REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Komorowski szczęśliwy, Kaczyńskiego czeka 12 trudnych dni

2010-06-20 20:58
publikacja
2010-06-20 20:58
Dodaj Bankier.pl w Google
Szczęśliwy i spełniony – tak czuje się Bronisław Komorowski po publikacji pierwszych sondażowych wyników I tury wyborów prezydenckich, które dają mu zwycięstwo. Tymczasem Kaczyński zdaje sobie sprawę, że czeka go 12 trudnych dni.

„Za każdy z tych głosów oddanych na mnie i za każdy głos oddany w ramach wyborów chciałbym serdecznie podziękować” - tymi słowami Bronisław Komorowski podziękował swoim wyborcom, dodając: „Dziękuje tym wszystkim, którzy udzielili poparcia poprzez podpis, pracę w ramach kampanii wyborczej, poprzez zwykły uścisk ręki, poprzez uśmiech, a nawet spojrzenie. Dziękuje i proszę o więcej”. W odpowiedzi na słowa Komorowskiego zebrani w sztabie wyborczym członkowie Platformy Obywatelskiej skandowali: "Zwyciężymy, zwyciężymy".

Komorowski zdaje sobie jednak sprawę, że to nie koniec wyścigu do prezydentury. „Jak zwykle i w życiu i w piłce nożnej i w każdej dziedzinie życia najtrudniejsza jest dogrywka” - powiedział mając na myśli drugą turę wyborów i prosząc jednocześnie o mobilizację sił i energii. „Proszę z głębi serca o to, aby zmobilizować się i walczyć do końca o lepszą przyszłość polski” - zaapelował Bronisław Komorowski.

„Musimy umieć postawić te problemy, które w każdym demokratycznym kraju powinny być postawione. To jest nasz cel na te 12 dni. Trudnych, ale mam nadzieję pięknych dni, w których będziemy się różnić pięknie, choć obawiam się, że w niektórych sprawach będziemy się różnić bardzo poważnie” - tak wstępne wyniki wyborów skomentował prezes PiS Jarosław Kaczyński po ogłoszeniu wyników wyborów. Kaczyński także podziękował swoim wyborcom: „Przyszedłem tutaj, żeby podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tych wyborach i powiedzieć, że kluczem do ostatecznego zwycięstwa jest nasza wiara, że zwyciężyć można i trzeba”. Mobilizując elektorat Kaczyński stwierdził: „Musimy zwyciężyć dla naszej ojczyzny, dla Polski”, zapowiadając jednocześnie: "zamiast ciężkich słów będziemy mieli poważną rozmowę” i dodając: „Ja w nią nieustannie wierzę”.

Kaczyński podkreślił, że w drugiej turze wyborów dojdzie do wyboru między dwiema różnymi wizjami Polski: „Inaczej widzimy przyszłość naszego kraju. Inaczej widzimy drogę do jego pomyślności. Będzie bardzo dobrze, jeżeli Polacy 4 lipca dokonają wyboru w sposób świadomy, wyboru personalnego, bo od niego nie da się uciec w wyborach prezydenckich, ale także wyboru merytorycznego, programowego”. Kaczyński powiedział z mocą, że „chce polityki na poważnie, państwa na poważnie”, i chce także, „by polskie problemy, wciąż nierozwiązane, a które zobaczyliśmy przy okazji powodzi znalazły w końcu drogę ku rozwiązaniu”.

Obaj kandydaci gratulowali swoim kontrkandydatom. Komorowski mówił, że wszyscy jego rywale mają powody do dumy i szczęścia, ale szczególnie gratulował Waldemarowi Pawlakowi i Grzegorzowi Napieralskiemu. Kaczyński podziękował Grzegorzowi Napieralskiemu za propozycję okrągłego stołu w służbie zdrowia i pogratulował „pięknego wyniku” Komorowskiemu.

M.D.
Źródło:
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~Adam222
Komorowski zmarnował swój elektorat głupimi wypowiedziami. Jeszcze kilka takich kretynizmów jak ostatnio i przegra wybory. Popierają go tylko Niemcy i Rosjanie czyli nacje nam nieprzychylne. Nie chcę prezydenta za którego będziemy się wstydzić po każdej idiotycznej wypowiedzi.

Powiązane: Wybory prezydenckie 2010

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki