REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kotecki: Najnowsza projekcja NBP nie docenia zagrożenia inflacją

2022-03-21 07:04, akt.2022-03-21 07:36
publikacja
2022-03-21 07:04
aktualizacja
2022-03-21 07:36

Najnowsza projekcja przeszacowuje tempo wzrostu PKB i nie docenia zagrożenia inflacją - powiedział w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", członek RPP Ludwik Kotecki.

Kotecki: Najnowsza projekcja NBP nie docenia zagrożenia inflacją
Kotecki: Najnowsza projekcja NBP nie docenia zagrożenia inflacją
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

"Moim zdaniem projekcja przeszacowuje tempo wzrostu PKB – choć bardzo chciałbym, żeby to analitycy NBP mieli rację – ale nie docenia też zagrożenia inflacją. Przy założeniu, że tarcza antyinflacyjna będzie utrzymana do końca roku, moim zdaniem inflacja będzie przekraczała w tym roku znacznie 9 proc." - powiedział.

Według niego na kwietniowym posiedzeniu rada będzie dyskutowała o podwyżkach stóp.

"Mamy do czynienia z ogromną niepewnością. Marcowe posiedzenie RPP było pod tym względem wyjątkowe, odbyło się kilkanaście dni po wybuchu wojny w Ukrainie, a o jej skutkach niewiele było wiadomo. To przemawiało za pewną ostrożnością, ale z drugiej strony uczestnicy rynku finansowego oczekiwali, że RPP zdecyduje się na dużą zmianę. Mam nadzieję, że ta niepewność będzie stopniowo opadała. Gdy spotkamy się w kwietniu, będziemy już wiedzieli nieco więcej. I wtedy będzie miejsce na dyskusję o skali podwyżki. Bo co do tego, że o podwyżce będzie mowa, w mojej opinii nie ma wątpliwości" - powiedział.

Według niego ekspansywna polityka fiskalna spowoduje, że RPP będzie musiała brać na siebie większy ciężar walki z inflacją.

Wakacje na giełdzie

"Nie jest prawdą, że tak wysoka inflacja to wyłącznie efekt wzrostu cen surowców. Mamy istotny krajowy komponent inflacji i z nim właśnie należy walczyć. Z tej perspektywy patrząc, podwyżki stóp w Polsce rozpoczęły się moim zdaniem za późno. A im później się zacieśnianie polityki pieniężnej zaczęło, tym musi ono być silniejsze. Tym bardziej że mamy i będziemy mieli dodatkowo ekspansywną politykę fiskalną. Wskutek wojny w Ukrainie ta polityka zostanie wyraźnie rozluźniona w stosunku do 2021 r., tzn. deficyt sektora finansów publicznych w relacji do PKB wzrośnie" - powiedział.

"Już przed wojną Polski Ład oraz tarcza antyinflacyjna zwiększały deficyt finansów publicznych. A teraz jeszcze rząd będzie ponosił wydatki na pomoc dla uchodźców i zwiększy nakłady na zbrojenia. To będzie podbijało tę inflację pochodzenia krajowego, a RPP będzie musiała brać na siebie większy ciężar walki z tym zjawiskiem, niż gdyby polityka fiskalna była zacieśniana" - dodał.

"Niepewność komplikuje sytuację RPP, ale stopy będą dalej rosły"

Mamy do czynienia z ogromną niepewnością, ale co do tego, że o podwyżce stóp będzie mowa, w mojej opinii nie ma wątpliwości – przyznaje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Ludwik Kotecki, członek Rady Polityki Pieniężnej.

Kotecki został zapytany w wywiadzie, czy jego zdaniem podwyżka stopy referencyjnej NBP na marcowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej o 0,75 pkt proc., do 3,5 proc., była wystarczająca.

"Wydaje mi się, że była wystarczająca. Powiedziałbym nawet, że dzisiaj jestem o tym przekonany bardziej niż wtedy, gdy tę decyzję Rada podejmowała, w warunkach bardzo dużej niepewności i presji na złotego" - zaznaczył.

Dodał, że "reakcja uczestników rynku finansowego była jednak taka, jakiej chyba wszyscy oczekiwaliśmy". "Podwyżka stopy referencyjnej o 0,75 pkt proc. stanowiła przyspieszenie zaostrzania polityki pieniężnej. Uważałem, że to jest potrzebne jeszcze przed wybuchem wojny w Ukrainie" - ocenił.

"Zwróciłbym także uwagę na słowa prezesa Adama Glapińskiego po marcowym posiedzeniu RPP, że jest jastrzębiem na czele grupy jastrzębi. To było wymowne i wyznacza przyszłe decyzje" - oświadczył.

Dopytywany, czy należy oczekiwać, że kolejne podwyżki stóp będą tej samej wielkości co marcowa, Kotecki zwrócił uwagę, że "mamy do czynienia z ogromną niepewnością". "Marcowe posiedzenie RPP było pod tym względem wyjątkowe, odbyło się kilkanaście dni po wybuchu wojny w Ukrainie, a o jej skutkach niewiele było wiadomo" - zaznacza. "To przemawiało za pewną ostrożnością, ale z drugiej strony uczestnicy rynku finansowego oczekiwali, że RPP zdecyduje się na dużą zmianę" - wyjaśnił.

"Mam nadzieję, że ta niepewność będzie stopniowo opadała. Gdy spotkamy się w kwietniu, będziemy już wiedzieli nieco więcej. I wtedy będzie miejsce na dyskusję o skali podwyżki. Bo co do tego, że o podwyżce będzie mowa, w mojej opinii nie ma wątpliwości" - powiedział. (PAP)

dka/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
wkupiesila
PIS popiera głównie patologia w zamian za 500plus. Tacy ludzie nie mają oszczędności. Nie interesuje ich inflacja, a jedynie socjal. Brak kultury i wykształcenia rekompensują poczuciem narodowej wyższości, podczas gdy w rzeczywistości żyją na poziomie słowackich cyganów.
arturnow
Przecież NBP mylił się w estymatach na kolejny miesiąc, więc to oczywista oczywistość
jpelerj
Te projekcje mają na celu tylko zapobieżenie szybkiemu spadkowi konsumpcji i gwałtownemu załamaniu w nieruchomościach i danie rządowi czasu na przygotowanie wyborów na jesieni jeszcze zanim to wszystko porządnie gruchnie. To przecież bujdy są.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
koperytko
dla tych minusujący którzy maja wyprane mózgi - to sa ci sami ludzie KLD UW UD PO KO z balcerowiczem. 3 razy byli u koryta - 1989-1990 krach gospodarczy 20% bezrobocia słynne taz reformy, drugi raz 1997-2001 z PKB +7% zdołowali gospodarke do zerowego wzrostu gospodarczego dziura Bauca, krach gospodarczy 20% bezobocia i później 2 dla tych minusujący którzy maja wyprane mózgi - to sa ci sami ludzie KLD UW UD PO KO z balcerowiczem. 3 razy byli u koryta - 1989-1990 krach gospodarczy 20% bezrobocia słynne taz reformy, drugi raz 1997-2001 z PKB +7% zdołowali gospodarke do zerowego wzrostu gospodarczego dziura Bauca, krach gospodarczy 20% bezobocia i później 2 mln wyjazdów zagranice za chlebem, 3 podejscie do koryta 2008-2015 - 2013 krach gospodarczy bezrobocie 13% wyprzedaż wszystkiego i co uratowało Polskę to zajumanie 150 mld z OFE - a podobno bylismy zielona wyspą. Trzy razy doprowadzili Polske do krachu i nadal chca się dostać do koryta - czyli czwarty raz chca doprowadzić do krachu. Jezeli po takich doświadczeniach tej ekipy ktoś głosuje na ta partie przy.głupów to jest zwykłym te.pym lemingie
smallsaver
I pyk, pińsiont groszy wpadło...
socjalistyczneg odpowiada smallsaver
Cyk.... ;-)
santoriusz odpowiada koperytko
dlaczego Wy Towarzyszu Koperytko tak bronicie te swoje korytko? Widać ta pasza w tym korytku dobra być musi choć koszt życia obywatela dusi. Wam starczy póki co ale odłóżcie coś jak przyjdzie za ten bajzel odpowiedzialność ponieść.
andregru odpowiada koperytko
Pisuarku oto jak twoi pracodawcy gospodarują państwową kasą i rozkradają Polskę - " Instytut Witolda Pileckiego otrzymał od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ponad 155 milionów złotych dotacji - ujawnił portal OKO.press - z czego 120 mln instytut na zakup zabytkowego kompleksu hotelowego w Szwajcarii. Prawie 30 Pisuarku oto jak twoi pracodawcy gospodarują państwową kasą i rozkradają Polskę - " Instytut Witolda Pileckiego otrzymał od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ponad 155 milionów złotych dotacji - ujawnił portal OKO.press - z czego 120 mln instytut na zakup zabytkowego kompleksu hotelowego w Szwajcarii. Prawie 30 milionów z kolei przeznaczono na remont warszawskiej siedziby " , " Dwie organizacje związane z Robertem Bąkiewiczem dostały łącznie 3 mln zł dotacji " , " Odkąd u władzy jest Prawo i Sprawiedliwość, firma, której współwłaścicielem jest Miłosz Kłeczek - jedna z twarzy TVP Info - otrzymała pomoc publiczną o wartości nominalnej 6,5 mln zł "
maniek_as
Jak nie widzisz różnicy pomiędzy NBP a EBC czy FED to idź zamiatać ulice, a nie wypowiadasz się publicznie.

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki