REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kral jest tylko figurantem. Onet ujawnia, jak prezes Zondacrypto wyprzedawał majątek po twórcy giełdy

2026-05-05 08:30
publikacja
2026-05-05 08:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Szef Zondacrypto Przemysław Kral ukrywa się za granicą wraz z Marianem W., pseudonimem „Maniek”- informuje we wtorek Onet. To właśnie „Maniek” jest podejrzewany przez prokuraturę o udział w uprowadzeniu Sylwestra Suszka, pierwszego szefa Zondacrypto.

Kral jest tylko figurantem. Onet ujawnia, jak prezes Zondacrypto wyprzedawał majątek po twórcy giełdy
Kral jest tylko figurantem. Onet ujawnia, jak prezes Zondacrypto wyprzedawał majątek po twórcy giełdy
/ Bankier.pl

Suszek, wedle prowadzonego przez prokuratorów śledztwa, najprawdopodobniej nie żyje.

Onet informuje, że poznał mechanizm wyprzedaży majątku po Suszku, której dokonał Kral.

„Rozmawialiśmy z uczestnikami tej operacji, poznaliśmy akty notarialne i korespondencję pokazującą, jak ów majątek został wyprowadzony przy wykorzystaniu tzw. słupów. W dokumentach odnaleźliśmy także nazwisko prawnika Roberta Lewandowskiego” - czytamy.

Sylwester Suszek był twórcą i szefem założonej w 2014 r. giełdy kryptowalut BitBay, która później zmieniła nazwę na Zondacrypto. Zaginął wiosną 2022 r. Jak informuje portal, Suszek po raz ostatni był widziany 10 marca 2022 r. na terenie należącej do Mariana W., bazy paliwowej w Czeladzi w woj. śląskim. - Suszek, zwany królem kryptowalut ze względu na swoją miłość do luksusu, zazwyczaj tam tankował swój helikopter - czytamy.

Według portalu, do chwili zaginięcia Sylwester Suszek zgromadził, poza kryptowalutami wartymi dziesiątki milionów złotych, majątek o znacznej wartości. Helikopter i auta biznesmen przechowywał właśnie w bazie w Czeladzi, u „Mańka”, którego traktował jako przyjaciela. 10 marca 2022 r. ślad po Suszku zaginął, a śledczy z katowickiego wydziału Prokuratury Krajowej bezskutecznie próbują ustalić, co się z nim stało.

Wakacje na giełdzie

- Większość majątku Suszka zarejestrowana była nie na niego, ale na związane z nim spółki. A zatem po zaginięciu można było przejąć ten majątek - podaje Onet.(PAP)

kpr/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
krrzysiek2
był taki pan nazywał się Roman Novak, pochodził z rosji i też skręcił setki milionów dolarów na krypto, i dosięgła go ręka sprawiedliwości od inwestorów. Został "rozmontowany na kawałki" wraz na bliskim wschodzie. I tego życzę wszystkim kralom, cinkciarzom patrowiczom i tym podobnym szemranym typom...
marianpazdzioch
Nie znam wielkiej afery finansowej, która byłaby w polsce rozliczona. W sensie złapanie, skazanie na dożywocie itp. Zawsze jest dokładnie przeciwnie.
andregru
Każdy zamieszany gdzieś ucieka . Na Węgry a teraz do USA .
prof-es-jonalista odpowiada andregru
Albo popije żurkiem, bo dnarem :P
yaro800
Ciężko będzie to umorzyć. Ale nie ma co gadać, trzeba brać się działania. Samo sie nie umorzy.
hylobiusnews
Coraz dalej od Pis i Nawrockiego, a coraz bliżej POKO i Czarzastego ;)
men24a
Tak to Tusk i Czarzasty kręcił ten biznes i jeszcze przelewał dziesiątki milionów na konto tv Republika a po wytyczne chodził sam Janusz Kowalski
kaczyslaw_ odpowiada men24a
No przecież to sam Tusk mówił Kralowi: kup reklamy w zarublice za 30 baniek i przelej coś na fundaje Ziobry i Wiplera, bo jak nie to złożymy ustawę o krypto. xDDD

Ehhh, dla ***tacji to już wszystko jest ciepłym, letnim deszczykiem. Czasem żółtym, bo to przez pył znad Sahary

hardmentol odpowiada kaczyslaw_
Ważne jest samospełnienie.

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki