Celową prowokacją nazwał rzecznik północnokoreańskiej armii oskarżenia kierowane pod adresem Pjongjangu. 20 marca w Korei Południowej zgasły ekrany komputerów w redakcjach największych stacji telewizyjnych. Chwilę potem unieruchomiono system transakcyjny kilku banków.
Źródłem problemów był atak hakerów. Jak ogłoszono oficjalnie w tym tygodniu, cyber-ataku dokonała północnokoreańska armia. Według południowokoreańskiego wywiadu, do przeprowadzenia ataku, który unieruchomił ponad 32000 komputerów i serwerów na Południu, komunistyczna Północ wykorzystała 6 komputerów i ponad 1000 adresów IP za granicą.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR) /Tomasz Sajewicz, Seul/dyd
Źródło:IAR





























































