Chiński regulator rynku tytoniowego nakazał w piątek producentom e-papierosów wstrzymanie budowy nowych zakładów. Decyzja ma na celu ograniczenie nadpodaży i zakończenie wojen cenowych. To kolejny front walki Pekinu z wyniszczającą konkurencją wewnętrzną.


„Wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnych jest na wysokim poziomie” – oświadczyła w komunikacie Państwowa Administracja Monopolu Tytoniowego.
Urząd ostrzegł firmy przed próbami omijania restrykcji poprzez ukrywanie produkcji e-papierosów pod szyldem innych wyrobów. Zgodnie z nowymi wytycznymi, inwestycje w zwiększenie mocy produkcyjnych będą dozwolone niemal wyłącznie wtedy, gdy producent udowodni, że dodatkowe towary trafią na eksport. Regulator dopuścił jednak reorganizację rynku poprzez fuzje przedsiębiorstw.
Działania te są częścią szerszej ofensywy władz przeciwko zjawisku nadprodukcji i zaniżaniu cen, które napędzają spiralę deflacyjną. Zaledwie w czwartek ogłoszono rygorystyczne wytyczne dla sektora motoryzacyjnego, zakazując sprzedaży aut poniżej kosztów wytwarzania. Była to bezpośrednia reakcja na dane pokazujące blisko 20-procentowy spadek sprzedaży samochodów osobowych w styczniu.
Pekin interweniuje równolegle w sektorze usług internetowych, prowadząc dochodzenia przeciwko platformom takim jak Alibaba czy Meituan, by powstrzymać „wyścig na dno”, który, choć korzystny dla konsumentów, drenuje zyski chińskich przedsiębiorstw i hamuje wzrost gospodarczy.

Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ rtt/

























































