

Około 30 tysięcy demonstrantów przeszło w sobotę ulicami Seulu, stolicy Korei Południowej, domagając się dymisji konserwatywnej prezydent kraju Park Geun Hie.
Demonstrujący, wielu w maskach, protestowali przeciwko pogarszającym się warunkom pracy oraz ograniczaniem osobistych i politycznych swobód pod rządami Park.
Ponadto zarzucali jej przedkładanie interesów firm ponad prawa zwykłych obywateli oraz chęć narzucenia nowego nauczania historii w szkołach w celu gloryfikacji autorytarnych rządów jej ojca w latach 1962-1979.
Demonstracja, która początkowo miała być zakazana przez władze, przebiegła spokojnie. W starciach z policją podczas podobnej, 60-tysięcznej demonstracji w Seulu w listopadzie rannych zostało kilkudziesięciu demonstrantów.

Prezydent Park porównała wówczas zamaskowanych uczestników protestu do terrorystów z Państwa Islamskiego i zawezwała do wprowadzenia zakazu zakrywania twarzy podczas demonstracji.
Park Geun Hie objęła rządy w lutym 2013 roku, jako pierwsza kobieta na stanowisku prezydenta Korei Płd. (PAP)
kot/ ap/



























































