelacjach trzymajacych wladze i make-up :)

Choc nie calkiem - "! Buzek 1997–2001 poseł na Sejm III kadencji oraz prezes Rady Ministrów"" >
Szczerski od 1998 do 2001 był współpracownikiem KPRM za czasów premiera Jerzego Buzka

No cóz - Polska jest mala, i to pewnie nie prawda, ze karuzela trzymajacych wladze bierze swoich miernych, ale wiernych.
search
on jest profesorem, dlugopis mu dal, ale za co to juz i najstarsi gorale nie wiedza a wiado, ze gorale to basion Pis

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki