Będziemy musieli zbadać dokumenty z ostatnich czterech lat. To z pewnością zajmie nam trochę czasu – mówi Katarzyna Zalas, rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu. Według zapowiedzi związków zawodowych w Whirlpoolu, sprawa traktowania pracowników we wrocławskiej fabryce będzie też podjęta w najbliższą sobotę na posiedzeniu Międzynarodowej Organizacji Pracy w Genewie. – Mam nadzieję, że to przyniesie jakieś efekty, bo na razie zarząd nie ugiął się i nie spełnił żadnego z naszych postulatów – twierdzi Małgorzata Calińska, szefowa Solidarności w Polarze.
Wczoraj związkowcy po raz kolejny spotkali się z zarządem firmy i mediatorem, przysłanym przez ministerstwo pracy. Związki domagają się podwyżek płac i zrównania wynagrodzeń pracowników tymczasowych z etatowymi. W ostatni piątek kilkuset ludzi wyszło przed fabrykę, aby zamanifestować swoje niezadowolenie. Nikt z zarządu do nich nie wyszedł. Kierownictwo zakładu wydało jedynie oświadczenie, w którym potwierdza, że rozmowy trwają. •
Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Łukasz Pałka




























































