Juraj Blanar, minister spraw zagranicznych Słowacji, która przejęła w środę przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej (V4), uznał, że jeżeli w grupie są odmienne poglądy, nie należy ich roztrząsać.


- Jeżeli w V4 są odmienne poglądy, nie roztrząsamy ich, o ile nie potrafimy ich wspólnie rozwiązać - powiedział minister, przedstawiając program prezydencji podczas dorocznego spotkania słowackich ambasadorów w Bratysławie. - Współpraca w ramach V4 opiera się na pragmatyzmie, na tym, co nas łączy, na wspólnych interesach i na tym, co możemy wspólnie osiągnąć - ocenił. Przyznał, że kraje V4 nie mają takich samych poglądów na wszystkie tematy, ale - jak zaznaczył - darzą się wzajemnym szacunkiem.
Zadeklarował, że chce ożywić współpracę państw V4, którą tworzą też Polska, Czechy i Węgry. Uznał, że grupa, która ma łącznie ok. 65 mln obywateli, była dotąd „zablokowana”, co jego zdaniem wynikało z „nieporozumień” między Polską a Węgrami.
Blanar przedstawił główne filary programu prezydencji, podczas której Bratysława chce m.in. skoncentrować się na wzmocnieniu konkurencyjności, dalszym rozszerzeniu UE, pogłębieniu współpracy w różnych sektorach oraz rozszerzeniu współpracy w ramach kontaktów międzyludzkich.
- Jednym z podstawowych tematów dotyczących konkurencyjności jest energetyka. Ważne jest, aby Grupa Wyszehradzka zacieśniła współpracę energetyczną i koordynowała działania w zakresie bezpieczeństwa energetycznego - powiedział Blanar. Jego zdaniem w ramach V4 należy podjąć rozmowy na temat wykorzystania polskich terminali skroplonego gazu ziemnego (LNG). Blanar z zadowoleniem przyjąłby większą elastyczność w unijnym systemie uprawnień do emisji ETS2.

Zdaniem ministra w kwestii rozszerzenia UE Bratysława powinna skupić się na krajach Bałkanów Zachodnich, a także na Ukrainie i Mołdawii. W kontekście umacniania stosunków międzyludzkich Blanar wspomniał o działalności Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego, który ma siedzibę w Bratysławie i który jest jedyną wspólną instytucją nieformalnego związku czterech państw.
Minister zapowiedział powrót do regularnych spotkań przedstawicieli krajów V4 przed szczytami UE, a także przed spotkaniami ministerialnymi.
Słowacja przejęła przewodnictwo w V4 od Węgier, które w czerwcu br. zorganizowały szczyt Grupy Wyszehradzkiej na szczeblu premierów. Było to pierwsze spotkanie szefów rządów V4 od ponad dwóch lat, a partnerów zapraszał na nie nowy premier Peter Magyar. Ogłosił wtedy ożywienie współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej, co spotkało się z poparciem premierów Polski, Czech i Słowacji.
Piotr Górecki (PAP)
ptg/ kar/




























































