Rumuński urząd ochrony konsumenta wnioskuje o zablokowanie importu zabawek, ubrań czy kosmetyków z Chin z powodu epidemii koronawirusa - podaje portal Cotidianul.ro.
Odpowiednik UOKiK z Rumunii złożył wniosek do Inspektoratu Zdrowia Publicznego w Konstancy o wsparcie w ograniczeniu wprowadzenia do obrotu takich dóbr konsumenckich sprowadzanych zza Muru jak zabawki, kosmetyki, tekstylia czy buty - dokument o tej treści opublikował portal Cotidianul.ro, do którego dotarł Przemysław Ciborek z Ośrodka Spraw Azjatyckich na Uniwersytecie Łódzkim.
🇷🇴przygotowuje się do wprowadzenia restrykcji na import z 🇨🇳(tekstylia, kosmetyki etc) ze względu na #koronawirus. Wniosek rumuńskiego odpowiednika UOKiK wpłynął już do Inspektoratu Zdrowia Publicznego w Konstancy. https://t.co/qsA9xUwgOK @d_mierzejewski @MKalwasinski @CAAUniLodz
— Przemysław Ciborek 齐利强 (@przemek_ciborek) January 28, 2020
Organ uzasadnia wniosek występowaniem nowego szczepu koronawirusa w Państwie Środka. Rumuni zauważają, że chiński wirus jest w niektórych przypadkach śmiertelny, przenosi się drogą kropelkową i nie ma na niego lekarstwa.
Rumuński urząd ochrony konsumenta zaapelował w tej sprawie również do innych organów, m.in. celnych czy Ministerstwa Finansów. Nie wiadomo, jak do sugestii odniosą się rumuńskie władze. Polski Główny Inspektorat Sanitarny uspokaja, że "według aktualnej wiedzy nie ma ryzyka zakażenia się wirusem poprzez towary zamawiane z Chin".
Według danych chińskiego urzędu celnego, w 2019 r. eksport z Państwa Środka do Rumunii wyniósł 4,6 mld dol.
MKa






























































