Nie widać ryzyka dużego odpływu ukraińskich pracowników z Polski do Niemiec, a podaż pracy w Polsce nie jest zagrożona - powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej wicedyrektor Departamentu Badań Ekonomicznych NBP, Jacek Kotłowski.
"W 2019 to wydaje nam się, że jest to apogeum napływu pracowników zagranicznych netto. Po pierwsze dlatego, że spada popyt na pracę i prawdopodobnie mniej pracowników będzie napływało, a ponadto część osób odpłynie do gospodarki niemieckiej. To, ile osób odpłynie, w dużym stopniu będzie zależało od koniunktury w Niemczech, a ona jest kiepska, a co więcej - jest ryzyko, że się pogorszy. Wydaje nam się, że skala odpływu nie będzie bardzo duża. Efektywnie jest to ok. miliona pracowników z Ukrainy (która pracuje w Polsce - PAP)" - powiedział.
"Podaż pracy nie stanowi istotnego ryzyka" - dodał.
Kotłowski wskazał ponadto, że widać napływ do Polski pracowników z innych krajów, w tym np. z Białorusi, czy Armenii. (PAP Biznes)

tus/ asa/





























































