REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec mitu o pijanym polskim kierowcy? Nowe dane ITS zaskakują Europę

2026-03-27 08:00
publikacja
2026-03-27 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Jesteśmy unijnym liderem pod względem trzeźwości za kierownicą, ale wyniki dotyczące prędkości w miastach stawiają nas w niekorzystnym świetle - oceniła Dagmara Jankowska-Karpa z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS, odnosząc się do wyników badań przeprowadzonych w ramach europejskiego projektu Trendline.

Koniec mitu o pijanym polskim kierowcy? Nowe dane ITS zaskakują Europę
Koniec mitu o pijanym polskim kierowcy? Nowe dane ITS zaskakują Europę
fot. Krzysztof Nalewajko / / GDDKiA

Instytut Transportu Samochodowego opublikował wyniki badań przeprowadzonych w ramach europejskiego projektu Trendline, z których wynika, że Polska jest w europejskiej czołówce trzeźwości kierowców. Badania pokazały jednocześnie, że polscy kierowcy nie respektują limitów prędkości w miastach.

Naszym problemem jest... prędkość

Jak przekazał ITS, podczas gdy aż 99,8 proc. polskich kierowców jest trzeźwych, gdy siada za kierownicę, a 97,2 proc. pamięta o pasach, to zaledwie co piąty kierowca respektuje limity prędkości w obszarze zabudowanym.

Z badań wynika, że jedynie 39,2 proc. pojazdów porusza się zgodnie z przepisami. ITS zwrócił uwagę, że sytuacja jest niepokojąca szczególnie w obszarach zabudowanych, gdzie limity prędkości respektuje zaledwie 21,1 proc. kierujących. Na tle Europy Polska wyróżnia się też najwyższymi średnimi prędkościami na autostradach (135 km/h) i drogach ekspresowych (128 km/h).

Eksperci zwrócili uwagę, że choć wskaźnik stosowania pasów w samochodach osobowych wzrósł do poziomu 97,2 proc., to problem jest z przewożeniem dzieci, bo choć 95,8 proc. z nich podróżuje w fotelikach, to szczegółowe inspekcje wykazały, że tylko 83,6 proc. jest zapiętych prawidłowo.

Wakacje na giełdzie

Badania pokazały ponadto, że 97,1 proc. kierowców nie korzysta z telefonu trzymanego w ręku podczas jazdy, co stanowi poprawę o 1,5 punktu procentowego względem poprzednich lat. Najgorzej w tym zestawieniu wypada transport ciężki, gdzie wskaźnik ten spada do 93,4 proc.

Z kolei jeśli chodzi o stosowanie kasków przez rowerzystów to zanotowano tu poprawę z 21,4 proc. do 25,2 proc. Oznacza to jednak, że kaski wciąż zakłada tylko co czwarty z nich. Jednocześnie w grupie dzieci do 14 r.ż. wskaźnik ten jest znacznie wyższy i wynosi 51,3 proc.

Staliśmy się liderem trzeźwości za kierownicą

- Porównania międzynarodowe przeprowadzone w ramach projektu Trendline pokazują Polskę jako kraj kontrastów. Z jednej strony jesteśmy unijnym liderem pod względem trzeźwości za kierownicą – nasz wskaźnik 99,8 proc. jest jednym z najwyższych w Europie, co przy restrykcyjnych limitach w Polsce świadczy o dużej dojrzałości społeczeństwa w tym obszarze. Z drugiej strony, wyniki dotyczące prędkości w miastach stawiają nas w niekorzystnym świetle - oceniła Dagmara Jankowska-Karpa z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS.

Ekspertka dodała, że podczas gdy w innych badanych krajach limity w obszarach zabudowanych respektuje od 31 do 76 proc. kierowców samochodów osobowych, w Polsce robi to zaledwie 23 proc. - To pokazuje, że o ile jesteśmy na dobrej drodze, żeby skutecznie wyeliminować spożywanie alkoholu wśród kierowców, o tyle nadmierna prędkość wciąż pozostaje naszą największą barierą w osiągnięciu celu wizji zero - podkreśliła.

Europejskie badania w celu wyznaczenia wskaźników efektywności działań w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego w ramach projektu Trendline to największe przedsięwzięcie analityczne w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego, realizowane przez konsorcjum partnerów z 25 państw członkowskich UE. Celem projektu jest ujednolicenie procesu zbierania danych i monitorowanie skuteczności działań podejmowanych na rzecz poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego w całej Europie.Marcin Chomiuk (PAP)

mchom/ mark/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
lzmijewski
I już wam wyjaśniam dlaczego tak jest..... ITS w Olsztynie działa tak że trzeba jechać min 70km/h żeby mieć zielona falę.... Dziękuję za uwagę
jas2
60-80 km/h możny by spokojnie wprowadzić jako limit na terenie zabudowanym.
Dlaczego tak myślę? Bo tak wszyscy jeżdżą.
incitatus
I 100 km/h dla motocykli. Sporo poniżej racjonalnej prędkości dla jednośladów, ale jestem gotowy na kompromis.
1a2b
czy autor tego tekściku mógłby przytoczyć ten "mit o pijanym polskim kierowcy" bo ja pierwsze słyszę
niederfurzdorf
Takie mity o Polakach pijakach i złodzijach rozpowszechniają nasi przyjaciele , polskojęzyczne gazety i sąsiedzi, najuczciwszy naród świata, który okradł i zrujnował połowę swiata a jego przedstawiciele chętnie wsiadają za kółko po dwóch piwkach , limit dla kierowców mają 0,5 promila a dla rowerzystów 1,3.
appraiser
W świecie google map, można sobie sprawdzić, jak wygląda układ urbanistyczny w danym kraju. miasteczko/wieś we Francji - kilka domów na krzyż - a później koniec obszaru i kilkadziesiąt kilometrów obszaru niezabudowanego. A u nas ulicówki w stylu : Komprachcice górne, Komprachcice Średnie, Komprachcice Dole a zaraz potem Koniomłoty W świecie google map, można sobie sprawdzić, jak wygląda układ urbanistyczny w danym kraju. miasteczko/wieś we Francji - kilka domów na krzyż - a później koniec obszaru i kilkadziesiąt kilometrów obszaru niezabudowanego. A u nas ulicówki w stylu : Komprachcice górne, Komprachcice Średnie, Komprachcice Dole a zaraz potem Koniomłoty Duże i Koniomłoty Małe i oczywiście wszystko w obszarze zabudowanym.
devu
Spokojnie lewica i niemieckie media w polsce znajdą 100 kolejnych powodów, aby tylko Polak nie pomyślał o sobie dobrze.
samsza
Wiadomo co jest w ściakach z miast, ostatnio było o Krakowie, nic dziwnego, że gazują po swoich ulicach.
ahmed777
Zakazac jazdy samochodem to wtedy bedziemy liderem w statystykach
dropson
Tak, wtedy właśnie zrealizujemy wizję zero. Myślę że najlepiej zakazać w ogóle wychodzenia z domów i wtedy nasze ulice będą najbezpieczniejsze na świecie.

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki