WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kryzys demograficzny w Polsce będzie się tylko pogłębiał. Prognozy GUS-u nie napawają optymizmem

2023-12-21 06:00
publikacja
2023-12-21 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kryzys demograficzny nie jest niczym nowym, nie tylko w Polsce. Najnowsze dane GUS-u wskazują, że liczba ludności w kraju będzie nadal spadać, coraz mniej będzie także osób w wieku produkcyjnym - starzejące się społeczeństwo to nasza przyszłość.

Kryzys demograficzny w Polsce będzie się tylko pogłębiał. Prognozy GUS-u nie napawają optymizmem
Kryzys demograficzny w Polsce będzie się tylko pogłębiał. Prognozy GUS-u nie napawają optymizmem
fot. DarSzach / / Shutterstock

GUS w swoim najnowszym opracowaniu podał, że liczba ludności rezydującej w Polsce w 2060 r. wyniesie 32,9 mln. W porównaniu do stanu w 2022 r. oznacza to zmniejszenie liczby ludności o 4,8 miliona, czyli o 12,7 proc.

"Oprócz ujemnego przyrostu naturalnego będziemy obserwować dalsze niekorzystne zmiany w strukturze ludności według wieku oraz zmniejszanie się liczebności kobiet w wieku rozrodczym" - podaje GUS.

Osoby w wieku 65 lat i więcej będą stanowiły około 30 proc. populacji, a ich liczba wzrośnie o 2,5 miliona w porównaniu do 2022 r. Z kolei kobiety w wieku prokreacyjnym w 2060 r. w będą stanowiły jedynie 71 proc. stanu z 2022 r.

GUS podaje, że przewidywany jest duży spadek liczby osób w wieku produkcyjnym (18-59/64). Szacuje się, że do 2060 r. ich liczba spadnie o ponad 23 proc. (w odniesieniu do 2022 r.), tj. o 5,1 mln osób.

GUS podaje, że początkowo przewidywany jest spadek liczby urodzeń z 304,5 tys. w 2023 r. do 287,1 tys. w 2035 r. W kolejnym etapie prognozowany jest nieznaczny wzrost tej liczby do 294,5 tys. w 2045 r. Ostatnie prognozowane lata to ponowny spadek do 248,7 tys. w 2060 r.

"Prognozowane spadki będą wynikać przede wszystkim ze zmniejszania się liczby potencjalnych matek – w kolejnych latach konieczne byłoby osiąganie coraz wyższej płodności dla utrzymania liczby urodzeń na tym samym poziomie. Oprócz dwóch pierwszych lat, w całym prognozowanym okresie liczba urodzeń nie będzie większa niż 300 tys." - podaje GUS. 

A co ze zgonami? Według prognoz GUS-u wzrost liczby zgonów będzie stały - od 423,7 tys. w 2023 r. do 500,2 tys. w 2046 r. Jest to związane z systematycznym wzrostem liczby osób w wieku 65 lat i więcej oraz z tym, że od 2025 r. wiek późnej starości (80 lat i więcej) będą osiągać również liczne roczniki urodzone po drugiej wojnie światowej.

W całym prognozowanym okresie przewidywany jest ujemny przyrost naturalny, który oznacza przewagę liczby zgonów nad liczbą urodzeń. Zjawisko to będzie się stale pogłębiało i w 2060 r. wyniesie -233,8 tys.

DU

Źródło:
Tematy

Komentarze (61)

dodaj komentarz
po_co
Każdy z nas się rodzi, a później żre, wydala i umiera.
Ci którzy sądzą, że zostali stworzeni do czegoś więcej też umrą, tylko z grymasem rozczarowania na twarzy.
zoomek
Naród bez przyszłości.
Tu nie potrzeba proroka - to matematyka.
bartoszw1973
Przez 8 lat rządził stary kawaler prawiczek to jakie mogły być skutki tych rządów?
andregru
Skutki to miliardy zł wyrzucone w błoto " Na program 500+ od początku jego istnienia wydano 213 mld zł "
zoomek
Ale to on miał zapładniać kobiety w Polin?
yypan
To niemiecka agentura z Tuskiem odpowiada za wyeksmitowanie z Polski 2 mln młodych ludzi. Czego się spodziewałeś ty... *** wyborco PO
innowierca
nawet Chiny nie sa juz w stanie zagospodarowac mlodych rak do pracy. Tak samo w Hiszpanii rosnie lawinowo bezrobocie wsrod modych, z ta roznica, ze do Hiszpanii naplywaja masowo emigranci. Dzis w czasach kiedy nawet nauczeni wczesniej pracy Ukraincy, wola siedziec w Niemczech na socjalu, sprowadzanie uchodzcow to masowy koszt. Sa nawet Chiny nie sa juz w stanie zagospodarowac mlodych rak do pracy. Tak samo w Hiszpanii rosnie lawinowo bezrobocie wsrod modych, z ta roznica, ze do Hiszpanii naplywaja masowo emigranci. Dzis w czasach kiedy nawet nauczeni wczesniej pracy Ukraincy, wola siedziec w Niemczech na socjalu, sprowadzanie uchodzcow to masowy koszt. Sa male bogate z zamoznym spoleczenstwem przeciez. Dzis w Polsce brakuje pracy dla mlodych, ktora moze byc podstawa zalozenia rodziny, czyli pracy ktora zapewni dach nad glowa, swobodne przezycie.....it'd.
innowierca
dalej idzie SI i robotyka, czyli korpa obecnie redukuja, plus prace traca mlodzi pisarczykowie internetowi. Mniej ludnosci, czyli tansze mieszkania chocby, mniej ludnosci, ale za to pracujacej ,stwarzajacej spoleczenstwo "lepszej jakosci".
Plus od razu poprawa klimatu he he.To ideologia EU i propaganda mowi,ze jedynym
dalej idzie SI i robotyka, czyli korpa obecnie redukuja, plus prace traca mlodzi pisarczykowie internetowi. Mniej ludnosci, czyli tansze mieszkania chocby, mniej ludnosci, ale za to pracujacej ,stwarzajacej spoleczenstwo "lepszej jakosci".
Plus od razu poprawa klimatu he he.To ideologia EU i propaganda mowi,ze jedynym ratunkiem jest zasypywanie krajow masowo uchodzcami. Przeciez to niszczy klimat.
Wiemy juz, ze dla ludzi gotowych do pracy na miejscu jej brakuje. W dzisiejszym swiecie masowy naplyw to wiecej socjalu, wiecej kosztow, drozsze mieszkania.
Nie tedy droga.

infinityhost odpowiada innowierca
"W 2022 r. w Hiszpanii popełniono rekordową liczbę samobójstw – 4227, czyli o 17 proc. więcej wobec okresu sprzed pandemii Covid-19, która w ocenie niektórych ekspertów mogła przyczynić się do nasilenia się zjawiska."

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki