REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kongres partii prawicowych w Madrycie. Morawiecki: Byliśmy wśród przyjaciół

2022-01-29 14:39
publikacja
2022-01-29 14:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Pokazaliśmy, że jest inna przyszłość dla Europy, która opiera się o suwerenne państwa, nie o żadną scentralizowaną strukturę, która zabiera kompetencje państwom - mówił w sobotę w Madrycie premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu europejskich partii konserwatywnych i prawicowych.

Kongres partii prawicowych w Madrycie. Morawiecki: Byliśmy wśród przyjaciół
Kongres partii prawicowych w Madrycie. Morawiecki: Byliśmy wśród przyjaciół
fot. @MLP_officiel / / Twitter

Szef polskiego rządu w sobotę, jako wiceszef ugrupowania reprezentował Prawo i Sprawiedliwość na szczycie europejskich partii konserwatywnych i prawicowych w Madrycie, który odbył się pod hasłem: "Obronić Europę". Gospodarzem spotkania był lider partii Vox, Santiago Abascal.

Wśród wiodących tematów szczytu były m.in. walka z depopulacją, obrona suwerenności energetycznej państw europejskich oraz współpraca obronna. Po zakończeniu szczytu Morawiecki dziękował Abascalowi za jego zorganizowanie.

"Pokazaliśmy, że jest inna przyszłość dla Europy, że jest przyszłość, która opiera się o suwerenne państwa, nie o żadną scentralizowaną strukturę, która zabiera kompetencje państwom" - mówił polski premier.

Wakacje na giełdzie

"A jednocześnie, pokazaliśmy sobie nawzajem, że praktycznie identycznie myślimy o tak ważnych sprawach, tak ważnych wyzwaniach, jak chociażby zagrożenia, które płynął ze strony Rosji w stosunku do Ukrainy, jak presje migracyjne, jak kwestie związane z energią, z bardzo wysokimi cenami gazu, które dzisiaj są wynikiem manipulacji ze strony Rosji" - dodał.

Morawiecki wskazywał też na problemy związane ze wzmocnieniem gospodarczym Europy i jak dodał bardzo dobrze, że "mogliśmy być dzisiaj wśród naszych przyjaciół i przekonać się, że jest inne myślenie o Europie, a nie tylko o Europie, jako o scentralizowanej strukturze zarządzanej gdzieś z dalekiej Brukseli bez względu na to, co tak naprawdę myślą obywatele".

Morawiecki pytany przez dziennikarzy o stosunek europejskich partii prawicowych do działań Rosji, przekazał, że jest "zgoda w tej bardzo ważnej kwestii".

"Rosja zagraża integralności terytorialnej Ukrainy. Omawialiśmy ten temat w sposób bardzo obszerny. Jestem bardzo wdzięczny wszystkim naszym przyjaciołom, całej Europie, którzy są świadomi tych zagrożeń i ryzyka" - mówił szef polskiego rządu.

Podkreślił, że suwerenność wszystkich krajów powinna być w sposób niewątpliwy traktowana jako wielka wartość i wszyscy uczestnicy sobotniego spotkania są świadomi tej sytuacji.

Morawiecki przyznał też, że podczas szczytu dyskutowano na temat pakietu "Fit for 55". "Dyskutowaliśmy na temat bardzo wysokich cen energii spowodowanych przez taką właśnie politykę. Mówiliśmy również o manipulowaniu cenami gazu. To był jeden z naszych tematów. Mówiliśmy, jak bardzo jest to szkodliwe dla przemysłu w Europie. Zgadzamy się i mamy tutaj podobne opinie, jeśli chodzi o wszystkie te ważne tematy" - powiedział Morawiecki.

Szef rządu mówił też, że jednym z tematów szczytu było zacieśnianie współpracy konserwatywnych ugrupowań i dążenie do utworzenia jednej silnej grupy w ramach Parlamentu Europejskiego. "Natomiast najważniejsza rzecz jest taka, aby być zjednoczonym, jeśli chodzi o nasze wartości, a zmiany organizacyjne przyjdą później" - zaznaczył.

"Nasz najważniejszy, pierwszy cel, to stworzenie odpowiedniego dokumentu, aby przedstawić alternatywę dla przyszłości Europy. Mam nadzieję, że my jesteśmy tą alternatywą dla przyszłości Europy" - podsumował szef polskiego rządu.

Morawiecki: w Madrycie działania Rosji zostały jednoznacznie potępione

W końcowej deklaracji przyjętej w Madrycie, po spotkaniu europejskich partii konserwatywnych i prawicowych, działania Rosji zostały jednoznacznie potępione - podkreślił w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

Mateusz Morawiecki w sobotę, jako wiceszef ugrupowania reprezentował Prawo i Sprawiedliwość, na szczycie europejskich partii konserwatywnych i prawicowych w Madrycie, który odbył się pod hasłem: "Obronić Europę". Gospodarzem spotkania był lider partii Vox, Santiago Abascal.

Szef rządu wskazał w sobotę na Facebooku, że spotkanie dotyczyło obrony Europy przed depopulacją, kryzysem gospodarczym i energetycznym, nierównościami społecznymi, a także centralizacją i pozbawianiem obywateli suwerennych państw Wspólnoty prawa do decydowania o swojej przyszłości.

"Bardzo dużo rozmawialiśmy też o niebezpieczeństwie ze wschodu: o ataku na naszą granicę z użyciem nielegalnych migrantów, a także o eskalacji agresywnych działań Rosji W. Putina wobec Ukrainy. Nie ma dziś poważniejszego zagrożenia dla pokoju na naszym kontynencie" - przekazał Morawiecki.

Premier przyznał, że doskonale zdaje sobie sprawę, że wielu polityków w Europie patrzy na Rosję inaczej niż Polska. "Żyjąc kilka tysięcy kilometrów od rosyjskich granic, często nie zdają sobie sprawy z tego jak realne jest zagrożenie – i chcieliby traktować W. Putina jak racjonalnego i odpowiedzialnego partnera, przymykając oczy na ponad dwie dekady jego agresywnej, często zbrodniczej polityki. Takie podejście do Rosji jest niestety w Europie zachodniej powszechne, niezależnie od sympatii politycznych, od prawa do lewa" - zwrócił uwagę.

Szef rządu podkreślił, że właśnie dlatego spotyka się z politykami oraz partiami, z którymi mamy wiele wspólnych poglądów, ale również o sprawach, na które mamy inną perspektywę. "Właśnie po to, żeby tłumaczyć im jak bardzo poważne jest niebezpieczeństwo ze strony Putina" - dodał.

Według Mateusza Morawieckiego te rozmowy przynoszą owoce, ponieważ podczas spotkania w Madrycie rozmawiano również o zagrożeniu płynącym ze wschodu. "Usłyszałem bardzo wiele głosów poparcia dla naszej polityki, dla skutecznego dbania o bezpieczeństwo granic. Padały także słowa o tym jak ważna jest obrona suwerenności i terytorialnej integralności wszystkich państw – w tym Ukrainy. Mówiła o tym również Marine Le Pen, krytykowana w niektórych polskich mediach. A w końcowej deklaracji przyjętej na dzisiejszym spotkaniu działania Rosji zostały jednoznacznie potępione. Chcę to podkreślić szczególnie mocno – i podziękować naszym europejskim partnerom za to, że razem z nami jasno i mocno wskazali na źródło najważniejszego dziś zagrożenia dla pokoju" - wskazał.

"Moglibyśmy zachowywać się jak niektórzy politycy opozycji, np. Platformy Obywatelskiej, która nigdy nie podjęła żadnych realnych działań, żeby zmienić nastawienie niemieckich polityków, mających ogromny wpływ na całą UE, do szkodliwego projektu Nord Stream 2. Od lat są wraz z CDU w Europejskiej Partii Ludowej, D. Tusk jest nawet przewodniczącym tej partii – ale nigdy nie przekonali swoich niemieckich kolegów, by zrezygnowali ze szkodliwej proputinowskiej polityki, która dała rosyjskiemu przywódcy do ręki broń gotową do użycia przeciwko Ukrainie i całej Europie" - napisał szef rządu.

Według niego "trzeba to powiedzieć bardzo jasno: to, co dziś dzieje się na wschód od naszych granic, to także efekt działań Platformy – a raczej braku działań, które Platforma powinna była podjąć, aby wpłynąć na zmianę polityki swoich partyjnych kolegów z CDU Europejskiej Partii Ludowej".

"Myślę, że gdyby brali udział w takich spotkaniach, jak to dzisiejsze w Madrycie – nie po to, żeby poklepywano ich po plecach i chwalono za to, że się na wszystko zgadzają, ale po to by reprezentować interesy Polski, nawet wtedy gdy jest on sprzeczny z interesem Europejskiej Partii Ludowej – sytuacja bezpieczeństwa w Europie byłaby dziś dużo lepsza" - podsumował szef rządu. 

autor: Michał Boroń

(PAP)

autor: Rafał Białkowski

rbk/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
darius19
to juz chyba podlega pod Lex Tusk?
pstrzezek
Le Pen, Orban.. dobrawdy nie macie innych znajomych? A sorry, zapomniałem że rzeczywiście nie mają. Bo nikt nie chce dotykać g..na bo smród się ciągnie. Zabrakło wam Władimira ale teraz zajmują go inne sprawy
dididif
o czym ci komuniści bredzą... komunista hit..ler nie skorzystał z oferty żydowskiej międzynarodówki komunistycznej i budował swoją międzynarodówkę, no ale się nie udało.
od tamtego czasu komuniści opanowali cały teatr polityczny na globie i bredzą dla mas o nieistniejącym podziale na lewicę i prawicę.
lancealot
Byliśmy wśród przyjaciół? :D
Każdy wbije drugiemu nóż w plecy gdy mu się to opłaci ;)
Choćby taki "prorosyjski" Orban. To wytrawny polityk, który utrzymuje dobre relacje tam gdzie mu się to opłaca i trzyma stronę tych, z którymi zyska. A z nim jego partia i pośrednio Węgry. Nie jak nasze, skłócone z wszystkimi sąsiadami
Byliśmy wśród przyjaciół? :D
Każdy wbije drugiemu nóż w plecy gdy mu się to opłaci ;)
Choćby taki "prorosyjski" Orban. To wytrawny polityk, który utrzymuje dobre relacje tam gdzie mu się to opłaca i trzyma stronę tych, z którymi zyska. A z nim jego partia i pośrednio Węgry. Nie jak nasze, skłócone z wszystkimi sąsiadami dyplomatołki.
Potrafi nawet stanąć po stronie EU. Pamiętny wynik głosowania 1:27 nie wziął się z powietrza. Wtedy w interesie partii rządzącej na Wegrzech było zagłosować przeciwko "bratankom" z Polski. Niedawno zawarł korzystną dla Węgier umowę na dostawy gazu, z pominięciem Ukrainy. I dlatego Węgry mają TANI gaz z Rosji.
Czy chciałbym żyć pod rządami Orbana? O, nie :) Jest dużo lepszy i bardziej profesjonalny niż nasze dyplomatoły. i dlatego dużo groźniejszy..
lancealot
Tylko coraz grubszy się robi. Jak Le Pen ;)
fakt2
Czyżby na spotkaniu był Putin?
jag63
I mówimy stanowczo, Rosja to strefa wpływów Ukrainy.
Od Rosji zażądaliśmy gwarancji bezpieczeństwa, i gwarancji, że nie będzie jej ekspansji na zachód ani na południe.
I że Rosja nie będzie ingerować w wewnętrzne sprawy sąsiadów.

Zaiste, tak postanowiliśmy.
Co nie Mati ?

.
karbinadel
Nigdy nie zrozumiem, dlaczego narodowych socjalistów nazywa się prawicą
lancealot
Bo ciemny lud nie lubi słowa "socjalista"
demeryt_69
Dlaczego Pała vel. DziadekJarek nie wieży w sądarze? To niekoszernie!

Powiązane: Rząd Mateusza Morawieckiego

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki