W piątkowym handlu indeksy na GPW po jednym dniu przerwy powróciły do wzrostów w stylu godnym rozwiniętego rynku byka. To już drugi tydzień zdecydowanych wzrostów na GPW, przez co WIG20 znalazł się w objęciach technicznej hossy.


Ma ona miejsce, gdy indeks odbija o co najmniej 20 proc. od dna bessy. W piątek WIG20 wspiął się na zamknięciu na 1601,27 pkt, czyli 19,7 proc. wyżej od poziomu z 13 października, kiedy wyznaczył dno wielomiesięcznej bessy i stał się najgorszym indeksem na świecie.
W listopadzie gorszą roczną stopę zwrotu mają już choćby chiński Hang Seng (-30,9 proc.), amerykański Nasdaq (-33 proc.) czy wietnamski VN30 (-34,8 proc.). W czasie sesji WIG20 sięgnął nawet 1612 pkt., co było równe odbiciu o 20,5 proc. od dołka.
Na koniec WIG20 zyskał 2,68 proc. przy wzroście WIG o 2,72 proc. do 52 300,2 pkt. mWIG40 był notowany o 3,64 proc. wyżej i skończył sesję na poziomie 3 937,51 pkt., a sWIG80 zyskał 1,73 proc. do 16 913,83 pkt. Obroty przekroczyły 1,36 mld zł, z czego 1,13 mld dotyczyło WIG20.
W bilansie tygodnia WIG20 nawiązał do poprzedniego i zyskał 6,14 proc. Tydzień wcześniej było to aż 6,88 proc. – najwięcej od listopada 2020 r. WIG w tym tygodniu wzrósł o 5,56 proc., a mWIG40 i sWIG80 zyskały odpowiednio 5,08 proc. i 3,76 proc.

Odwilż na rynkach akcji w ostatnim czasie napędzana była przede wszystkim oczekiwaniem na piwot Fedu. Ten został przez rynki chwilowo odłożony na bok, by skoncentrować się na innym piwocie wykonanym, tym razem przez chiński władze i dotyczącym polityki „zero covid” w Państwie Środka. O tym, jak wątpliwy charakter mają te doniesienia, pisał Maciej Kalwasiński.
Inwestorzy jednak chcą wzrostów i szukają zaczepienia w każdej pozytywnej informacji, nawet tej niepotwierdzonej, a pomijaniem twardych danych z gospodarki, jak choćby wyższa od prognoza zmiana zatrudnienia w USA.
Analitycy są podzieleni ws. dalszej ścieżki stóp proc. w USA, donosił w czasie sesji PAP, przywołując dwie skrajne opinie.
"Jedynym sposobem, w jaki banki centralne mogą okiełznać inflację, są zaostrzone warunki finansowe i wolniejszy wzrost PKB. Przewodniczący Fedu J. Powell wyjaśnił, że nadmierne podniesienie stóp proc. może być mniej kosztowną opcją na dłuższą metę niż robienie zbyt mało” – mieli napisać analitycy Barclays.
"Uważamy, że Fed jest znacznie bliżej wstrzymania podwyżek stóp proc., niż rynek wycenia i znacznie bliżej niż to, co próbuje przekazać. Być może będziemy świadkami nieco większej zmienności w najbliższym czasie, ale myślę, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy istnieją realne możliwości wzrostu cen akcji” - powiedział z kolei Isaac Poole, dyrektor ds. inwestycji w Oreana Financial Services, który oczekuje, że amerykański bank centralny zakończy podwyżki w grudniu lub styczniu.
W każdym razie mocno odbiły surowce, wspierając największe spółki z WIG20, a obserwowane umocnienie złotego zachęcało do odważniejszego kupowania polskich akcji. Tym bardziej wyraźne wzrosty po rozpoczęciu handlu na Wall Street, pozwoliły powalczyć bykom na WIG20 o najwyższe zamknięcie od 26 sierpnia.
Sektorowo na GPW w piątek wyróżniało się górnictwo (10,51 proc.), ale mocne były także chemia (4,55 proc.), motoryzacja (7,98 proc.), paliwa (3,84 proc.) czy energetyka (4,27 proc.). W sumie do góry poszły notowania 13 z 14 indeksów branżowych, a spadki zanotowały tylko leki (-0,29 proc.).
W WIG20 najwięcej kontrybuował kurs KGHM-u, który zyskał 11,68 proc. przy rosnących cenach miedzi o ponad 6 proc. Również kurs JSW był wyżej o 4,92 proc., śledząc rosnące ceny kontraktów na węgiel koksujący i dolarową ulgę.
Bardzo dobrze radziły sobie kursy detalistów, po świetnych wynikach Dino wzrosło o 7,21 proc. Raport (w tym zapowiedź cięcia wydatków) pokazany przez CCC wsparł wzrost kursu o 5,21 proc.. Chociaż przez cały dzień notownia Allegro rosły, to po fixingu e-commerce'owa platforma straciła 0,34 proc., a na rynku pojawiły się informacje o podwyżce pakietu Allegro Smart.
Najwyżej od blisko miesiąca jest kurs PGE (6,73 proc.), a przy drożejącej ropie kurs PKN Orlen (5,07 proc.) jest najwyżej od sierpnia. Za akcje trzeba było płacić na zamknięciu równe 63 zł. W czwartek spółka podała, że przesuwa termin publikacji raportu za III kwartał na 29 listopada.
Tylko największe banki kontrolowane przez państwo straciły na popytowym rynku. Kurs PKO BP był niżej o 0,97 proc., a Pekao o 1,66 proc. Grupę zniżkujących spółek uzupełniło Asseco (-0,49 proc.) i wspomniane Allegro. Od poniedziałku portfel WIG20 zostanie uzupełniony o akcje Kruka.
Najwięcej na blue chipach handlowano na akcjach PKN Orlen (211,6 mln zł), KGHM-u (196 mln), Dino (128 mln), Allegro (120 mln) i Pekao (108 mln). Pozostałe spółki nie przekroczyły progu 100 mln zł.
W drugiej linii najwięcej zyskały Intercars (10,85 proc.) i Develii (9,83 proc.), ale mocnymi kursami charakteryzowały się również Bogdanka, ING, Grupa Azoty czy Dom Development. Wszystkie wymienione spółki zyskały więcej niż 7 proc. Spadły tylko kursy czterech spółek ze wspomnianym Krukiem na czele (-5,09 proc.).
Na szerokim rynku wyróżniła się kurs Stalprofilu (8,89 proc.), rosnącego po korzystnym dla spółki wyroku sądu. W koszyku spółek deweloperskich mocno zyskał kurs Lokum (13,57 proc.). Gamingowy Drago zyskał 12,17 proc.































































