REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Konferencja premiera i MF. Będzie rekordowy wzrost gospodarczy i rekordowe wydatki na obronność. Niestety też duży deficyt

2024-08-28 14:50, akt.2024-08-28 16:57
publikacja
2024-08-28 14:50
aktualizacja
2024-08-28 16:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Rozpoczęła się wspólna konferencja premiera Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Prezes Rady Ministrów omówił projekt ustalonej przez rząd ustawy budżetowej na rok 2025.

Konferencja premiera i MF. Będzie rekordowy wzrost gospodarczy i rekordowe wydatki na obronność. Niestety też duży deficyt
Konferencja premiera i MF. Będzie rekordowy wzrost gospodarczy i rekordowe wydatki na obronność. Niestety też duży deficyt
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W przyszłorocznym budżecie inflacja utrzymana zostanie w ryzach, a wzrost gospodarczy będzie rekordowy - zapowiedział podczas środowej konferencji prasowej premier Donald Tusk.

"Jeśli chodzi o budżet - i to też pokazuje całą filozofię naszej polityki, niezależnie od tych niełatwych okoliczności - chcemy i uzyskaliśmy to w roku 2024 więc mamy dowody, czyli to, co się dzieje w tej chwili w Polsce, jest tego dowodem, będziemy to kontynuowali w roku 2025 na podstawie tego budżetu, który zaprezentujemy; a mianowicie: inflacja w ryzach, rekordowy od lat wzrost gospodarczy" - powiedział w środę premier Donald Tusk.

Doprecyzował, że wzrost gospodarczy w 2025 r. wyniesie 3,9 proc.

Wakacje na giełdzie

Szef rządu zapowiedział też realny wzrost płacy minimalnej i start inwestycji, szczególnie tych kluczowych, związanych przede wszystkim z energetyką i infrastrukturą kolejową.

"W projekcie budżetu na 2025 rok przygotowaliśmy rekordowo wysokie wydatki na obronność, mówimy o ponad 186 mld zł na obronność; to wielki wysiłek, od którego nie ma odwrotu" - powiedział Tusk.

"Przygotowaliśmy budżet budowy i siły. Będziemy budować to, co jest potrzebne zarówno ze względu na bezpieczeństwo Polski - to bezpośrednie, jak i energetyczne. Zdecydowaliśmy także o rekordowo wysokich wydatkach na obronę; mówimy tu o blisko 190 mld zł, ponad 186 - jeśli dobrze pamiętam - mld zł" - powiedział Tusk, podkreślając, że to wzrost wydatków na obronność względem przyszłego roku, które "i tak były rekordowe".

Wcześniej w rozmowie z PAP wiceszef MON Stanisław Wziątek potwierdził, że zaplanowane na przyszły rok wydatki na obronność wyniosą ok. 4,7 proc. PKB.

Zgodnie z tą zapowiedzią 2025 rok będzie kolejnym rokiem ciągłego wzrostu polskich wydatków na obronność. Według budżetu na bieżący rok wydatki na obronność - w ramach wydatków budżetowych i Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych - mają wynieść 4,1-4,2 proc. PKB, czyli ok. 159 mld zł. W poprzednim roku na wydatki obronne przeznaczono 111,2 mld złotych, również ujętych w budżecie państwa i FWSZ, przełożyło się to na około 3,9-3,9 proc. polskiego PKB.

Wejście na pułap 4,7 proc. PKB przeznaczonego na obronność sprawi, że Polska utrzyma pozycję lidera w NATO w tej kategorii, jako jedyna przekraczając 4 proc. Dalej w bieżącym roku uplasowały się Estonia, Stany Zjednoczone, Łotwa i Grecja, które jako jedyni sojusznicy przekroczyli próg 3 proc. PKB wydatków na obronność. Inaczej sprawa wygląda w kwotach bezwzględnych - mimo niższego odsetka PKB przeznaczanego na wojsko wydatki największych europejskich gospodarek jak Wielka Brytania, Niemcy, Włochy czy Francja wciąż pozostają wyraźnie większe niż w Polsce.

Szef rządu przyznał, że w pracach nad budżetem na 2025 r. spodziewa się jeszcze "trochę turbulencji".

Podziękował całemu rządowi oraz liderom koalicji: Szymonowi Hołowni, Włodzimierzowi Czarzastemu i Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. "Dla mnie jest bardzo ważne, że cała koalicja 15 października stoi stabilnie i murem za naszymi działaniami budżetowymi" - oświadczył. 

Premier powiedział też, że szef MS Adam Bodnar w najbliższym czasie przedstawi trzy projekty - dotyczący: statusu sędziów, KRS i SN; te zmiany ustawowe są już przygotowane.

Minister finansów o budżecie

Minister Domański powiedział: zdecydowaliśmy się na podwyższenie prognozy wzrostu gospodarczego w 2025 r.; widzimy, że ruszają kolejne silniki wzrostu, widzimy wzrost inwestycji.

"Dochody budżetu państwa w 2025 roku wyniosą 632,6 mld zł, oczekujemy wyraźnego wzrostu dochodów z VAT-u o 50 mld zł, z CIT-u o ponad 9 mld zł oraz dochodów z akcyzy o ponad 8 mld zł. Inflacja w br. jest istotnie niższa od 6,6 proc., które prognozowano w trakcie projektowania ustawy budżetowej na 2024 r. Mamy inflację na poziomie 4,4 proc., co ma przełożenie na niższe wpływy z VAT z powodu niższej dynamiki cen" - powiedział Andrzej Domański.

"Inflacja, którą obserwujemy, jest istotnie niższa od tej, którą prognozowano na poziomie 6,6 proc. Oczekujemy inflacji poniżej 4 proc." - powiedział podczas konferencji po posiedzeniu rządu.

Zaznaczył, że ceny będą rosły wolniej, ale "będzie to miało niebagatelne znaczenie na wpływy z VAT". Drugim elementem istotnym dla budżetu mają być wpływy z podatku CIT. Obecnie - jak wskazał minister - wiele przedsiębiorstw znajduje się w trudnej sytuacji m.in. ze względu na niższe niż oczekiwano ożywienie gospodarcze naszych partnerów handlowych w strefie euro. Dodał, że wyraźnie ożywienie złotego w br. uderzyło w rentowność polskiego eksportu.

Deficyt budżetu państwa (...) na rok 2025 wyniesie 289 mld zł" - powiedział.

"Ten deficyt należy jednak sprowadzić do warunków porównywalnych i pamiętać, iż w tym deficycie znajduje się spłata zobowiązań PFR-u na 34,7 mld zł, spłata funduszu przeciwdziałania COVID-19 na kwotę 28,5 mld zł" - dodał.

Podkreślił, że w ustawie budżetowej na 2025 założono brak wypłaty zysku z NBP.

"W budżecie (na 2025 rok - PAP) ujęliśmy zobowiązania wynikające z tytułu spłaty obligacji z PFR-u, czy z funduszu COVID-19, ograniczyliśmy przekazywanie skarbowych papierów wartościowych oraz po raz pierwszy zaczęliśmy prezentować plany funduszy BGK" - powiedział szef resortu finansów.

"Wszystko to ma służyć temu, aby budżet państwa na powrót miał swoją kluczową centralną rolę w planowaniu polityki gospodarczej Polski" - dodał.

Domański poinformował, że budżet na rok 2025 jest tworzony w warunkach wyraźnie przyspieszającej polskiej gospodarki.

"W tym roku oczekujemy, że Polska gospodarka będzie rosła w tempie 3,1 proc., natomiast w roku 2025 oczekujemy dalszego przyspieszenia wzrostu gospodarczego do poziomu 3,9 proc. Zdecydowaliśmy się w Ministerstwie Finansów na podniesienie prognozy wzrostu gospodarczego na rok 2025, co jest wynikiem tego, iż (...) widzimy, że ruszają kolejne silniki wzrostu gospodarczego" - powiedział Domański.

Podkreślił, że przyszłoroczny budżet łączy w sobie wyraźny wzrost wydatków na obronę, na bezpieczeństwo i wzrost wydatków na ochronę zdrowia.

"Planujemy, że w przyszłym roku na bezpieczeństwo, na obronę narodową, wydamy prawie 187 mld zł, czyli 4,7 proc. PKB. (...) Drugim niezwykle istotnym filarem są ochrona i opieka zdrowotna. W 2025 roku przeznaczymy 222 mld zł" - powiedział minister.

Dodał, że rząd oczekuje też wysokiej dynamiki inwestycji, zarówno publicznych jak i inwestycji sektora prywatnego.

"Oczekujemy, że deficyt sektora finansów publicznych wyniesie w 2025 roku 5,5 proc., natomiast dług sektora instytucji rządowych i samorządowych sięgnie 59,8 proc. Ten wysoki deficyt jest oczywiście warunkowany w dużej mierze działaniami, które podjęliśmy w poprzednich miesiącach, ale również przesunięciem i spłatą obligacji, długu zaciągniętego przez naszych poprzedników, długów z tytułu funduszu Covid-19, oraz długu zaciągniętego przez PFR w roku 2020 i w przyszłym roku należy go spłacić z budżetu, aby przywrócić centralną rolę budżetu państwa" - powiedział Domański. 

W przyszłym roku oczekuje się inflacji na poziomie 5 proc.

Oczekiwany wskaźnik inflacji w przyszłym roku to 5 proc. - poinformował minister finansów Andrzej Domański. Poinformował, że wynagrodzenia w przyszłym roku będą rosły o około 7 proc.

Minister finansów Andrzej Domański poinformował w środę podczas konferencji po posiedzeniu rządu, że oczekiwany wskaźnik inflacji w przyszłym roku to 5 proc.

"Uważamy, że inflacja w przyszłym roku czasowo odbije - po to, żeby obniżać się systematycznie w 2026 r. oraz w roku 2027" - stwierdził minister. Wskazał, że kluczowymi determinantami dla inflacji będą dynamika procesów na rynku pracy i dynamika wynagrodzeń. Szef resortu finansów poinformował, że wynagrodzenia w przyszłym roku będą rosły o około 7 proc.

"Koszt obsługi zadłużenia wyniesie w przyszłym roku dla sektora 75 mld zł, a potrzeby pożyczkowe netto w 2025 r. na poziomie 366 mld 893 mln zł" - dodał Domański.

Odniósł się też do pytania o wykonanie tegorocznego budżetu. "Obserwujemy wysoką dynamikę wzrostu gospodarczego, która przekłada się na rosnące dochody budżetowe, tym niemniej z uwagi na wyższą inflację oraz niższe od oczekiwań wpływy z podatku CIT wykonanie budżetu znajduje się poniżej naszej wcześniejszej prognozy" - odpowiedział minister.

Zwrócił uwagę, że w końcówce roku często notowane są tzw. naturalne oszczędności budżetowe. "Zazwyczaj przekraczają 1 proc. PKB, więc oczekujemy, że również w tym roku oszczędności na tym poziomie się pojawią" - powiedział Domański.

Premier przyznał, że nastąpił błąd przy kontrasygnacie w sprawie neosędziego

Premier Donald Tusk przyznał, że nastąpił błąd ws. kontrasygnaty postanowienia prezydenta, na mocy którego sędzia Krzysztof Wesołowski został wyznaczony na przewodniczącego zgromadzenia Izby Cywilnej SN. Jak przyznał, urzędnik przygotowujący ten dokument nie dostrzegł polityczności tej nominacji.

Postanowieniem prezydenta Andrzeja Dudy sędzia Krzysztof Wesołowski został wyznaczony na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej, które ma wyłonić kandydatów na prezesa tej izby. Postanowienie prezydenta w tej sprawie zostało opublikowane w Monitorze Polskim. Zgodnie z przepisami postanowienie kontrasygnował premier Donald Tusk. Sędzia Wesołowski został powołany do Izby Cywilnej SN w marcu 2022 roku - do SN wyłoniony został w procedurze przed KRS zmienioną w czasach rządów PiS.

Informacja o akceptacji przez szefa rządu dla nominacji sędziego Wesołowskiego - wyłonionego w procedurze przed Krajową Radą Sądownictwa po zmianach wprowadzonych przez rząd PiS od 2018 roku - wywołała liczne komentarze prawników.

"Należy się wyjaśnienie w sprawie, która zbulwersowała przede wszystkim środowisko niezależnych prawników, tych wszystkich, którzy angażowali się w walkę o przywrócenie elementarnego poczucia praworządności w Polsce. Nie będę owijał w bawełnę, chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, nastąpił błąd" - powiedział podczas środowej konferencji prasowej premier Tusk.

Jak wyjaśnił "zadaniem premiera jest podpisywanie setek dokumentów, czasami kilkudziesięciu dziennie". "One się dzielą na dokumenty bardziej techniczne i bardziej merytoryczne. Urzędnik odpowiedzialny za przygotowanie do podpisywania nie dostrzegł polityczności dokumentu, który stanowił o nominacji dla neosędziego przez prezydenta; nominacji, która wymagała mojej kontrasygnaty, mojego podpisu" - powiedział Tusk.

Jednocześnie Tusk zapowiedział, że minister sprawiedliwości Adam Bodnar w najbliższym czasie przedstawi trzy projekty - dotyczący: statusu sędziów, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego; te zmiany ustawowe są już przygotowane.

"Wierzę, że po wyborach prezydenckich (w 2025 r.) nowy prezydent dostanie od razu na stół te ustawy do podpisu" - dodał premier. 

Analizujemy z KE ścieżki schodzenia deficytu z budżetu państwa

Jesteśmy w tzw. dialogu technicznym z KE nt. schodzenia z deficytu budżetu państwa, analizowane są ścieżki czteroletnie i siedmioletnie; choć wolałbym tą pierwszą - poinformował w środę na konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański. Dodał, że w budżecie na 2025 r. zapewniono 2 mld zł na mrożenie cen energii.

"Jeżeli chodzi o sektor General Government (sektor instytucji rządowych i samorządowych - PAP) to prognozujemy, że już w tym roku ten deficyt sięgnie 5,7 proc., w związku z tym to zejście do 5,5 proc. w przyszłym roku oznacza obniżenie o 0,2 punktu procentowego" - zaznaczył Domański, odpowiadając na pytanie dotyczące deficytu budżetu państwa podczas konferencji w środę. Wyjaśnił, że trwa "dialog techniczny" z Komisją Europejską.

"Analizowane są różne ścieżki schodzenia z deficytem w kolejnych latach. Na stole jest czteroletnia ścieżka, ścieżka siedmioletnia. Ta dyskusja nie jest jeszcze zakończona, ja osobiście przychylałbym się do tej ścieżki czteroletniej, natomiast tutaj jeszcze ten dialog techniczny z KE trwa" - zaznaczył.

Szef resortu finansów został też zapytany o rosnące ceny energii. Jak przyznał, rząd jest świadomy, że są one wysokie. "Dlatego rząd pracuje nad - kolokwialnie mówiąc - mrożeniem cen energii, środki w budżecie zostały na ten cel zabezpieczone, w chwili obecnej są to środki na poziomie 2 mld zł, natomiast jeszcze te prace trwają, nie wykluczam, że te środki będą istotnie większe" - przekazał Domański.(PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (53)

dodaj komentarz
szprotkafinansjery
Katastrofa finansów, a rząd z uśmiechem wydaje kasę dalej.
P I S - P O - J E D N O - Z Ł O
szprotkafinansjery
PiS PO jedno zło! Katastrofa finansów publicznych, a rząd z uśmiechem wydaje dalej.
trpaslik
Na koszty obsługi długu w 2025 roku przewidziano 75 mld złotych. To już 1/3 wydatków ponoszonych na ochronę zdrowia, które w kolejnych latach muszą rosnąć - starzenie się społeczeństwa. Dodając do tego pompowanie od dwóch lat wydatków na obronność, życzę powodzenia w kolejnych latach.
prs
Rekordowa po tfusku bedzie tylko budzetowa dziura..lol..
prs
Wciskania naiwnym mega-kitu czesc dalsza..lol..
pawellstolarczyk
"rekordowy wzrost gospodarczy i rekordowe wydatki na obronność" I rekordowa praworządność. I pewnie benzyna po 4.50 PLN za litr.
niederfurzdorf
50 mld dodatkowego VATu to te obiecane obniżki kosztów życia Polaków ????
niederfurzdorf
185 mld to był gigantyczny deficyt. 289 mld to tylko „duży” deficyt…no ale jest w końcu jakiś rekord!!!
jas2
Deficyt budżetowy planowany na 2025 rok (tylko za jeden rok) jest większy niż łączny (zsumowany) deficyt za wszystkie 8 lat rządów PiS.

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki