REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polski prototyp respiratora z drukarki 3D. Koszt VentilAid to 200 zł

2020-03-24 09:45
publikacja
2020-03-24 09:45

"Respirator ostatniej szansy", czyli sprzęt wspomagający oddychanie, zaprojektowali inżynierowie jednej z krakowskich firm. Zastrzegają, że nie zastąpi on profesjonalnego urządzenia; może być jednak pomocny w krajach, w których sytuacja w służbie zdrowia jest trudna.

fot. / / Informacja prasowa

Zespół polskich inżynierów opracował i udostępnił za darmo projekt urządzenia wspomagającego oddychanie, które może być wydrukowane na drukarce 3D. Łączny koszt komponentów VentilAid, stworzonego przez krakowską firmę Urbicum, wynosi ok. 200 zł.

Jak wyjaśnił PAP współtwórca przedsięwzięcia Szymon Chrupczalski, urządzenie będzie różniło się od tradycyjnego respiratora w sposób znaczący. "Nasz produkt nie może być certyfikowany medycznie w Europie czy w krajach rozwiniętych. Został oparty o jak najtańsze, jak najprostsze elementy technologiczne i druk 3D, a zaprojektowany tak, aby mógł być wykonany w niemal każdym miejscu na świecie, przy użyciu tych materiałów, które są lokalnie dostępne" - wyjaśnił.

Zaznaczył, że respiratory medyczne to urządzenia sterowane komputerowo, pozwalające na pełną hospitalizację pacjenta. "Nasz projekt to urządzenie ostatniej szansy - można je zastosować wtedy, kiedy nic innego nie jest dostępne" - wskazał.

Chrupczalski dodał jednak, że musi ono przejść badania kliniczne - po to, aby potencjalnym pacjentom pomagać, a nie szkodzić.

Wakacje na giełdzie

Współtwórca projektu przypomniał, że pomysł na jego realizację narodził w czasie, kiedy kolejne kraje walczą z epidemią koronawirusa, a sytuacja w służbie zdrowia wielu z nich, m.in. Włoch jest bardzo trudna. Niewykluczone - sugerował, że "respiratory ostatniej szansy" będą potrzebne także w innych krajach.

Wyjaśnił, że koncepcję urządzenia jego współpracownik Mateusz Janowski zrealizował zaledwie w dwa dni. Obecnie gotowy jest prototyp. "Myślę, że ulepszone wersje powinny powstawać co kilka dni, aż do momentu, kiedy będziemy mieć pewność, że ono rzeczywiście może pomóc pacjentowi" - ocenił Chrupczalski.

Projekt dostępny jest dla wszystkich - każdy może go modyfikować, jednak jego twórcy podkreślają, że na obecnym etapie nie nadaje się on do użytku; konieczne są dalsze testy i badania. Apelują o pomoc do społeczności - lekarzy, anestezjologów i techników szpitalnych z doświadczeniem w pracy z respiratorami. Proszą też o wsparcie inżynierów specjalizujących się w druku 3D oraz menedżerów, którzy mogą pomóc im rozwijać projekt. Konieczne jest ich wsparcie m.in. przy testowaniu - tak, aby produkt był bezpieczny.

autorka: Nadia Senkowska

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
carlito1
To nie przejdzie w UE nie ma certyfikatu i kolorowej nalepki :( jeszcze takiej osobie bez "szans" uratuje życie i kto będzie odszkodowanie płacił z użycie sprzętu bez wymaganych zezwoleń.......
superbroker
Jestem z Was dumny! Znów się potwierdza że Polak potrafi! Brawo! Jak najszybciej wprowadźcie to do użytku w tych trudnych czasach.
degrengolada
Nagroda Nobla dla Pana Szymona Chrupczalskiego ! czapki z głów.
sammler
Tym się różni przedsiębiorca od polityka/urzędnika. Jeden działa, gdy drugi tylko gada.
loool
W zbiurokratyzowanym eurokołchozie prędzej pozwolą na wyginięcie połowy ludzi niż dopuszczenie do użytkowania urządzenia bez papierków i pieczątek które muszą przybić urzędnicy tworzący trzon tego unijnego systemu.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki