Władze Korei Południowej karzą za spotkania z obywatelami Korei Północnej. Obywatele Południa muszą uzyskać zgodę władz w Seulu na spotkania z Koreańczykami z Północy w państwie trzecim czy też wizyty w Korei Północnej.


Jak podaje południowokoreańska agencja Yonhap, kary spotkają 7 członków organizacji pozarządowej, którzy w ubiegłym tygodniu bez zgody władz w Seulu spotkali się z przedstawicielami Północy. Do rozmów doszło w chińskim mieście Shenyang. Koreańczycy z Południa ubiegali się o zgodę na przeprowadzenie rozmów, ale władze w Seulu odmówiły im wydania pozwolenia.
Korea Południowa po tegorocznych północnokoreańskich próbach jądrowych i rakietowych zdecydowała o całkowitym zamrożeniu kontaktów z Północą. Południowokoreańska organizacja pozarządowa miała zaś rozmawiać na temat sposobu upamiętnienia szczytu przywódców Północy i Południa, do którego doszło w 2000 roku.
Każdy z uczestników niesankcjonowanego przez Seul spotkania ma zapłacić około 1700 dolarów amerykańskich.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Tomasz Sajewicz/Pekin/dj

























































