REKLAMA
Weekend z Bankier.pl

Kowalczyk: Nie spodziewam się, żeby olej czy masło taniały. To drugie podrożało już o 40 proc.

2022-05-26 08:40
publikacja
2022-05-26 08:40
Kowalczyk: Nie spodziewam się, żeby olej czy masło taniały. To drugie podrożało już o 40 proc.
Kowalczyk: Nie spodziewam się, żeby olej czy masło taniały. To drugie podrożało już o 40 proc.
fot. Krystian Maj / KPRM / / Flickr

Nie spodziewam się, żeby masło czy olej taniały; to konsekwencja wojny w Ukrainie i wzrostu cen energii, gazu i nawozów - mówił w czwartek wicepremier, minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk. Produkty żywnościowe są motorem napędzającym inflację - dodał.

Kowalczyk zapewnił w Programie 1 Polskiego Radia, że w obliczu wojny w Ukrainie w Polsce żywności nie zabraknie. "Mamy duży margines nadmiaru żywności (...). Świadczy o tym choćby eksport, który w ubiegłym roku wyniósł prawie 40 mld euro. Jest to naprawdę duży zapas. Nie zabraknie żywności ani dla Polaków, ani dla uchodźców z Ukrainy. (...) Co do ilości możemy czuć się całkowicie bezpieczni" - powiedział szef MRiRW.

Przyznał, że problemem może być cena żywności. "Takie produkty jak masło, olej itd. - nie spodziewam się, żeby taniały te produkty" - powiedział Kowalczyk. Jak wskazał, może okazać się, że trudniej będzie o kupno oleju słonecznikowego, ponieważ pochodzi on z Ukrainy. "My mamy dużo rzepaku. Będziemy posługiwać się nim. Nie ma takiej groźby, że tego oleju zabraknie, problem jest tylko cen niestety" - dodał.

Jak mówił minister rolnictwa, wzrost cen to konsekwencja wojny w Ukrainie. "Rosną ceny energii, gazu - wielokrotnie, ceny nawozów - znowu dwu-, trzykrotnie - wobec tego ceny zbóż. I pociąga to za sobą wzrost cen produktów mącznych, jak chleb, makarony, ale i produktów pochodzenia zwierzęcego, bo rosną ceny pasz. To jest taki nieunikniony łańcuch konsekwencji, który w tej chwili przeżywamy" - tłumaczył.

Przyznał, że w przypadku tzw. koszyka artykułów spożywczych jego wzrost szacowany jest na ok. 25 proc. Jak dodał, są produkty spożywcze, które zdrożały np. o 40 proc., jak w przypadku masła.

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Poradnik

10 sprawdzonych sposobów, jak polepszyć zdolność kredytową

Pobierz poradnik bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na [email protected]

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

"To jest bardzo dużo, bo to jest dużo więcej niż inflacja. Produkty żywnościowe są motorem napędzającym inflację. Wtórnie energia pod każdą postacią, co też powoduje ten wzrost cen produktów żywnościowych" - powiedział.

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2022 r. wzrosły rdr o 12,4 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem o 2,0 proc.

Kowalczyk był pytany także o to, jak będą się kształtowały ceny produktów spożywczych jesienią.

- Jesli teraz masło kosztuje 8,5, a ziemniaki 3,35 - bo za tyle kupowałem, to ile te produkty będą kosztowały na jesieni czy po wakacjach - zapytał Grzegorz Jankowski. "Wszystko zależy od wielu czynników. Jednym z nich jest to, czy wojna w Ukrainie będzie trwała i zależy o jakim zasięgu. Czy będzie to bardzo duży spadek produkcji rolnej, bo wtedy będzie niedobór żywności i to w tych krajach szczególnie, gdzie importowano zboże z Ukrainy, jak np. Afryka Północna, kraje arabskie, Bliski Wschód. Więc ceny automatycznie na rynkach światowych wystrzelą i my się od tego nie uchronimy" - odpowiedział Henryk Kowalczyk. - Więc masło na jesieni - 12 zł - czy to realny scenariusz? - zapytał Grzegorz Jankowski. - Nigdy nie można tego wykluczyć, choć nie chciałbym prognozować tego typu cen - padło w odpowiedzi.

Kolejnym czynnikiem jest - jak wskazał szef resortu rolnictwa - pogoda, czy będzie ona sprzyjająca dla rolników, czy też nie. "Na szczęście teraz susza lekko została złagodzona, bo te opady deszczu, przynajmniej w niektórych rejonach Polski, jakieś były. Niestety, w niektórych nadal jest bardzo głęboka susza - to jest też ilość plonów - więc to też będzie miało wpływ na ceny" - powiedział.

Zastrzegł, że nie chce prognozować, "ale przy zachowaniu tych parametrów i gdyby nie było głębokiej suszy, to te ceny w drugim półroczu powinny się mniej więcej utrzymać". "Nie liczyłbym oczywiście na to, że stanieje, ale żebyśmy się tylko starali, żeby nie zdrożały" - powiedział Kowalczyk.

Agresja Rosji na Ukrainę trwa od 24 lutego. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ mk/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Zyskaj aż 360 zł premii z kontem Millennium 360°

Komentarze (23)

dodaj komentarz
arzab
To co stwierdził ten nieudaczny urzędnik ja stwierdzę za połowę jego pensji ! Jak widzicie mam kwalifikacje tylko nie mam znajomości.
andregru
Ograniczenia Unijne co do ilości produkowanego mleka odbijają się na cenie masła " Od 1 kwietnia, po ponad 30 latach obowiązywania limitów produkcji mleka, Unia znosi kwoty, pozwalając rolnikom na produkcję mleka bez żadnych ograniczeń. Ma to zwiększyć konkurencję UE na rynku światowym. „Teraz będziemy konkurencyjni i zdolni Ograniczenia Unijne co do ilości produkowanego mleka odbijają się na cenie masła " Od 1 kwietnia, po ponad 30 latach obowiązywania limitów produkcji mleka, Unia znosi kwoty, pozwalając rolnikom na produkcję mleka bez żadnych ograniczeń. Ma to zwiększyć konkurencję UE na rynku światowym. „Teraz będziemy konkurencyjni i zdolni do eksportowania” - powiedział w Brukseli komisarz UE ds."
karbinadel
To właśnie pokazuje, jakim "fachowcem" jest pan Kowalczyk. Każda funkcja wyżej ciecia to dla niego wyzwanie
prezestak
Nie jem masła ale ludziom współczuję
zoomek
Jaka dobra wojna - dzìeki niej można powiedzieć że nie dodruk piredylionów spowodował inflację. Nie to Putin - nocami zakrada się i wyżera masło. Wypija benzynę i wciaga a nie puszcza gazy. Fenomen.
To kupować gaz tam GDZIE TAŃSZY! Nie od rabbiego po każdej cenie.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zoomek
Masło Roślinne dla elit - Ty wiesz jak olej poszedł w gòrę?
szprotkafinansjery odpowiada zoomek
Fakt, ono miało chyba dużo dobrego tłuszczu, nie dla psa kiełbasa, zostaje Smakowita Delma 21% + emulgatory :D
ehud odpowiada zoomek
Wczoraj kupiłem w Biedrze olej słonecznikowy Wyborny po 8,99 zł/litr i margarynę Wyborną za 2,75 zł za 500 g.

Wszystko za bony podarunkowe otrzymane z BNP Paribas - tak żyć należy!
jenak
Dlaczego nieruchawy kołchoz nie zabiera się za ponowne uruchomienie produkcji rolnej w Jewropie, gdy światu zagraża głód?


Płacone są miliardy dotacji za utrzymywanie ziemi w formie nieużytku. Może kiedyś była nadprodukcja, ale teraz świat potrzebuje tej "nadprodukcji".

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki